RSS
 

Notki z tagiem ‘spowiedź’

Spokój ducha

31 paź

Panie, moje serce się nie pyszni i nie patrzą wyniośle moje oczy. Nie dbam o rzeczy wielkie ani o to, co przerasta moje siły. Strzeż duszy mojej w Twym pokoju Panie. Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę, Jak dziecko na łonie swej matki, jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza. 
Ps 131,1-2

Kto może szczerze powiedzieć, że nigdy się nie pysznił – nie wywyższał i nie patrzył na innych z pogardą?
Każdy ma takie doświadczenie.
Bo ludzie są słabi i zamiast cieszyć się ze szczęścia innych, radują się z porażki innych i chełpią się swoim zwycięstwem.

Wyznając te grzechy na spowiedzi otrzymujemy od Boga łaski. Również łaskę pokoju, która sprawia, że już nie ma w nas złości na innych. Nasza dusza jest wtedy spokojna i cicha i dostrzega to co wcześniej nam umykało, przez nasz egoizm.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Spowiedź czyni cuda

30 paź

Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili.(…)
Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie. Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.
Mdr 11,23.12,1-2

Bóg jest Bogiem miłosiernym. Przebacza grzesznikom ich winy.

Sakrament pojednania – specjalnie użyłam tej nazwy – sprawia, że z powrotem wracamy do jedności z Bogiem i z innymi ludźmi. Przestajemy patrzeć samolubnie – zaczynamy patrzeć na świat oczami miłość.

Przebaczenie udzielone nam w sakramencie spowiedzi sprawia, że z oczu spadają nam łuski i widzimy świat oczami Boga. Pragniemy czynić wszystko na większą chwałę Bożą. Z większym entuzjazmem podejmujemy pracę nad sobą.
I chociaż za tydzień czy dwa, czy za miesiąc ta energia opadnie, to Bóg swoją łaską pozwoli nam ponownie przyjść do konfesjonału. A wtedy wyznamy Mu swoje słabości, grzechy i będziemy mogli znów pełni entuzjazmu podjąć na nowo drogę Chrystusa.

I chociaż może wydawać się nam beznadziejne, że ciągle grzeszymy, to Bóg nas kocha i mimo, że stale upadamy ON ciągle nas podnosi. Bo kochać to znaczy powstawać…

 

Ciągle zaczynam od nowa,
Choć czasem w drodze upadam,
Wciąż jednak słyszę te słowa:
„Kochać to znaczy powstawać”.
Chciałem Ci w chwilach uniesień
Życie poświęcić bez reszty,
Spójrz, moje ręce są puste,
Stoję ubogi, ja, grzesznik.
Przyjm jednak małość mą, Panie,
Weź serce me, jakie jest.

Jestem jak dziecko bezradny,
Póki mnie ktoś nie podniesie.
Znów wraca uśmiech na twarzy,
Gdy mnie Twa miłość rozgrzeszy.
Wiem, że wystarczy Ci Panie,
Dobra, choć słaba ma wola.
Z Tobą mój duch nie ustanie,
Z Tobą wszystkiemu podołam.
Szukam codziennie Twej twarzy,
Wracam w tę noc pod Twój dach.

Teraz już wiem, jak Cię kochać,
Przyjm moje „teraz”, o Panie,
Dziś rozpoczynam od nowa,
Bo kochać to znaczy powstawać.
Kochać to znaczy powstawać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Uznanie popełnionego zła

29 sty

Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego. Uznaję bowiem nieprawość moją i grzech mój jest zawsze przede mną
Ps 51, 4-5

Pierwszym krokiem do tego by uzyskać przebaczenie że strony Boga jest uznać że popełniło się błąd.
Sami musimy zrozumieć że źle czyniliśmy w naszym życiu.
I mieć na uwadze, że dopóki nie wyznamy naszych win w Sakramencie Pojednania zawsze będziemy odczuwali ciężar popełnionego zła. Będziemy czuć nie tylko wyrzuty sumienia, ale też skutki działania zła w naszej duszy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Kiedy pokusa wraca

09 paź

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam.  I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy niż poprzedni»
Łk 11, 24-26

Kiedy człowiek zostaje uwolniony z mocy szatana – oczyszcza się z grzechów przez spowiedź czuje się bezpieczny. I zaczyna z czasem zaniedbywać pewnych praktyk, zapomina o modlitwie – orężu przeciw diabłu. Zajmuje się rzeczami przyziemnymi, dba o swoje przyjemności.
Nie dba już o siebie, bo myśli, że został już oczyszczony i teraz jest bezpieczny, że pokusy już go nie dotkną. 

To złudne myślenie. Bo szatan czeka, aż osłabnie zapał dbałości o życie duchowe, który został zapoczątkowany po spowiedzi. 
Diabeł wie, że człowiek ma słabą wolę i że prędzej czy później odda się lenistwu. A wtedy on, już nawet nie będzie musiał atakować tylko wejdzie do duszy człowieka jak do domu.

Działanie szatana na człowieku to nie tylko opętania. Ale to przede wszystkim pokusy, których doświadczają wszyscy. Kiedy będziemy o tym pamiętać, będzie nam łatwiej odeprzeć pokusy, które nas dopadną.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Nikt nie spodziewa się śmierci

01 wrz

Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo», tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej.
1 Tes 1, 3-4

W spokojnym czasie nikt nie spodziewa się śmierci. Jest ona zaskakująca dla wszystkich.

Chrześcijanin stale powinien być na nią gotowy. Przez bycie w stanie łaski uświęcającej. 

Bo nikt nie wie kiedy przyjdzie na niego śmierć. Ale można się na nią przygotować ze strony praktycznej – przez testament i od strony duchowej przez spowiedź.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Spowiedź to pojednanie

13 lip

Gdyby Pan nie był po naszej stronie, gdy ludzie przeciw nam powstali (…) Błogosławiony Pan, który nas nie wydał na pastwę ich zębom. Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sideł ptaszników, sidło się podarło, i zostaliśmy uwolnieni.
Ps 124, 2. 6-7

Od razu, gdy tylko spojrzałam na słowa tego psalmu na myśl przyszedł mi sakrament pojednania.

Bo, gdyby Bóg nie był tak miłosierny i nie odpuszczał nam grzechów, to poczucie winy, osłabienie duchowe doprowadziłyby nas do rozpaczy.

Ale Bóg jest miłosierny. Bóg jest Miłością. Pragnie dla nas zbawienia. Zaprasza nas do pojednania z Nim, byśmy mogli korzystać z łask jakimi chce nas obdarzyć.
Bóg nie wydaje nas na pastwę szatana, ani naszych słabości.
On pragnie nas umacniać. 

Sakrament spowiedzi jest pierwszym krokiem do umocnienia. Pozwala on uwolnić się od ciężaru grzechów, win.
Dzięki niemu czujemy, że z naszych piersi spada wielki ciężar.
Drugim krokiem jest przystąpienie do Komunii, dzięki niej oprócz uwolnienia otrzymujemy umocnienie duchowe, wielkie łaski, które pozwalają nam lepiej wykorzystać dany nam czas.
Lepiej, czyli naprawić to co zepsuliśmy, daje siłę by stawać się lepszych chrześcijaninem na każdy dzień.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm