RSS
 

Notki z tagiem ‘śmierć’

Wiara – w obliczu śmierci i w codzienności

29 lis

Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić 
Łk 21, 13-15

Kiedy ktoś zostanie wydany władzom w czasach prześladowań nie musi się zastanawiać nad tym co powiedzieć, bo Bóg go natchnie do tego by mówił przez niego Duch Święty.

Czy my kiedyś będziemy postawieni w takiej sytuacji?

Oby nie. Bo choć męczeństwo jest pięknym świadectwem, to jednak każdy chciałby zachować swoje życie.

Ale możemy pomyśleć jak my dajemy świadectwo naszej wiary na co dzień.
Czy wstydzimy się wiary? Czy przyznajemy się do niej sami, czy tylko gdy ktoś nas o nią zapyta?
Czy nasza wiara jest żywa? Czy z naszej postawy inni mogą dostrzec naszą wiarę? Jaki przykład dajemy swoim życiem?

Warto szczerze odpowiedzieć sobie na te i inne pytania. I zdać sobie sprawę z tego jaka naprawdę jest nasza wiara.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Koniec świata

28 lis

I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. 
Łk 21,9

Niektórzy drżą na myśl o końcu świata. Boją się, że niedługo to nastąpi.

Mają apokaliptyczną wizję świata. Z wojnami wyniszczającymi ludzkość, z kataklizmami, przed którymi nikt nie ucieknie.

Boją się tego, że na świat spadną wszystkie katastrofy pogodowe naraz [tak jak w filmie Geostorm :)]. A potem nastąpi wszystko to co jest opisane w Apokalipsie.

Zacznijmy od tego, że Apokalipsy nie można czytać tak literalnie. Była ona pisana z pewną symboliką końca świata, opisem katastrof, które miały symbolizować obecną władzę i ucisk wobec chrześcijan w czasach św. Jana Apostoła. Miała ona im przekazać pewne treści, ale przede wszystkim dać nadzieję, że ich cierpienie odejdzie. Najważniejsze w tej księdze nie są choroby i śmierć, ale opis tego jak będzie wyglądało królowanie Baranka.

Te wszystkie wojny, o których słyszymy z mediów nie mają nas paraliżować ze strachu i sprawić, że zaczniemy budować schrony.
Jezus zapowiada, że będą działy się wojny, ale nie nastąpi zaraz koniec świata.
Przecież od czasu głoszenia przez Niego Ewangelii na ziemi ile już wojen było na ziemi? A świat ciągle istnieje.
Dlatego nie możemy dać się zwieść fałszywym prorokom, którzy głoszą, że już zbliża się koniec świata.

Trzeba każdego dnia żyć życiem, które Bóg nam daje. Martwienie się na zapas nic nam nie daje, tylko utrudnia życie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Wiara w zmartwychwstanie

22 lis

Przede wszystkim zaś godna podziwu i trwałej pamięci była matka. Przyglądała się ona w ciągu jednego dnia śmierci siedmiu synów i zniosła to mężnie. Nadzieję bowiem pokładała w Panu. Pełna szlachetnych myśli, zagrzewając swoje kobiece usposobienie męską odwagą, każdego z nich upominała w ojczystym języku. Mówiła do nich: «Nie wiem, w jaki sposób znaleźliście się w moim łonie, nie ja wam dałam tchnienie i życie, a członki każdego z was nie ja ułożyłam. Stwórca świata bowiem, który ukształtował człowieka i zamyślił początek wszechrzeczy, w swojej litości ponownie odda wam tchnienie i życie, dlatego że wy gardzicie sobą teraz dla Jego praw».
2 Mch 7, 20-23

Lubię to opowiadanie o męczeństwie siedmiu braci i ich matki z 2 Księgi Machabejskiej.
Może nie ze względu na opisy tortur, ale ze względu na słowa, które wypowiadają w obronie wiary.

Matka miała 7 synów. Jednego dnia patrzyła na śmierć wszystkich. I co zrobiła? Czy zawodziła, czy płakała, czy robiła Bogu wyrzuty?
Nic z tych rzeczy. Ona wręcz zachęcała synów do wytrwania w wierze i złożenia życia w ofierze, byle tylko nie złamać prawa, by wytrwać w miłości i ufności ku Bogu.

To chyba najpiękniejsze opowiadanie o wierze w zmartwychwstanie w Piśmie Świętym.

„Stwórca świata bowiem, który ukształtował człowieka i zamyślił początek wszechrzeczy, w swojej litości ponownie odda wam tchnienie i życie, dlatego że wy gardzicie sobą teraz dla Jego praw” 2 Mch 7, 23

„Nie obawiaj się tego oprawcy, ale bądź godny braci swoich i przyjmij śmierć, abym w godzinie zmiłowania odnalazła cię razem z braćmi” 2 Mch 7, 29

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Śmierć i nieśmiertelność

14 lis

Do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła w świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą. A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zgon ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.
Mdr 2, 23- 3, 4

„Do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka” – czy to nie piękne, że Bóg stworzył nas po to byśmy mogli żyć wiecznie?
Nasze życie nie kończy się na tym świecie. To tylko początek naszej drogi, po śmierci już wiecznie będziemy złączeni z Bogiem.
Bo nieśmiertelność to nie tyle brak śmierci, co życie wieczne z Bogiem. A będziemy go doświadczać w Królestwie Bożym.

I jak samo Pismo Święte mówi: tylko głupim się zdaje, że śmierć to koniec wszystkiego i kara. Że to nieszczęście i koniec ich istnienia.

Ci „głupi” przedstawieni w Księdze Mądrości uważali, że śmierć kończy wszystko, nie będzie więc kary za złe życie. Uważali, że mogą robić wszystko co im się podoba, bo po śmierci nie będzie już nic. Nie tylko, że będą używać życia, pić, bawić się. Ale także sądzili, że nikt im nic nie zrobi za dręczenie słabszych – uciskanie sierot i wdów.
Także to było dla nich za mało. Chcieli zabić sprawiedliwego, który wypominał im ich grzeszne życie i był im przeszkodą w korzystaniu z uciech. Bo uważali, że śmierć kończy wszystko, że zniknie wtedy ten sprawiedliwy, który psuł im zabawę, a on nie zniknął, tylko trwa w pokoju z Bogiem (por. Mdr 2,1- 3,3).

„Nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności” – nasze życie też jest pełne nadziei na to, że i my spotkamy Boga po naszej śmierci. Wierzymy w to, że dana będzie nam nieśmiertelność. Ale gdzie trafimy po śmierci zależy tylko od nas – jak będziemy żyć teraz, na tym świecie, jak wykorzystamy naszą szansę na dobre życie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Zaduszki = za duszę

02 lis

Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał 
Łk 24, 5-6

Dziś Dzień Zaduszny, wspominamy wszystkich, tych, którzy już umarli.
Odwiedzamy ich groby, palimy znicze i modlimy się za nich, prosimy o zbawienie dla nich.

To czas refleksji nad życiem i śmiercią. To czas wspominania tych, którzy odeszli.

Ale nie zatrzymujmy się tylko na tej stronie zewnętrznej – uprzątaniu grobów czy paleniu zniczy. Nie pogrążajmy się też w smutku po tych, których już nie ma.

Tak jak aniołowie upomnieli niewiasty, że szukały żyjącego pośród umarłych – zmartwychwstałego Jezusa szukały w grobie.
Tak i nas dzisiaj upominają, byśmy nie szukali naszych bliskich tam gdzie ich grób, bo tam jest tylko ich ciało. Módlmy się za ich dusze, by jak najszybciej mogły się połączyć w niebie z Bogiem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Szukaj Pana [ale nie jak pies ;) ]

24 wrz

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! 
Iz 55,6

Niektórzy mówią, że na wiarę przyjdzie czas. Że teraz chce żyć pełnią życia, bez ograniczeń i zakazów.
Że na starość zwróci się w stronę Kościoła.

Takie odwlekanie ważnych decyzji może dużo kosztować. Może kosztować cenę zbawienia.

Człowiek przez całe swoje życie ma czas by żyć z Bogiem lub bez Niego. A po śmierci zostanie osądzony czy idzie do piekła, czyśćca czy nieba.
Gdy już stanie twarzą w twarz z Bogiem będzie już za późno by się nawrócić.

Nikt nie wie kiedy umrze. Gadanie więc, że na starość się nawróci jest dziwnym gadaniem. Nie wiesz czy jutro będziesz oddychał, a planujesz swoją starość.

Kto też powiedział, że człowiek wierzący nie może żyć pełnią życia, być radosnym?
Właście chrześcijanin ma taki być!

Bo naszą nadzieją jest Chrystus Zmartwychwstały, którego spotkaliśmy na naszej drodze życia.
Módlmy się za tych, którzy jeszcze nie doświadczyli Jego dobroci by zdążyli zauważyć, że On cały czas z Nimi był, by i oni mogli się nawrócić.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Bóg umiłował ludzi

14 wrz

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony
J 3, 16-17

To jeden z piękniejszych cytatów w Piśmie Świętym.

Warto go sobie przypominać. Zwłaszcza, gdy widzimy wszystko w ciemnych brawach, szczególnie w Kościele. Wtedy zobaczymy co jest istotą naszej wiary. A jest to wiara w Jezusa Zbawiciela, który z miłości wydaje się na ofiarę za ludzi, by każdy mógł żyć.

Jezusa umarł na krzyżu za Ciebie i za mnie. Ale śmierć nie panowała nad Nim i nie była końcem, tylko zakończeniem pewnego rozdziału ludzkości. Nowy rozdział rozpoczęło zmartwychwstanie. I ono powinno nam dawać nadzieję i otuchę.

Gdy nie wiesz co robić spójrz na krzyż i na rany Twojego Zbawiciela. Dostrzeżesz wtedy Jego miłość. Ta miłość dotknie Twojego serca i rozleje się w Twoim życiu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Przygotowani na śmierć

05 wrz
Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie umkną 
1 Tes 5, 3
Łatwo jest wszystkim mówić: „teraz wreszcie jestem szczęśliwy i żyję spokojnie”. Nie możemy oczekiwać, że jutro, pojutrze czy za miesiąc będziemy mogli położyć się na kanapie i nic nie robić. Nie wiemy co się wtedy wydarzy, nie znamy naszej przyszłości, nawet nie tak odległej.
Bo kto może przewidzieć, że nagle nie zachoruje on, albo ktoś z jego rodziny? Wiadomo, że nie leży się wtedy na kanapie tylko rzuca się wszystko by ratować życie.
Można się przygotować na różne wypadki w życiu – można zabezpieczyć dom przed włamaniem czy pożarem, można ubezpieczyć swoje nieruchomości i swoje życie. O to wszystko się troszczymy. Ale czy równie dobrze troszczymy się o swoją duszę i o wiarę naszych bliskich? Czy jeśli nagle na nas spadnie śmierć będziemy w posiadaniu najlepszego „Ubezpieczenia”? – Czy będziemy w stanie łaski uświęcającej?
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Zmarli wokół nas

04 wrz
Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, 
abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei
1 Tes 4, 13
Nie możemy poddawać się zwątpieniu ani smutkowi po śmierci naszych bliskich.
Oni trafiają do lepszej rzeczywistości. Jeśli są w niebie to są blisko Boga. Jeśli trafili do czyśćca to nasz smutek nic im nie pomoże, tylko nasza modlitwa.
Dusze mogą nas czasem prosić o naszą modlitwę. Ale musimy uważać, czy ”wizje”, które mamy nie pochodzą czasem od szatana, który chce nas odwrócić nas od prawej drogi.
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nie wiesz nic…

31 sie

Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie 
Mt 24, 42

Nie wiemy kiedy przyjdzie na nas śmierć, ani kiedy Jezus ponownie przybędzie na ziemię. Nie wiemy co się stanie pierwsze.
Nic nie możemy z tym zrobić.

Gadaniem: „jeszcze mam tyle do zrobienia”, „teraz jestem potrzebny rodzinie” nic nie zdziałamy.

Musimy żyć tak, żebyśmy byli gotowi na śmierć – ale gotowi w sensie duchowym – w stanie łaski uświęcającej.
Przygotowaniem na przyjście Pana, czy na śmierć nie jest natomiast położenie się w trumnie i czekanie na śmierć.

Trzeba znaleźć złoty środek – by śmierć nas nie przerażała, ale byśmy też nie czekali na śmierć jako na spełnienie marzeń. Żyjemy jako ludzie na ziemi i tutaj wypełniamy swoje powołanie. Tu „wypracowujemy” sobie niebo przez dobre uczynki. Po śmierci już nie będzie wyboru, ani czasu na poprawę.
Więc popraw się póki żyjesz.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia