RSS
 

Notki z tagiem ‘siła’

Jezu, ufam Tobie

23 kwi

Zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu. 
Flp 1, 20

I znowu, do znudzenia będę mówić o zaufaniu :)
To chyba jeden z ważniejszych tematów w Piśmie Świętym.
Akurat tak „się zdarzyło” (to Opatrzność Boża!) w kalendarzu liturgicznym, że ostatnio stale natykamy się na fragmenty mówiące o ufności względem Boga.

Św. Paweł w dzisiejszym czytaniu wyraża słowa ufności względem Boga. Ale nie jest to zaufanie, że prosi o coś i Bóg to spełni lub nie. 
Apostoł oddaje się pod wolę Bożą. Wie, że cokolwiek Bóg postanowi względem niego będzie to dla niego dobre i nie zawiedzie się.

Dalej św. Paweł mówi o tym, że cokolwiek go spotka – śmierć czy życie i głoszenie Chrystusa przyjmie to z pokorą i wypełni. 

Paweł jest przykładem wielkiej ufności człowieka wierzącego.
W czasie swojej misji apostolskiej zachorował, przebywał w więzieniu. I nie prosił Boga, żeby zabrał ten ciężar, tylko, żeby nie przeszkadzało mu to w głoszeniu Chrystusa.

To jest zaufanie – nie prośba o oddalenie krzyża, ale o siłę by móc go ponieść.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Czemu to plemię domaga się znaku?

16 lut

EWANGELIA
Mk 8, 11-13

Nadeszli faryzeusze i zaczęli rozprawiać z Nim, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: „Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu”. I zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.

Czy i my nie wystawiamy Jezusa na próbę prosząc go o dary, o cud w naszym życiu?

Przecież już otrzymaliśmy wszystko to co nam potrzebne. Wszystkie dary i łaski zostały nam dane na chrzcie, umocnione przez bierzmowanie. W Komunii św. otrzymujemy umocnienie duchowe.

Czego nam więcej potrzeba?
Może trochę wiary w siebie. Nie potrzebny nam cud. Powinniśmy prosić Boga, by pomógł nam odkryć wszystkie nasze zalety, siły wewnętrzne. To co już mamy, ale nie potrafimy tego odkryć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie.

07 lut

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 23

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego. 

Pan jest moim pasterzem, * 
niczego mi nie braknie. 
Pozwala mi leżeć * 
na zielonych pastwiskach. 

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, * 
orzeźwia moją duszę. 
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę. 

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, * 
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. 
Kij Twój i laska pasterska * 
są moją pociechą. 

Stół dla mnie zastawiasz * 
na oczach mych wrogów. 
Namaszczasz mi głowę olejkiem, * 
a kielich mój pełny po brzegi. 

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną * 
przez wszystkie dni mego życia 
i zamieszkam w domu Pana * 
po najdłuższe czasy. 

Psalmy to chyba najpiękniejsza forma modlitwy.
Można stale się nimi modlić. Dodają one sił duchowych człowiekowi, a jednocześnie wyrażają uwielbienie Boga oraz prośbę do Niego.
Psalm 23 to chyba najbardziej znany psalm, lubiany przez wszystkich. Bo pokazuje to czego pragniemy – spokoju, życia bez lęku – a co ciężko jest nam osiągnąć.

„Pan jest moim pasterzem” – Bóg opiekuje się swoimi owcami – wszystkimi ludźmi. Pasterz dba o całe stado, ale także troszczy się o każdą, pojedynczą owieczkę. Bóg tak samo troszczy się o człowieka. Nie jesteśmy dla Niego anonimową masą z etykietką „ludzie”. Dla Boga każdy człowiek jest kimś wyjątkowym, prowadzi go w sposób szczególny przez jego życie.

„orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach” – tylko Bóg ma taką moc by codziennie wyrwać mnie z marazmu, w który popadam. Kiedy przyjmuję Ciało Chrystusa wszystkie problemy stają się odległe. Ważne jest tylko spotkanie z Bogiem, które daje siłę. Bóg jest pokarmem i napojem, które są niezbędne do życia.
Bóg też nie pozwala, żebym się od Niego oddaliła. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach – po ścieżkach wiary.

„Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną” – nawet w obliczu wielkiego strachu czuję, że nie jestem sama. Bóg jest ze mną. Choćbym czuła nawet ogromny lęk, to on mnie nie przytłacza, bo wiem, że Bóg nie pozwoli, by zło zwyciężyło.

„Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy” – w słowach tych wyraża się prośba, żeby Bóg pomógł mi być z Nim przez całe moje życie. I żebym mogła później żyć z Nim na wieki w Królestwie Niebieskim. 

 

dobry_pasterz

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem?

29 sty

EWANGELIA
Mk 4,21-25

Mówił im dalej: „Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!”. I mówił im: „Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma”.

Światła nie zapala się po to, żeby je schować, ale żeby oświetliło ciemności panujące wokoło.
Każdy z nas jest świecą czy lampą. A naszym światłem jest Chrystus.

Zostaliśmy powołani, żeby być Jego uczniami. Ale nasze powołanie obejmuje również pokazywanie Światła innym.

Nie możemy chować się przed światem.
Musimy znaleźć w sobie odwagę i postawić się na świeczniku – żeby każdy mógł zobaczyć, że jesteśmy ludźmi wierzącymi.

 

Dalej Jezus uczy, że nas ostrożności. Jednak nie dotyczy ona głoszenia Słowa Bożego.
Ale postawy człowieka względem innych.
Nie możemy być ludźmi, którzy obgadują innych. Co więcej, my nawet nie powinniśmy przebywać tam gdzie obgadują – „uważajcie na to, czego słuchacie”. Przestroga dotyczy słuchania, a nie gadania. Bo jeśli słuchamy oszczerstw, plotek, a nie reagujemy to tak jakbyśmy dołączyli do grona szyderców.
Tu też potrzebujemy odwagi i siły by zareagować.
A naszą siłą jest Chrystus.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem.

17 sty

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 19

Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem. 

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, * 
świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości. 
Jego słuszne nakazy radują serce, * 
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy. 

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, * 
sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne. 
Niech znajdą uznanie przed Tobą † 
słowa ust moich i myśli mego serca,
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu. 

Słowa Boga pokrzepiają duszę. Dodają sił, gdy czujemy się słabi. Nie pozwalają nikomu upaść w rozpaczy.
Możemy się zastanawiać jak nakazy mogą kogoś cieszyć. Ale jeśli się kogoś kocha to pragnie się robić to co on chce.
Tak samo powinno być z nami w stosunku do Boga.
Nie traktować wyroków Bożych, Jego woli jako coś co ogranicza naszą wolę. Ale przyjmować to jako coś co pozwoli nam poznać siebie i rozwinąć się.

„Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem”. Pomagają przetrwać mi trudny czas, pozwalają uspokoić emocje. Sprawiają, że zwracam się ku temu co ważne – do życia wiary, a nie przejmuję się tym co doczesne.

W trudnych chwilach pomaga mi powtarzanie słów pieśni:
„Jak ożywczy deszcz
Duchu Święty przyjdź.
Dotknij naszych serc,
rozpal ognia żar.

Dziś przenikaj nas
tchnieniem mocy swej,

bądź nam światłem dnia
i nadzieją serc”.

Choć czasem emocje są tak silne, że trudno się opanować. Trzeba prosić Boga, żeby pomógł nam uporać się z naszymi problemami i pozwolił nam znaleźć ukojenie w Jego słowach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Oto mój Sługa, nie złamie [On] trzciny nadłamanej

11 sty

Pierwsze CZYTANIE
Iz 42, 1-4.6-7

To mówi Pan: «Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomykuOn z mocą ogłosi Prawo, nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy. Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę
i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności».

Dzisiejsze czytanie to proroctwo Izajasza odnoszące się do Jezusa.
Jest On Mesjaszem, Wybranym Boga, który przynosi Prawo.
Jednak nie przychodzi On z mocą, tak jak wszyscy sądzili, nie jest potężnym królem, przywódcą politycznym.

Jezus jest cichy i pokornego serca (Mt 11,29). Nie wykrzykuje On swoich racji, tylko głosi swoją naukę.
Jezus nie łamie trzciny nadłamanej. Symbolizuje ona wszystkich tych, którzy czują się słabi, złamani przez życie i którzy nie mają już sił by powstać. Chrystus nie dobija ich, nie dokłada im ciężaru przez wskazywanie ich słabości, z którymi mogliby walczyć. On pokrzepia każdego, stara się dać siłę. On daje ukojenie duszy (Mt 11,29).

„Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły,
otrzymują skrzydła jak orły:
biegną bez zmęczenia,
bez znużenia idą”  (Iz 40,31).

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Jesteście mocni i (…) nauka Boża trwa w was

30 gru

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2, 12-17

(…) napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego. Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

Dzisiaj Jezus mówi do nas przez św. Jana, że jesteśmy mocni. To słowa pokrzepienia dla wszystkich tych, którzy sądzą, że są słabi.
„Jesteście mocni i nauka Boża trwa w was”. Jesteśmy chrześcijanami, modlimy się codziennie do Boga, rozmawiamy z Nim. To nic, że czasem jest ciężko czy nie wychodzi. Ważne, że chcemy to robić i to czynimy. Ważne także jest to, że czytamy Pismo Święte i zastanawiamy się co Bóg do nas mówi przez nie – „nauka Boża trwa w nas”.

Dzisiejsze czytanie pokazuje nam, że dziś mamy cieszyć się z tego co mamy – wiary i gorliwości. Dziś nie jest czas na smutki z powodu braków, to mamy zostawić na inny czas.

Dzisiejszy dzień niech będzie dla nas dniem radości z powodu obecności Chrystusa w naszym życiu.
Musimy także uwierzyć, że jesteśmy mocni. Bóg dał nam tyle sił ile potrzebujemy. Musimy je tylko w sobie odnaleźć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie