RSS
 

Notki z tagiem ‘sakrament pokuty’

Strach przed przyznaniem się do winy

20 paź

Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy. Rzekłem: «Wyznaję mą nieprawość Panu», a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu. 
Ps 32, 5

Wyznać grzechy. Nic nie zatajać.

Jest to trudne. Bo ciężko jest nam przezwyciężyć wstyd. Znaleźć w sobie odwagę by przyznać się przed samym sobą i Bogiem, że postępowaliśmy źle.

Ale gdy już pokonamy strach i wyznamy wszystkie grzechy poczujemy ulgę, radość i miłość do Boga.

To właśnie sprawia, że przystępujemy do sakramentu pojednania i pokonujemy nasze słabości – wielka miłość względem Boga.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Ataki szatana

13 paź

Wtedy idzie i bierze siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni 
Łk 11, 26

Po spowiedzi człowiek jest pełen pokoju i radości. Cieszy się, że teraz jest bez grzechu.
Ale trzeba pamiętać, że to nie jest stały stan. Trzeba stale czuwać.

Bo gdy człowiek jest w euforii, po tym jak się przemógł i poszedł do sakramentu spowiedzi szatan może uderzyć ze zdwojoną siłą. I nie koniecznie będzie działał wprost, ale przez drobne odstępstwa od dobrego postępowania będzie chciał nas doprowadzić do zbłądzenia.

I mija krótki czas (tydzień, dwa po spowiedzi), a czujemy się dużo gorzej niż przedtem. Bo wcześniej byliśmy w stanie grzechu więc szatan nie musiał nas atakować, bo już nas miał w swoich sidłach. Gdy przystępujemy do spowiedzi, jesteśmy czyści i jesteśmy pierwszym celem dla szatana.

Musimy czuwać, by łaski, których dostąpiliśmy w sakramencie spowiedzi stale w nas owocowały. A możemy to uczynić nieustanną pracą nad sobą.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Pocieszenie czeka w konfesjonale

07 wrz

„Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”(…). „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”.
Łk 5, 8.10

Często boimy przyznać się do winy. Strachem napawa nas pójście do sakramentu pokuty. Czujemy się wtedy słabi, źli i zagubieni.
Ale odpowiedzią Jezusa nie jest potępienie tylko pokrzepienie.
Tak jak uspokaja Szymona Piotra tak i nas pragnie ukoić. Musimy tylko pozwolić by zagoił nasze rany – musimy przełamać nasz strach i podejść do konfesjonału.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia