RSS
 

Notki z tagiem ‘powołanie’

Bądźcie ufni!

14 lut

(…) Bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki
Ps 117, 2

Dziś 14 luty. Dla większości dzień szczęśliwy, bo zostają obdarowani przez swoje drugie połówki – przez męża/żonę, przez narzeczonego/narzeczoną, chłopaka/dziewczynę.

Ale są też tacy, którzy w tym dniu czują się osamotnieni – nie dość, że na co dzień są samotni, to jeszcze dziś zostają na maxa zdołowani. Niektórzy próbują ze śmiechem podejść do tej sytuacji, mówią, że nie mają Walentynek tylko święto murarzy i tynkarzy – Walę tynki. Albo opcja dla ludzi z mocniejszą głową – Walę drinki.
Jestem jedną z takich osób – dziś dostanę tylko drinka, na kartkę od cichego wielbiciela nie ma co liczyć.

Jednak nie można ulegać depresji. Człowiek wierzący zawsze ufa Panu, a Pan obdarza tych, którzy są Mu wierni łaskami.

Jeśli dziś jesteśmy samotni, to jutro nasze szczęście nie będzie miało granic. „Ufaj Panu, bądź mężny, niech się twe serce umocni, ufaj Panu!” (Ps 27, 14).

Jeśli czujesz pragnienie założenia rodziny i wiesz, że jest to Twoje powołanie to nie załamuj się, że jeszcze Twoje pragnienie się nie spełniło. Może już nie długo, może za miesiąc, rok Bóg szykuje dla Ciebie ogromną niespodziankę. I tak jak teraz czujesz wielką pustynię w swoim sercu, tak za rok będzie w nim ogromny, mocno nawodniony ogród.

13686738_1189397171101965_7013293043307631966_n

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Powołani w radości

29 sty

Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Według oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co w ogóle nie jest, wyróżnił Bóg(…)
1 Kor 1, 26-28

Kiedy zastanawiamy się do czego jesteśmy powołani myślimy, że do czegoś zwykłego, bo nie jesteśmy aż tak mądrzy by móc być powołanym do głoszenia Słowa Bożego.
Ale Bóg nie kieruje się naszymi kryteriami: nie wybiera mądrych, pięknych i bogatych. On pragnie tego co dla nas najlepsze, choć dla nas może być trudne, bo nie zdajemy sobie sprawy z własnych możliwości.

Bóg wybiera to co po ludzku głupie, słabe, nieszlachetnie urodzone i wzgardzone. Bo: dla Niego nic nie jest niemożliwe, chce przez to walczyć z pychą ludzką.

Dziś może czujesz się niewiele znaczący, nie robiący nic pożytecznego, jak niewielki trybik w ogromnej maszynie pędzącego świata. Ale dla Boga jesteś Kimś wyjątkowym. Tylko Ciebie widzi w tym powołaniu, do którego Cię zachęca.

Jesteś wybranym dzieckiem Bożym.
Odkryj na nowo radość płynącą z tej prawdy.

 

2015_01_19_001

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nasze zadanie w Kościele

18 paź

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa aby wyprawił robotników na swoje żniwo
Łk 10, 2

Za kogo się uważamy – czy za robotników czy tylko słuchaczy Słowa Bożego?
Czy nie obniżamy swojej odpowiedzialności?
Może nasze możliwości są większe niż sądzimy?
Może Bóg chce byśmy byli robotnikami?

Jeśli sądzimy, że nie jest to nasze zadanie to chociaż módlmy się – nie ustawajmy w modlitwie o nowe powołania w Kościele.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Każdy ma swoją drogę

17 lip

Panie czy jest Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu?
Łk 10, 40

Łatwo przychodzi nam ocenianie innych. Uważamy, że robią nie to co powinni.

Chcielibyśmy sami wskazywać im kierunek działań, ale albo nas nie słuchają, albo w ogóle nie mówimy im tego tylko udajemy się do wyższej instancji. Czy do mamy lub taty – w życiu rodzinnym, czy do szefa – w pracy, czy wreszcie do Boga – w całym naszym życiu

Każdy na swoją drogę powołania. Nie my decydujemy o kierunku tej drogi. Nie możemy więc narzekać, że coś idzie nie po naszej myśli.

Za każdym razem gdy przyjdzie nam ochota, komuś zwrócić uwagę, że robi coś niepotrzebnie pomyślmy o Marcie i Marii – o tym, że każdy jest inny i w różny sposób podejmuje działanie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Głos Boży

10 lip

Gdyż polecenie to, które Ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem (…). Gdyż słowo to jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić».
Pwt 30, 11.14

Kiedy Bóg nas wzywa do czegoś lub gdy czujemy powołanie to nie jest ono wbrew naszym możliwościom.

Bóg nigdy nas nie zmusza do czegoś czego nie damy rady wykonać. On wie ile jest w nas siły i jakie są nasze możliwości – „Idź z tą siłą jaką posiadasz” (Sdz 6,14).

To my często widzimy tylko nasze słabości, nasze wady, a nie dostrzegamy potencjału, który Bóg pragnie w nas rozwijać.

Warto więc wsłuchiwać się w Boży głos w naszym życiu, bo to co my sami byśmy odrzucili może być początkiem nowej drogi w naszym życiu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Odpowiedź na powołanie

26 cze

(…) Ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże». Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». 
Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».
Łk 9, 57-62

 

Dziś Ewangelia pokazuje nam trzy różne postawy ludzi związane z powołaniem do bycia uczeniem Jezusa.

Pierwsza sytuacja pokazuje, że to ktoś zwraca się do Jezusa mówiąc, że pójdzie za Nim wszędzie. Była to inicjatywa człowieka. Jezus można powiedzieć, że go zbywa – chodzenie za Jezusem nie jest jego życiowym powołaniem. Ma w inny sposób pokazywać innym swoją wiarę.

Drugi człowiek jest powołany przez Jezusa: „pójdź za Mną”. Odpowiada, że najpierw musi zająć się pogrzebem ojca.
Co Jezus chciał mu powiedzieć mówiąc: „zostaw umarłym grzebanie umarłych”? Może, że ci, którzy zajmują się swoimi bliskimi zmarłymi sami są jak umarli – tak mocno przeżywają swoją żałobę, że bierze ona nad ich życiem górę.  I żyją nie dla Boga tylko dla tego zmarłego – całymi dniami rozmyślają o minionych chwilach i sytuacji zmarłego.
Człowiek wierzący musi być oswojony ze śmiercią. Nie może być ona dla niego sytuacją graniczną, z którą nie może sobie poradzić. Śmierć jest i ma być dla niego przejściem do domu Ojca.

Trzecia scena przedstawia człowieka, który wyraża chęć kroczenia za Jezusem, ale chce najpierw pożegnać się z bliskimi.
Wydawać by się mogło – co w tym złego? Ale zanim z każdym by się pożegnał i pewnie wyprawiliby mu ucztę pożegnalną minąłby długi czas zanim faktycznie poszedłby za Jezusem. A pewnie wysłuchałby setek rad – „tak, idź”, „nie, nie idź”.
Kiedy wybiera się drogę ucznia Jezusa nie można oglądać się wstecz – myśleć co by było gdyby, rozmyślać nad każdym małym wyborem. Człowiek wiary ma mówić „tak, tak, nie, nie”. Ma od razu wiedzieć co jest dobre, a co złe, bez długich rozmyślań i pytań o radę.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Powołanie Pawła i nasze

05 cze

Gdy (…) powołał mnie swoją łaską (…) bym Ewangelię o Nim głosił poganom natychmiast nie radząc się ciała i krwi (…) skierowałem się do Arabii
Ga 1, 15-17

Św. Paweł daje nam przykład jak odpowiedzieć na powołanie Boże w naszym życiu. Paweł, gdy tylko usłyszał Boży głos powołujący go do głoszenia Ewangelii poganom natychmiast podjął działanie.
Nikogo się nie radził – ani krewnych, ani nie wybrał się najpierw do Apostołów. Gdy usłyszał Boży głos odpowiedział na Niego.

My często chcemy się upewnić czy na pewno jest to nasza droga życiowa. Szukamy rady innych ludzi – krewnych i znajomych. Mamy wątpliwości czy to Bóg do nas mówi, czy to tylko nasze myśli.

Módlmy się do Boga, wzywajmy wstawiennictwa św. Pawła byśmy potrafili rozpoznać głos Boga w naszym życiu i byśmy tak jak św. Paweł potrafili zdecydowanie za Nim pójść.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Co odpowiesz

08 mar

„Czy chcesz stać się zdrowym?”. Odpowiedział Mu chory: „Panie, nie mam człowieka…”
J 5, 6-7

Jezus zadał proste pytanie – czy chcesz być zdrowy. Ale odpowiedź nie była już taka prosta. Chory odpowiedział litanią żalów. Że tyle rzeczy mu przeszkadza żeby samemu stać się zdrowym i nie ma nikogo do pomocy

A Jezus nie pytał się jakie ma zmartwienie, tylko czy chce być zdrowy

My też często odpowiadamy w sposób złożony. A mamy odpowiedzieć czy chcemy być zdrowi.

Gdy Jezus nas do czegoś wzywa, zachęca, powołuje nie naśladujmy chorego z nad sadzawki Betesda. Niech nasza mowa będzie tak, tak, nie, nie (por. Mt 5, 37).

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Bóg daje wiarę

04 mar

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem
J 15, 16

Bóg wychodzi do nas z inicjatywą. On daje nam wiarę.
Nasza wiara/ brak wiary nie jest pierwsza. Jest odpowiedzią na wezwanie Jezusa.

On nas powołuje do postępowania według zasad wiary i głoszenia Ewangelii.
To jak na to odpowiemy zależy od nas. W sposób pośredni zależy  również od środowiska w którym byliśmy wychowani i od ludzi których spotkaliśmy. Ale te okoliczności nie są usprawiedliwieniem dla odwrócenia się od Jezusa.

Jak odpowiadamy na wezwanie Jezusa?

image

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Imiona Boga

22 sie

Nazwano Go imieniem: «Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju». 
Iz 9, 5

To określenia Boga. Bóg jest naszym doradcą, jest mocny, odwiecznie istnieje i jest Księciem Pokoju.
Pragnie pokoju, a nie ciągłych kłótni i walk.
Jako doradca nas prowadzi, ale potrzebuje z naszej strony chęci do działania. Nie czyni nic wbrew naszej woli. Bo jest dobrym Ojcem, nie zmusza swoich dzieci, do tego czego naprawdę nie chcą. Człowiek zawsze może nie odpowiedzieć na Boże wezwanie i nie pójść za powołaniem.

Tak dobry jest nasz Bóg. Pamiętajmy o tym.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie