RSS
 

Notki z tagiem ‘powołanie’

Powołanie w życiu

07 lis

Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary: bądź dar proroctwa – aby go stosować zgodnie z wiarą; bądź to urząd diakona – dla wykonywania czynności diakońskich; bądź urząd nauczyciela – dla wypełniania czynności nauczycielskich; bądź dar upominania – dla karcenia. Kto zajmuje się rozdawaniem, niech to czyni ze szczodrobliwością; kto jest przełożonym, niech działa z gorliwością; kto pełni uczynki miłosierdzia, niech to czyni ochoczo. 
Rz 12, 6-8

Wszyscy mają wspólne powołanie – powołanie do świętości.

Ale są różne sposoby realizacji tego powołania. My raczej myślimy o powołaniu kapłańskim, zakonnym czy do życia w małżeństwie.
Święty Paweł pokazuje nam natomiast, że tych „powołań” jest dużo więcej. To powierzenie konkretnych zadań w służbie Kościoła.

Stąd też jest dar proroctwa – ale nie tyle przepowiadania przyszłości, tylko dbania o życie zgodne z wiarą.
Dar bycia diakonem – dla służby Kościołowi.
Powołanie do bycia nauczycielem – bycia przykładem i nauczania innych.
Dar upominania – są osoby powołane do tego, by innym zwracać uwagę na złe zachowanie.
Zadanie rozdawania – czyli służba człowiekowi w potrzebie, zadanie rozdzielania dóbr.
Zadanie bycia miłosiernym – ochocze czynienie uczynków miłosierdzia.

Czasem nie wiemy co mamy robić w życiu, jaką drogę powołania wybrać, co jest dla nas odpowiednie.
A nawet nie zauważamy, że całe nasze życie jest przeniknięte wypełnianiem powołania świętości.
Wypełnienie powołania to nie jest podjęcie jednej decyzji, ale codzienne wykonywanie drobnych zadań.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Głos Boga w życiu

28 wrz

Tak mówi Pan Zastępów: Ten lud powiada: Jeszcze nie nadszedł czas, aby odbudowywać dom Pański. Wówczas Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza: Czy to jest czas stosowny dla was, byście spoczywali w domach wyłożonych płytami, podczas gdy ten dom leży w gruzach?
Ag 1, 2-4

Bóg wezwał Izraela do odbudowania świątyni. A on jak odpowiedział? Uznał, że to jeszcze nie czas odbudować świątynię.

Ludowi po prostu się nie chciało pracować. Mieli swoje domy, o które chcieli zadbać. Wygodnie im się żyło, po co cokolwiek zmieniać?

Ale Bóg ich gromi, mówi, że wstrzyma deszcz, że będzie susza, a ich praca nie wyda owocu. Lud się przeraził i wziął się do odbudowy świątyni.

Do nas Bóg też kieruje swoje słowo. Powołuje nas do działania. Jednych do służby w Kościele – na kapłanów, osoby zakonne. Innych do małżeństwa. Wszystkich zaś do głoszenia.

Jeśli ktoś odmówi, to choć wybiera w wolności to nie czuje się szczęśliwy. Bo Bóg nie wybiera drogi życiowej człowieka, żeby go pognębić tylko dać szczęście.
To człowiek się opiera, bo nie chce zrywać ze swoją spokojną egzystencją. Nie chce zmian, chce święty spokój.
Ale ten spokój potrwa krótko, bo nie da mu szczęścia. W końcu ze smutkiem będzie patrzył na swoje życie.

Dlatego warto słuchać głosu Bożego w naszym życiu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nadzieja naszego powołania

03 wrz

A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie»
Mt 16, 22

Piotr chciał powstrzymać Jezusa, Boga-Człowieka przed wypełnieniem Jego misji, bo uważał, że jest to błędna droga.
Myślał po ludzku, cierpienie uważał, za coś niewłaściwego w odniesieniu do Mesjasza.

My też czasem musimy się spotkać z ludźmi, którzy są nam bliscy – rodzina, przyjaciele – ale są tak dalecy od zrozumienia naszego powołania. I chcą nas od niego odwieźć. Myślą, że robią to dla naszego dobra, ale naszym dobrem jest trzymanie się powołania.
Choć słowo drugiego człowieka może być pomocne, może być wsparcie dla nas, może nam pomóc odkryć nasze powołanie. To zawsze musimy uważać – czy to co mówi, mówi od siebie – po ludzku, czy może Bóg zechciał do nas przemówić przez niego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Uwierz w siebie i w innych

04 sie

„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli?” (…) I powątpiewali o Nim
Mt 13, 54-55. 57

Ludzie wątpili w to czego dokonuje i co głosi Jezus, bo Go znali. Wiedzieli, że pochodzi z rodziny ubogiej, słabo wykształconej. Zamiast zachwycić się tym, że człowiek prosty głosi mądrości oceniali Go krytycznie i nie wierzyli w Niego, ani w to co mówi.

My też tak oceniamy innych. Wątpimy w ich możliwości i zdolności. Ciężko nam uwierzyć, że ludzie których spotykamy na ulicy mogą nam przybliżyć Boga.

Ale nie wierzymy również w siebie. Uważamy, że nie mamy pochodzenia, wykształcenia, przygotowania do głoszenia Słowa Bożego.

Do tego nie trzeba wiedzy, doświadczenia czy wykształcenia. Wystarczą chęci. Nie możemy wątpić w siebie, skoro Bóg w nas uwierzył i nas powołał do tego zadania.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Każdy jest ważny w oczach Pana

31 lip

Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach
Mt 13, 31-32

Każdy człowiek nawet najmniejszy, czy wydawać by się mogło, że nic nieznaczący jest ważny dla Boga. I może przynieść wielkie owoce.

Nawet jeśli postrzegasz się jako ziarenko piasku wobec Boga, czy jak małe ziarenko wobec tych, których uważasz za dojrzałych duchowo uwierz w końcu w to, że i Ty masz misję do spełnienia.

Jeśli wydaje Ci się, że nic nie robisz dla głoszenia Królestwa przyjrzyj się lepiej swojemu życiu.

Na pewno spotkałeś kiedyś kogoś kogo wsparłeś swoim słowem, swoją obecnością, kogo obdarzyłeś uśmiechem, komu pomogłeś w trudnej sytuacji. Takie małe „cuda” prowadzą do Królestwa. Nie tylko Ciebie, ale także tych których spotkałeś na swojej drodze.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Bądźcie ufni!

14 lut

(…) Bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki
Ps 117, 2

Dziś 14 luty. Dla większości dzień szczęśliwy, bo zostają obdarowani przez swoje drugie połówki – przez męża/żonę, przez narzeczonego/narzeczoną, chłopaka/dziewczynę.

Ale są też tacy, którzy w tym dniu czują się osamotnieni – nie dość, że na co dzień są samotni, to jeszcze dziś zostają na maxa zdołowani. Niektórzy próbują ze śmiechem podejść do tej sytuacji, mówią, że nie mają Walentynek tylko święto murarzy i tynkarzy – Walę tynki. Albo opcja dla ludzi z mocniejszą głową – Walę drinki.
Jestem jedną z takich osób – dziś dostanę tylko drinka, na kartkę od cichego wielbiciela nie ma co liczyć.

Jednak nie można ulegać depresji. Człowiek wierzący zawsze ufa Panu, a Pan obdarza tych, którzy są Mu wierni łaskami.

Jeśli dziś jesteśmy samotni, to jutro nasze szczęście nie będzie miało granic. „Ufaj Panu, bądź mężny, niech się twe serce umocni, ufaj Panu!” (Ps 27, 14).

Jeśli czujesz pragnienie założenia rodziny i wiesz, że jest to Twoje powołanie to nie załamuj się, że jeszcze Twoje pragnienie się nie spełniło. Może już nie długo, może za miesiąc, rok Bóg szykuje dla Ciebie ogromną niespodziankę. I tak jak teraz czujesz wielką pustynię w swoim sercu, tak za rok będzie w nim ogromny, mocno nawodniony ogród.

13686738_1189397171101965_7013293043307631966_n

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Powołani w radości

29 sty

Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Według oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co w ogóle nie jest, wyróżnił Bóg(…)
1 Kor 1, 26-28

Kiedy zastanawiamy się do czego jesteśmy powołani myślimy, że do czegoś zwykłego, bo nie jesteśmy aż tak mądrzy by móc być powołanym do głoszenia Słowa Bożego.
Ale Bóg nie kieruje się naszymi kryteriami: nie wybiera mądrych, pięknych i bogatych. On pragnie tego co dla nas najlepsze, choć dla nas może być trudne, bo nie zdajemy sobie sprawy z własnych możliwości.

Bóg wybiera to co po ludzku głupie, słabe, nieszlachetnie urodzone i wzgardzone. Bo: dla Niego nic nie jest niemożliwe, chce przez to walczyć z pychą ludzką.

Dziś może czujesz się niewiele znaczący, nie robiący nic pożytecznego, jak niewielki trybik w ogromnej maszynie pędzącego świata. Ale dla Boga jesteś Kimś wyjątkowym. Tylko Ciebie widzi w tym powołaniu, do którego Cię zachęca.

Jesteś wybranym dzieckiem Bożym.
Odkryj na nowo radość płynącą z tej prawdy.

 

2015_01_19_001

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nasze zadanie w Kościele

18 paź

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa aby wyprawił robotników na swoje żniwo
Łk 10, 2

Za kogo się uważamy – czy za robotników czy tylko słuchaczy Słowa Bożego?
Czy nie obniżamy swojej odpowiedzialności?
Może nasze możliwości są większe niż sądzimy?
Może Bóg chce byśmy byli robotnikami?

Jeśli sądzimy, że nie jest to nasze zadanie to chociaż módlmy się – nie ustawajmy w modlitwie o nowe powołania w Kościele.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Każdy ma swoją drogę

17 lip

Panie czy jest Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu?
Łk 10, 40

Łatwo przychodzi nam ocenianie innych. Uważamy, że robią nie to co powinni.

Chcielibyśmy sami wskazywać im kierunek działań, ale albo nas nie słuchają, albo w ogóle nie mówimy im tego tylko udajemy się do wyższej instancji. Czy do mamy lub taty – w życiu rodzinnym, czy do szefa – w pracy, czy wreszcie do Boga – w całym naszym życiu

Każdy na swoją drogę powołania. Nie my decydujemy o kierunku tej drogi. Nie możemy więc narzekać, że coś idzie nie po naszej myśli.

Za każdym razem gdy przyjdzie nam ochota, komuś zwrócić uwagę, że robi coś niepotrzebnie pomyślmy o Marcie i Marii – o tym, że każdy jest inny i w różny sposób podejmuje działanie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Głos Boży

10 lip

Gdyż polecenie to, które Ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem (…). Gdyż słowo to jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić».
Pwt 30, 11.14

Kiedy Bóg nas wzywa do czegoś lub gdy czujemy powołanie to nie jest ono wbrew naszym możliwościom.

Bóg nigdy nas nie zmusza do czegoś czego nie damy rady wykonać. On wie ile jest w nas siły i jakie są nasze możliwości – „Idź z tą siłą jaką posiadasz” (Sdz 6,14).

To my często widzimy tylko nasze słabości, nasze wady, a nie dostrzegamy potencjału, który Bóg pragnie w nas rozwijać.

Warto więc wsłuchiwać się w Boży głos w naszym życiu, bo to co my sami byśmy odrzucili może być początkiem nowej drogi w naszym życiu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie