RSS
 

Notki z tagiem ‘postępowanie’

Jesteśmy uczciwi, czy nie?

29 wrz

Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». 
J 1, 47

Czy Jezus może tak powiedzieć o nas? Czy nie ma w nas podstępu?

Zajrzymy głęboko w nasze serce i przypomnijmy sobie nasze czyny i myśli.

Ile razy kogoś obgadywaliśmy lub chcieliśmy to zrobić. Ile razy nasze słowa kogoś zraniły naumyślnie?

Czy zdarzyło się działać nam na niekorzyść drugiej osoby, zrobić wszystko byle nie podołała zadaniu?

Czy naprawdę Jezus może o nas powiedzieć, że nie w nas podstępu?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Niebo, czyściec, piekło…

09 wrz

W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: «Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. (…) Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą (…) i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.  Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. (…) Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».
Łk 6, 20-26

Jest nagroda i  jest kara za przyjętą postawę w danej sytuacji.
Nagroda będzie należała dla tych, którzy na ziemi cierpieli przez różne braki: nędzę, głód, smutek, prześladowania.
Kara spotka tych, którzy żyli w bezproblemowym świecie, którzy używali życia i nie przejmowali się innymi.

„A za nierozsądne wymysły ich nieprawości, którymi zwiedzeni czcili nierozumne gady i marne bydlęta, zesłałeś na nich w odwet mnóstwo nierozumnych zwierząt, by wiedzieli, że przez co kto grzeszy, przez to ponosi karę Mdr 11, 15-16.

Nie wiemy kto z nas będzie godzien oglądać Boga twarzą w twarz. Nie wiemy, czy nie trafimy najpierw do czyśćca.
Ale wiemy, że nasze postępowanie może nas ocalić od ognia piekielnego.
Wystarczy zmienić swoje życie, odwrócić się od złego i podjąć się czynienia dobrych uczynków.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Oczyści wasze sumienia z martwych uczynków

24 sty

Pierwsze CZYTANIE
Hbr 9, 1-3.11-14

Wprawdzie także i pierwsze /przymierze/ miało przepisy służby Bożej oraz ziemski przybytek. Był to namiot, w którego pierwszej części zwanej /Miejscem/ Świętym, znajdował się świecznik, stół i chleby pokładne. Za drugą zaś zasłoną był przybytek, który nosił nazwę „Święte Świętych”. Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.

Wiemy, że Jezus przez swoją męczeńską śmierć na krzyżu otworzył nam  drogę do Nieba. Która wcześniej była dla nas zamknięta przez grzech.

Jednak na co zdała by się zdała ta ofiara, gdyby nie przemienił także nas samych.

Zanim Jezus nie ofiarował siebie na krzyżu uczynki ludzkie, nawet te bardzo dobre nie przybliżały do zbawienia. Dopiero męka Pańska oczyściła ludzkie sumienia z martwych uczynków.

Często to co robimy nie przybliża nas do Królestwa Bożego. To są dziś martwe uczynki. Musimy zastanowić się nad sobą, swoim postępowaniem i zobaczyć gdzie w naszym życiu jesteśmy jakby martwi. Gdzie nie przynosimy owocu duchowego. Musimy zabrać się za siebie i to zmienić.

Jezus stale pragnie naszej przemiany, żebyśmy chcieli służyć z radością Bogu. I żeby ta służba, to działanie przynosiło efekty.
Efekty w postaci dobrych uczynków.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?

19 sty

EWANGELIA
Mk 2,18-22

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: „Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?” Jezus im odpowiedział: „Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze [część] ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków”.

Słowa Jezus odnoszą się do czasu, gdy uczniowie będą Go opłakiwać.
Ale odnosząc ten tekst do nas można powiedzieć, że my mamy się radować, bo Jezus jest z nami.
Jesteśmy zaproszeni na ucztę weselną w niebie, ale już teraz możemy jej skosztować przez przyjmowanie Komunii świętej.

A czy przyjmując Komunię – Jezus do serca możemy czuć się nieszczęśliwi. Przyjmowanie Go powinno nie tylko przemieniać nasze serce, ale powinno wpływać na nasze postępowanie. Powinno oddziaływać na całe nasze  życie, które ma coraz bardziej stawać się świadectwem naszej wiary. A co bardziej do niej skłoni niż radość z tego, że jest się chrześcijaninem?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Pójdź za Mną

05 sty

EWANGELIA
J 1, 43-51

Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: «Pójdź za Mną». Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz». Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».

Pójście za Jezusem oznacza nie tylko słuchanie Jego nauk.
Przykład postępowania Filipa dobrze to obrazuje.
Usłyszał on wezwanie Jezusa: „pójdź za Mną”. I nie tyle fizycznie za Nim poszedł, ale Go naśladował. Zaczął innych zachęcać do wiary w Jezusa.

My powinniśmy brać przykład z Filipa i szerzyć Słowo Boże.

Musimy usłyszeć wezwanie do nas kierowane: „pójdź za Mną” i zastanowić się jak je wypełnić by przynosiło owoce.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was

02 sty

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2,22-28

Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu. A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne. To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd. Co do was to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w Nim tak, jak was nauczył. Teraz właśnie trwajcie w Nim, dzieci, abyśmy, gdy się zjawi, mieli w Nim ufność i w dniu Jego przyjścia nie doznali wstydu.

Musimy zachowywać Słowo Boże, które usłyszeliśmy i które wciąż słyszymy na nowo w czasie Mszy św, kazań. Zachowywać to znaczy zapamiętać, rozważać i postępować według niego.
Jeśli będziemy tak robić to naszą nagrodą w przyszłym życiu będzie uczestnictwo w Królestwie Niebieskim.

Namaszczenie, które otrzymaliśmy – czyli chrzest – cały czas oddziałuje na nas. Powinniśmy sobie to uświadamiać.
Św. Jan pisze, że dzięki temu namaszczeniu nie potrzebujemy już pouczenia. Jednak dotyczy to zmysłu wiary, pewnej intuicji, która nam wskazuje co jest dobre, a co złe. Ale wciąż potrzebujemy by nam przypominać i wyjaśniać na nowo Słowo Boże – jak żyć według niego na co dzień.

Mamy trwać w Jezusie, w wierze w Niego. Mamy działać na Jego chwałę i cześć, żebyśmy mogli bez strachu, z radością czekać na Jego ponowne przyjście.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Jesteście mocni i (…) nauka Boża trwa w was

30 gru

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2, 12-17

(…) napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego. Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

Dzisiaj Jezus mówi do nas przez św. Jana, że jesteśmy mocni. To słowa pokrzepienia dla wszystkich tych, którzy sądzą, że są słabi.
„Jesteście mocni i nauka Boża trwa w was”. Jesteśmy chrześcijanami, modlimy się codziennie do Boga, rozmawiamy z Nim. To nic, że czasem jest ciężko czy nie wychodzi. Ważne, że chcemy to robić i to czynimy. Ważne także jest to, że czytamy Pismo Święte i zastanawiamy się co Bóg do nas mówi przez nie – „nauka Boża trwa w nas”.

Dzisiejsze czytanie pokazuje nam, że dziś mamy cieszyć się z tego co mamy – wiary i gorliwości. Dziś nie jest czas na smutki z powodu braków, to mamy zostawić na inny czas.

Dzisiejszy dzień niech będzie dla nas dniem radości z powodu obecności Chrystusa w naszym życiu.
Musimy także uwierzyć, że jesteśmy mocni. Bóg dał nam tyle sił ile potrzebujemy. Musimy je tylko w sobie odnaleźć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Kto (…) w Nim trwa powinien również sam postępować tak, jak On postępował

29 gru

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2, 3-11

Najmilsi: Po tym zaś poznajemy, że znamy Jezusa, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: «Znam Go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. (…)
Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w  światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.

Dzisiejsze czytanie można by podsumować dosłownie w kilku słowach: nasza wiara musi się odzwierciedlać w naszych czynach.
Jeśli nazywamy się uczniami Chrystusa to powinniśmy postępować tak jak On nas nauczał – mamy kochać bliźnich, mamy nawet kochać swoich nieprzyjaciół.

Dlaczego Ewangelia nie pokazuje jaką konkretną postawę przyjąć w jakiejś konkretnej trudnej sytuacji, w problemie?
Bo nie ma takiej potrzeby.
Odpowiedzią na wszystko jest miłość.
Jeśli nasze postępowanie wypływa z miłości Boga, Chrystusa i bliźniego to zawsze powinniśmy wiedzieć jak postępować.
Kto kocha ten pragnie dobra dla osoby, którą miłuje. Nie sprawia swoimi uczynkami, że ona cierpi.

Musimy dziś zapytać się samych siebie na ile mówimy prawdę, a ile kłamiemy. Czy wyznajemy wiarę w Jezusa Chrystusa, czy pokładamy w Nim nadzieję? A czy zachowujemy Jego przykazania?
O jakie przykazania chodzi? W Ewangelii mamy to wyraźnie powiedziane: Dziesięć przykazań jest ważne, ale najważniejsze jest przykazanie miłości Boga i bliźniego.

Czy naprawdę je wypełniam?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy

16 gru

EWANGELIA
Mt 21, 28-32

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:
«Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy!” Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę.” Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi.»
Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.»

Dziś Jezus uczy nas, że nie koniecznie chodzi o to by być „zapaleńcem”, żeby być bliskim sercu Jezusa.
Człowiek, który tak jak celnik trzyma się raczej z tyłu, ale jest wierny przykazaniom, wypełnia wolę Boga jest blisko Jezusa.

Może się zdarzyć, że ludzie, którzy poświęcają się pewnym zadaniom praktycznym, pragmatycznym stają się aktywistami – skupiają się tylko na wypełnieniu zadań. I zapominają o tym co powinno im przyświecać w ich działaniu – działanie na rzecz Jezusa, wiarę w Niego.

Nie chodzi o to, żeby wszyscy teraz porzucili pracę w grupach duszpasterskich i parafialnych, ale trzeba przemyśleć dlaczego coś chcemy robić. To okazja do zastanowienia się czy wszyscy parafianie muszą przynależeć do którejś grupy.
Niektórzy  nie chcą się przyłączyć z lenistwa – oni powinni nad sobą pracować, żeby nie być jak pierwszy z synów – o słomianym zapale.
Ale może się zdarzyć, że ktoś czuje, że się nie nadaje do takiej posługi. Nie należy go wtedy do niej zmuszać.

Można też wezwanie Boga do pracy w winnicy nie koniecznie rozumieć jako pracę we wspólnocie parafialnej. Ale może to być praca mniej widoczna – głoszenie Słowa Bożego w rodzinie, wśród znajomych, w miejscu pracy.
Ważne, żeby była to praca ciągła, a nie pojedynczy zryw, o którym się potem zapomina.

 

***
Jakie jest moje miejsce w Kościele?
Jak odpowiadam na wezwanie Boga do pracy w winnicy Pańskiej?
Jak dziś odpowiedziałam/em na wezwanie do pracy?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

15 gru

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 25

Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. 

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, * 
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami. 
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,* 
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję(…)

Dobry jest Pan i prawy,* 
dlatego wskazuje drogę grzesznikom. 
Pomaga pokornym czynić dobrze, * 
pokornych uczy dróg swoich

Chodzenie ścieżkami Boga można rozumieć na dwa sposoby.
Pierwszy z nich to odkrycie w swoim życiu drogi życiowej – powołania. Pójście drogą, którą nam wskazuje Bóg. Czasem trudno jest ją nam odkryć, dlatego prosimy Boga: „naucz nas chodzić Twoimi ścieżkami”. Pan Bóg nigdy nie zostawia człowieka samego. Czasem to nam się wydaje, że Bóg zwleka z ukazaniem nam drogi, decyzji, ale On czeka, aż my będziemy na to gotowi: „Pan (…) wskazuje drogę”.
Panie Boże proszę, wskaż drogę, którą mam kroczyć w życiu, żebym mogła spełniać Twoją wolę!

Drugi sens wyrażenia „ścieżki Boga” to życie według przykazań. Kroczenie w życiu według pouczeń Boga – unikanie czynienia zła, wybierania dobra. Tu również trzeba prosić Boga, by odnaleźć tą drogę lub z niej nie zbaczać. I tu również Bóg nie zostawia człowieka samego: „pomaga pokornym czynić dobrze”.
Panie Boże proszę, nie pozwól, żebym kiedykolwiek zeszła z Twojej drogi! Żebym zawsze mogła nazywać się Twoim dzieckiem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm