RSS
 

Notki z tagiem ‘pokusa’

Ataki szatana

13 paź

Wtedy idzie i bierze siedmiu innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni 
Łk 11, 26

Po spowiedzi człowiek jest pełen pokoju i radości. Cieszy się, że teraz jest bez grzechu.
Ale trzeba pamiętać, że to nie jest stały stan. Trzeba stale czuwać.

Bo gdy człowiek jest w euforii, po tym jak się przemógł i poszedł do sakramentu spowiedzi szatan może uderzyć ze zdwojoną siłą. I nie koniecznie będzie działał wprost, ale przez drobne odstępstwa od dobrego postępowania będzie chciał nas doprowadzić do zbłądzenia.

I mija krótki czas (tydzień, dwa po spowiedzi), a czujemy się dużo gorzej niż przedtem. Bo wcześniej byliśmy w stanie grzechu więc szatan nie musiał nas atakować, bo już nas miał w swoich sidłach. Gdy przystępujemy do spowiedzi, jesteśmy czyści i jesteśmy pierwszym celem dla szatana.

Musimy czuwać, by łaski, których dostąpiliśmy w sakramencie spowiedzi stale w nas owocowały. A możemy to uczynić nieustanną pracą nad sobą.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Walka z szatanem

25 kwi

Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu. Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje 
1 P 5, 8-10

„Diabeł (…) krąży szukając kogo pożreć” – to prawda. Szatan stale usiłuje zwieść człowieka, sprowadzić go z dobrej drogi na złą.
Ale nie jest łatwo rozpoznać podszepty szatana. Nie jest on tak doskonale widoczny i zauważalny jak ryczący lew.
Diabeł skrada się po cichu, coś szepnie na ucho, spowoduje pytania i wątpliwości.

Stale jesteśmy poddawani kuszeniu. Jedyna dobra postawa to przeciwstawienie się temu i trwanie mocno w wierze.

Ciężko się walczy z pokusą, z podszeptami złego. Tym bardziej, że nie diabeł nie pojawia się przed nami jako rogata postać z widłami.
On znacznie bardziej przebiegły. Zwodzi nas przez słowa innych ludzi, przez ich postawę, przez obojętność, a czasem przez ich agresję wobec Boga i Kościoła.

Nie jest łatwo żyć w świecie, w którym każdy ma swoje zdanie. W którym ateiści coraz bardziej żądzą i najchętniej zlinczowali by każdego kto mówi o wierze i Bogu.
Ale nie możemy się poddawać. Musimy trwać w wierze i spełniać nasze powołanie: „idźcie i głoście”. Może się zdarzyć, że nie będziemy mieli odwagi otworzyć ust w obronie wiary, może będziemy mieli pustkę w głowie – nie będziemy mieć argumentów.
Za pierwszym czy drugim razem odpuścimy. Ale w końcu nasze sumienie nie da nam spokoju i będziemy chcieli bronić naszych zasad. Kiedy tak się stanie Bóg nas umocni, udoskonali i nawet jeśli po ludzku nam nie wyjdzie zyskamy coś cenniejszego – pokój ducha, że mamy już odwagę głosić Ewangelię mimo naszych słabości.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nie sprzedawaj duszy światu

17 lut

Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?
Mk 8, 36-37

W pogoni za pieniądzem, w pogoni za szczęściem, spełnianiem marzeń umyka nam coś ważnego w życiu.
Niby jesteśmy spełnieni, mamy wszystko, a wciąż czujemy niedosyt.

To czego nam brakuje to relacja z Bogiem. Wiara jest trudną rzeczą do osiągnięcia i utrzymania. Nie da jej podliczyć w słupkach, rozpisać na statystki, odznaczyć zrealizowane cele.
Bo wiara wymaga ciągłej pracy, stale jest coś co możemy zmienić w naszym życiu. Nigdy na ziemi nie możemy powiedzieć, że nasza wiara jest idealna, że zrealizowaliśmy cel i możemy zabrać się za kolejną misję.

Wiarę można porównać do gry: mamy wchodzić na kolejne levele by wygrać – wejść do Królestwa Bożego. Ale w czasie gry – w ciągu życia – możemy czasem spaść o kilka poziomów – możemy zgrzeszyć, możemy przeżywać „ciemną noc wiary”. Nie można wtedy się poddać, powiedzieć: „głupia ta gra” i ją wyłączyć – nie można odejść od wiary.

Trzeba cierpliwie przejść jeszcze raz i starać się poprawić.

Kiedy staniemy się ludźmi wierzącymi świat przestanie nas przerażać, będzie nam łatwiej opierać się pokusom tego świata. Nie będzie on nas już mamił.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Życie cielesne

31 sie

Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku
1 Kor 3, 3

Stale zachowujemy się tak samo jak pisał św. Paweł.
Jesteśmy poddani ciału, ulegamy jego pożądliwościom.
Przez to oddalamy się od życia duchowego jakie powinniśmy mieć w Chrystusie.
Ciągle spotykamy się z pokusami. Ale to nie znaczy, że mamy im ulegać.

Mamy starać się coraz lepiej dążyć do ideału życia w Chrystusie.
Oby się nam to udało już w tym życiu. Wtedy będziemy szczęśliwi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Walka z pokusami

25 kwi

Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu.
1 P 5, 8-9

Szatan krąży, szuka najsłabszych punktów w człowieku. Gdy tylko znajdzie taki punkt zaraz go atakuje.
Dlatego trzeba czuwać, pracować nad sobą.
Częsty rachunek sumienia i spowiedź pomoże nam odkryć co jest naszą największą słabością. Grzech, który popełniamy najczęściej jest naszym słabym punktem.
Może być to złość, lenistwo, zazdrość.
Co zdarza się nam najczęściej i czemu ulegamy najłatwiej?

Musimy nad tym pracować. By kiedy przyjdzie pokusa umieć ją odeprzeć.

Np. zawsze sobie planuję, że w tą niedzielę nie pójdę do mojej parafii na Mszę tylko wybiorę się do innego kościoła. Najczęściej po prostu mi się nie chce wcześniej wstawać, planować o której powinnam wyjść, którym tramwajem jechać.
By odeprzeć pokusę lenistwa zawsze dzień wcześniej mówię całej rodzinie, że idę gdzieś indziej do kościoła. Bo kiedy sama zmagam się z pokusą łatwo jest jej ulec. Ale kiedy inni motywują mnie do działania i wspierają mogę odeprzeć pokusę szatana.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie