RSS
 

Notki z tagiem ‘nowy testament’

Uzdrowienie z krzyża

14 wrz

Każdy ukąszony jeśli tylko spojrzy na niego zostanie przy życiu
Lb 21, 8

Wydawać by się mogło że Stary i Nowy Testament to dwie odrębne całości, które mają ze sobą niewiele wspólnego.
Że różni je czas powstania, tematyka i różne spojrzenie na moralność i karę za grzechy.

Stary Testament zawiera w sobie zapowiedzi tego co dzieje się w Nowym. A Nowy wypełnia to co było zapowiedziane w Starym.

Przykład tego mamy w dzisiejszym czytaniu. Księga Liczb mówi o uzdrowieniu ukąszonych przez węże. Czy to tylko opis wydarzenia z historii?
Nie, patrząc na tą opowieść metaforycznie zobaczymy że realizuje się ona przez ofiarę krzyżową Jezusa.

Jezus jest wężem, wywyższonym, który uzdrawia tych, którzy na Niego „spojrzą” – uwierzą.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie

26 sty

Pierwsze CZYTANIE 
2 Tm 1,1-8

Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, posłany dla głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana. 
Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy zachowuję nieprzerwaną pamięć o tobie w moich modlitwach. W nocy i we dnie pragnę cię zobaczyć, pomny na twoje łzy, by napełniła mnie radość na wspomnienie wiary bez obłudy, jaka jest w tobie; ona to zamieszkała pierwej w twej babce Lois i w twej matce Eunice, a pewien jestem, że mieszka i w tobie. 
Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga.

Św. Paweł poucza Tymoteusza, człowieka młodego w wierze, a przez niego każdego z nas.
Przez przykład Tymoteusza powinniśmy sobie przypomnieć ten czas w naszym życiu, gdy nasza wiara była bez obłudy. Liczył się tylko Bóg w naszym życiu i to przekładało się na naszą postawę. W życiu codziennym potrafiliśmy czynić dobre uczynki bez trudu i nawet myśl nie przeszła nam, że moglibyśmy kogoś obgadywać.

Takiej wiary powinniśmy pragnąć w naszym życiu.

Dzisiejsze czytanie odkrywa przed nami także inne prawdy.
Jedną z nich jest to, że każdy z nas na chrzcie został obdarzony łaskami i charyzmatem. Każdy z nas jest do czegoś przeznaczony. Musimy tylko pragnąć odkryć prawdziwych siebie.
Często jest to dla nas trudne, okupione wielką ilością łez. Nie potrafimy często pogodzić się z tym jacy jesteśmy. Ale właśnie ta prawda pomoże nam przejść przez życie zgodnie z powołaniem, czyli z radością.
Bóg pomoże nam zrozumieć samych siebie i pokonać lęk, bo dał nam ducha mocy, miłości i trzeźwego myślenia. Musimy tylko uwierzyć, że posiadamy te dary. Musimy uwierzyć w siebie.

Kolejną ważną sprawą po tym, gdy odnajdziemy naszą pierwotną wiarę, pokonamy lęki i odkryjemy prawdziwych siebie jest służba dla Królestwa Bożego. Mimo, że będziemy musieli pewnie zmierzyć się z trudnościami to nie możemy się poddawać i głosić Ewangelię.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Oczyści wasze sumienia z martwych uczynków

24 sty

Pierwsze CZYTANIE
Hbr 9, 1-3.11-14

Wprawdzie także i pierwsze /przymierze/ miało przepisy służby Bożej oraz ziemski przybytek. Był to namiot, w którego pierwszej części zwanej /Miejscem/ Świętym, znajdował się świecznik, stół i chleby pokładne. Za drugą zaś zasłoną był przybytek, który nosił nazwę „Święte Świętych”. Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.

Wiemy, że Jezus przez swoją męczeńską śmierć na krzyżu otworzył nam  drogę do Nieba. Która wcześniej była dla nas zamknięta przez grzech.

Jednak na co zdała by się zdała ta ofiara, gdyby nie przemienił także nas samych.

Zanim Jezus nie ofiarował siebie na krzyżu uczynki ludzkie, nawet te bardzo dobre nie przybliżały do zbawienia. Dopiero męka Pańska oczyściła ludzkie sumienia z martwych uczynków.

Często to co robimy nie przybliża nas do Królestwa Bożego. To są dziś martwe uczynki. Musimy zastanowić się nad sobą, swoim postępowaniem i zobaczyć gdzie w naszym życiu jesteśmy jakby martwi. Gdzie nie przynosimy owocu duchowego. Musimy zabrać się za siebie i to zmienić.

Jezus stale pragnie naszej przemiany, żebyśmy chcieli służyć z radością Bogu. I żeby ta służba, to działanie przynosiło efekty.
Efekty w postaci dobrych uczynków.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Abyście nie stali się ospałymi

20 sty

Pierwsze CZYTANIE
Hbr 6, 10-20

Nie jest bowiem Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego, gdyście usługiwali świętym i jeszcze usługujecie. Pragniemy zaś, aby każdy z was okazywał tę samą gorliwość w doskonaleniu nadziei aż do końca, abyście nie stali się ospałymi, ale naśladowali tych, którzy przez wiarę i cierpliwość stają się dziedzicami obietnic. Albowiem gdy Bóg Abrahamowi uczynił obietnicę nie mając nikogo większego, na kogo mógłby przysiąc, przysiągł na samego siebie, mówiąc: Zaiste, hojnie cię pobłogosławię i ponad miarę rozmnożę. A ponieważ tak cierpliwie oczekiwał, otrzymał to, co było obiecane. Ludzie przysięgają na kogoś wyższego, a przysięga dla stwierdzenia /prawdy/ jest zakończeniem każdego sporu między nimi. Dlatego Bóg, pragnąc okazać ponad wszelką miarę dziedzicom obietnicy niezmienność swego postanowienia, wzmocnił je przysięgą, abyśmy przez dwie rzeczy niezmienne, co do których niemożliwe jest, by skłamał Bóg, mieli trwałą pociechę, my, którzyśmy się uciekli do uchwycenia zaofiarowanej nadziei. Trzymajmy się jej jako bezpiecznej i silnej kotwicy duszy, /kotwicy/, która przenika poza zasłonę, gdzie Jezus poprzednik wszedł za nas, stawszy się arcykapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.

Bóg zawsze pamięta o naszych czynach. Dlatego powinniśmy nawet nie tyle powstrzymywać się od złego, ale też podejmować czyny miłosierdzia. Powinniśmy czynić dobro. A nasze uczynki nie będę zapomniane przed Bogiem.

Powinniśmy stale pragnąć działać na rzecz Królestwa Bożego. Nasze postępowanie nie powinno zatrzymać się na kilku dziełach, ale powinno być trwałe.

Liście do Hebrajczyków czytamy: „Pragniemy zaś, aby każdy z was okazywał tę samą gorliwość w doskonaleniu nadziei aż do końca, abyście nie stali się ospałymi, ale naśladowali tych, którzy przez wiarę i cierpliwość stają się dziedzicami obietnic”. 
Mamy być gorliwi to znaczy z chęcią działać ku doskonaleniu siebie. Doskonalenie często oznacza ciężką pracę, okupioną bólem i łzami. Nie jest to droga prosta, ale prowadzi do wiecznego szczęścia – do Królestwa Bożego.
Ospałość – lenistwo i letniość serca – brak gorliwości to dwie najtrudniejsze przeszkody do pokonania na drodze do Królestwa.
Musimy walczyć z samymi sobą, żeby pokonać te wady.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nie zatwardzajcie serc waszych

15 sty

Pierwsze CZYTANIE
Hbr 3, 7-14

Dlatego /postępujcie/, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych jak w buncie, jak w dzień kuszenia na pustyni, gdzie kusili Mię ojcowie wasi przez wystawianie na próbę, chociaż widzieli dzieła moje przez czterdzieści lat. Rozgniewałem się przeto na to pokolenie i powiedziałem: Zawsze błądzą w sercu. Oni zaś nie poznali dróg moich, toteż przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpoczynku. Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego, lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, póki trwa to, co dziś się zwie, aby żaden z was nie uległ zatwardziałości przez oszustwo grzechu. Jesteśmy bowiem uczestnikami Chrystusa, jeśli pierwotną nadzieję do końca zachowamy silną.

Dlaczego słysząc głos Pana mielibyśmy się buntować?

Przecież często narzekamy, że nie słyszymy Jego głosu, gdy się modlimy. Prosimy by powiedział choć słowo.

A On czeka, aż my będziemy gotowi. Bo wie, że gdy przemówi to my będziemy się buntować przeciw Jego woli.
Będziemy wypierać te słowa. I będziemy chcieli robić po swojemu.

Dlatego dziś Bóg do nas mówi: „jeśli usłyszycie mój głos, nie zatwardzajcie serc waszych”.
Nasze serca mają być otwarte na przyjęcie słów, woli Boga. A nie możemy tylko czekać na głaskanie po głowie, na wsparcie naszych pomysłów. Musimy być gotowi, że słowa te będą dla nas zaskakujące i wymagające zmiany życia.

Buntowanie się przeciw słowu Bożemu może prowadzić do „przewrotnego serca niewiary”, którego skutkiem może być odstąpienie od Boga żywego.

„Póki trwa to, co dziś się zwie, aby żaden z was nie uległ zatwardziałości”.  ”Dziś” – każdego dnia musimy zastanowić się – zrobić rachunek sumienia, czy nie zamknęliśmy serca na słowa Boga.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Niech Bóg da wam światłe oczy serca

04 sty

Drugie CZYTANIE
Ef 1, 3-18

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.
Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

Słowa św. Pawła skierowane do Efezjan są nadal aktualne. Możemy odnieść je do nas samych.
Powinniśmy stale prosić Boga o dar mądrości i coraz głębszego poznawania Boga – by wzmacniać racjonalizm wiary. Ale przede wszystkim powinniśmy prosić Boga o pobudzenie serca do większego kochania Boga i bliźnich oraz o pogłębianie nadziei zbawienia.

Cały czas więc chodzi o to by rozwijać w sobie cnoty teologalne – wiarę, nadzieję i miłość. A jak pisał św. Paweł w Hymnie o miłości: „Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość”. (1 Kor 13,13)
Bo kto nie ma w sobie miłość tego nadzieja pryśnie i prędzej czy później upadnie w wierze.
Musimy więc ćwiczyć siebie i starać się kochać bardziej

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi

03 sty

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2,29-3,6

Jeżeli wiecie, że Bóg jest sprawiedliwy, to uznajcie również, że każdy, kto postępuje sprawiedliwie, pochodzi od Niego. Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiecie, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty. Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia, ponieważ grzech jest bezprawiem. Wiecie, że On się objawi po to, aby zgładzić grzechy, w Nim zaś nie ma grzechu. Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał.

Być dzieckiem Boga to wielki przywilej. Móc zwracać się do Niego „Tatusiu” pozwala odkryć nam czym jest wiara.
Wiara to nie tylko lęk przed śmiercią. Nie wierzymy dlatego, żeby po śmierci nie ulec unicestwieniu, mieć nadzieję na przyszłe życie.
Ale wiara jest połączona z miłością.

Bóg wybrał nas, kocha nas, dlatego nazwał nas swoimi dziećmi.
To pozwala nam nazywać Go naszym Tatusiem. Co to dla nas oznacza? Że możemy bez lęku stanąć przed Nim, zwierzyć się z naszych lęków, prosić o to co nam potrzeba, ale przede wszystkim dziękować za to czym nas już obdarzył – czyli za miłość.

W przyszłym życiu, w Królestwie Bożym Boga będziemy poznawać inaczej niż obecnie. Będziemy Go widzieć oczami miłości. Ujrzymy Go takim jakim jest. Trudno nam sobie wyobrazić jak to będzie wyglądać, ale pokładamy nadzieję, że naprawdę tego doświadczymy.
Mamy ufać Bogu, że tak będzie i mamy czynić wszytko by móc się zbliżyć do Królestwa Bożego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was

02 sty

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2,22-28

Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu. A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne. To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd. Co do was to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w Nim tak, jak was nauczył. Teraz właśnie trwajcie w Nim, dzieci, abyśmy, gdy się zjawi, mieli w Nim ufność i w dniu Jego przyjścia nie doznali wstydu.

Musimy zachowywać Słowo Boże, które usłyszeliśmy i które wciąż słyszymy na nowo w czasie Mszy św, kazań. Zachowywać to znaczy zapamiętać, rozważać i postępować według niego.
Jeśli będziemy tak robić to naszą nagrodą w przyszłym życiu będzie uczestnictwo w Królestwie Niebieskim.

Namaszczenie, które otrzymaliśmy – czyli chrzest – cały czas oddziałuje na nas. Powinniśmy sobie to uświadamiać.
Św. Jan pisze, że dzięki temu namaszczeniu nie potrzebujemy już pouczenia. Jednak dotyczy to zmysłu wiary, pewnej intuicji, która nam wskazuje co jest dobre, a co złe. Ale wciąż potrzebujemy by nam przypominać i wyjaśniać na nowo Słowo Boże – jak żyć według niego na co dzień.

Mamy trwać w Jezusie, w wierze w Niego. Mamy działać na Jego chwałę i cześć, żebyśmy mogli bez strachu, z radością czekać na Jego ponowne przyjście.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego

31 gru

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2,18-21

Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu antychrystów;
stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami;
a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha.Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą. Ja wam nie pisałem, jakobyście nie znali prawdy, lecz że ją znacie i że żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi.

Każdy z nas został namaszczony Duchem Świętym na chrzcie świętym, zostało to wzmocnione przez sakrament bierzmowania. Każdy więc chrześcijanin jest namaszczony od Świętego – Bóg go pobłogosławił, obdarzył łaskami i darami.
Na chrzcie świętym otrzymaliśmy dary, które odpowiednio wykorzystane mogą nam pomóc w przybliżeniu do Boga, w umocnieniu wiary.

Powinniśmy sobie uświadomić jakimi darami obdarzył nas Bóg, że jesteśmy namaszczeni i jesteśmy napełnieni wiedzą.
Siedem darów Ducha Świętego:
-mądrość
-męstwo
-rozum
-rada
-umiejętność
-bojaźń Boża
-pobożność

Te dary otrzymaliśmy. Mamy je w sobie. I tylko od nas zależy czy będziemy je wykorzystywać i rozwijać.
Mamy korzystać z tego co już jest w nas. Nie potrzebujemy prosić o nowe dary.
Często prosimy o dodanie sił, a Bóg już ją nam dał.
Powinniśmy się zastanowić czy potrafimy docenić to co mamy. Czy może prosimy o coś bo czujemy brak, jesteśmy niezadowoleni?
Bóg stworzył człowieka i powiedział, że jest bardzo dobry [Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz (…)A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre - Rdz 1,28-31].
Obdarza nas łaskami. A my ciągle o coś prosimy, odrzucamy to co mamy i pragniemy więcej.

Nie potrzebujemy stać się mędrcami, supermenami wiary. Wystarczy, żebyśmy byli ludźmi wiary i słuchali Słowa Bożego:
„A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego” Łk 10,41

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Jesteście mocni i (…) nauka Boża trwa w was

30 gru

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2, 12-17

(…) napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego. Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

Dzisiaj Jezus mówi do nas przez św. Jana, że jesteśmy mocni. To słowa pokrzepienia dla wszystkich tych, którzy sądzą, że są słabi.
„Jesteście mocni i nauka Boża trwa w was”. Jesteśmy chrześcijanami, modlimy się codziennie do Boga, rozmawiamy z Nim. To nic, że czasem jest ciężko czy nie wychodzi. Ważne, że chcemy to robić i to czynimy. Ważne także jest to, że czytamy Pismo Święte i zastanawiamy się co Bóg do nas mówi przez nie – „nauka Boża trwa w nas”.

Dzisiejsze czytanie pokazuje nam, że dziś mamy cieszyć się z tego co mamy – wiary i gorliwości. Dziś nie jest czas na smutki z powodu braków, to mamy zostawić na inny czas.

Dzisiejszy dzień niech będzie dla nas dniem radości z powodu obecności Chrystusa w naszym życiu.
Musimy także uwierzyć, że jesteśmy mocni. Bóg dał nam tyle sił ile potrzebujemy. Musimy je tylko w sobie odnaleźć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie