RSS
 

Notki z tagiem ‘niebo’

Wszyscy święci

01 lis

Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim jaki jest 
1 J 3, 2

Nie wiemy jak to będzie z nami po śmierci. Czy uda się nam dostać do nieba, czy będziemy pokutować w czyśćcu, czy zostaniemy potępieni.

My jeszcze nie wiemy, gdzie trafimy. Ale są już tacy, którzy są już w niebie, są blisko Boga.

To dziś obchodzimy ich uroczystość – Wszystkich Świętych – wszystkich, którzy dostali się już do nieba. Tych, którzy zostali wyniesieni na ołtarze przez Kościół i oficjalnie ogłoszeni świętymi. Ale to także wspomnienie tych, których imion nie znamy, a są już blisko Boga i mogą Go oglądać twarzą w twarz.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

„Dlaczego Bóg mnie opuścił?”

31 paź

Sądzę, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić 
Rz 8, 18

Już św. Paweł mówił, że nie można w ogóle porównywać tego co się dzieje teraz na ziemi z nami z tym czego będziemy doświadczać w Niebie.

To są dwie różne rzeczywistości.

Nie możemy mówić, że tyle ile teraz wycierpimy tyle doznamy chwały w przyszłym świecie.

Nie możemy też sądzić, że teraz nie doświadczymy zła. Nie należy winić Boga za zło w świecie: „dlaczego Bóg mnie opuścił”, „dlaczego Bóg na to pozwolił”.
Tu na ziemi żyjemy własnym życiem. Przez grzech pierwszych rodziców zostaliśmy wygnani z raju i pozbawieni bezpośredniej obecności Boga.
Przez naszą grzeszną naturę, przez naszą słabą wolę musimy mierzyć się z rzeczywistością tego świata. A jest ona czasem pełna zła. Ale nie przez Boga, a przez szatana, który chce naszego upadku.
Bóg nas nie opuszcza, On pragnie nas ocalić z sideł szatana. To my często nie przyjmujemy Jego pomocy.

Zamiast żalić się na Boga, spójrzmy czy gdzieś po drodze się nie pogubiliśmy i nie zeszliśmy na złą drogę.

A może nasze życie jest jak historia Hioba, który mimo swej sprawiedliwości doświadczył wiele cierpienia. Ale się nie załamał i nie odwrócił się od Boga. On może być dla nas przykładem jak mamy trwać przy Bogu mimo trudności.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Wniebowstąpienie

28 maj

Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy jeszcze wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?» 
Dz 1, 9-11

Wniebowstąpienie Pańskie.
Po ludzku myśląc – Jezus wstępuje do nieba i odtąd przebywa wśród obłoków.

Dlatego Apostołowie wpatrywali się w niebo – sądzili, że Go tam jeszcze zobaczą.

„Do Nieba patrzysz w górę, a nie spojrzysz w siebie; Nie znajdzie Boga, kto Go szuka tylko w Niebie” – Adam Mickiewicz.

Jego nie ma na niebie nad nami – w przestworzach. Dlatego gdy Gagarin był na orbicie okołoziemskiej powiedział, że nie widzi Boga. Bo Jego tam nie ma.

On jest w Niebie, ale pisanym wielką literą. Dla nas jest to nie do ogarnięcia. Bo Bóg jest poza czasem i poza przestrzenią. A my poruszamy się tylko i wyłącznie w nich obu, wszystko co jest poza nimi jest dla nas niezrozumiałe i niepojęte.

Nauka też nic nam o tym nie powie. Bo nauka bada to co dotyczy natury, bada to co znajduje się w przestrzeni – tej bliskiej znanej nam i tej dalekiej – którą czasem trudno ogarnąć – wszechświat.

Bóg wykracza poza to wszystko dlatego nauka nic nie może nam powiedzieć o Bogu, wierze i wniebowstąpieniu.

Wszystko trzeba przyjąć na wiarę. A to już indywidualna sprawa jak każdy z nas wierzy.

225px-AscensionofChrist2

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nie iść na łatwiznę

21 cze

Bo szeroka i przestronna jest ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą
Mt 7, 13

Droga łatwa – szeroka, prosta i płaska wcale nie jest najlepsza dla człowieka. Ci którzy idą na łatwiznę szybko są zadowoleni, bo nie musieli się dużo męczyć, ale szybko też muszą zapłacić cenę za to.
Nie chodzi tu tylko o sprawiedliwość ludzką – gdy myślą,  nikt nie zauważy, a później okazuje się że nie dostaną premii, bo szef wiedział ich brak zaangażowania.

Szczególnie chodzi o sprawiedliwość w życiu przyszłym. Kto dziś się cieszy i bawi później będzie płakał. Kto teraz się trudzi zostanie nagrodzony w niebie.

Wielu ludzi wybiera drogę łatwą, ale nie warto ich naśladować. Lepiej wybrać drogę odmienną – drogę własną – drogę wiary. Może wszyscy będą się dziwić i wyśmiewać, ale nagrodą będzie szczęście wieczne.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Rzesza zbawionych

01 lis

Potem ujrzałem a oto wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani sa w białe szaty a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: zbawienie u Boga naszego…
Ap 7, 9-10

Wielki tłum, którego nikt nie może policzyć. Tak będzie wyglądało niebo.
Tylu ludzi pragnie zbawić Bóg.

Bóg pragnie zbawienia każdego człowieka.
Ilu ludzi cieszy się już z możliwości oglądania Boga twarzą w twarz?
Nie wiemy.
Ale dziś obchodzimy ich święto – uroczystość Wszystkich Świętych.

Wszystkich, nie tylko tych których znany z imienia i nazwiska, ale także bezimiennych świętych. Możemy mieć nadzieję, że wśród nich są nasi bliscy, którzy odeszli.
Dziadek, Babcia, którzy się za nami wstawiają w niebie. Umarli, ale nas nie opuścili. Są blisko Boga, dostępują szczęścia niebieskiego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Chwała Boża

24 wrz

Chwała Boża niech będzie w ich ustach; to jest chwałą wszystkich Jego świętych.
Ps 149, 9

Chwałą świętych nie są ich zasługi, które zdobyli w życiu, nie jest ich szacunek, cześć, jaką darzą ich żyjący.

Ale ich chwałą jest chwała Boga.

W niebie wszyscy będziemy „grzać się” w blasku chwały Boga.
To będzie sens naszego istnienia, będziemy cieszyć się z tego, że możemy przebywać w obecności Boga. Będzie to dla nas ogromna nagroda i radość.

Dlatego chóry zbawionych będą śpiewać z radości Bogu wesołe Alleluja.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Niebo, czyściec, piekło…

09 wrz

W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: «Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. (…) Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą (…) i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.  Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. (…) Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».
Łk 6, 20-26

Jest nagroda i  jest kara za przyjętą postawę w danej sytuacji.
Nagroda będzie należała dla tych, którzy na ziemi cierpieli przez różne braki: nędzę, głód, smutek, prześladowania.
Kara spotka tych, którzy żyli w bezproblemowym świecie, którzy używali życia i nie przejmowali się innymi.

„A za nierozsądne wymysły ich nieprawości, którymi zwiedzeni czcili nierozumne gady i marne bydlęta, zesłałeś na nich w odwet mnóstwo nierozumnych zwierząt, by wiedzieli, że przez co kto grzeszy, przez to ponosi karę Mdr 11, 15-16.

Nie wiemy kto z nas będzie godzien oglądać Boga twarzą w twarz. Nie wiemy, czy nie trafimy najpierw do czyśćca.
Ale wiemy, że nasze postępowanie może nas ocalić od ognia piekielnego.
Wystarczy zmienić swoje życie, odwrócić się od złego i podjąć się czynienia dobrych uczynków.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Oczyści wasze sumienia z martwych uczynków

24 sty

Pierwsze CZYTANIE
Hbr 9, 1-3.11-14

Wprawdzie także i pierwsze /przymierze/ miało przepisy służby Bożej oraz ziemski przybytek. Był to namiot, w którego pierwszej części zwanej /Miejscem/ Świętym, znajdował się świecznik, stół i chleby pokładne. Za drugą zaś zasłoną był przybytek, który nosił nazwę „Święte Świętych”. Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie. Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.

Wiemy, że Jezus przez swoją męczeńską śmierć na krzyżu otworzył nam  drogę do Nieba. Która wcześniej była dla nas zamknięta przez grzech.

Jednak na co zdała by się zdała ta ofiara, gdyby nie przemienił także nas samych.

Zanim Jezus nie ofiarował siebie na krzyżu uczynki ludzkie, nawet te bardzo dobre nie przybliżały do zbawienia. Dopiero męka Pańska oczyściła ludzkie sumienia z martwych uczynków.

Często to co robimy nie przybliża nas do Królestwa Bożego. To są dziś martwe uczynki. Musimy zastanowić się nad sobą, swoim postępowaniem i zobaczyć gdzie w naszym życiu jesteśmy jakby martwi. Gdzie nie przynosimy owocu duchowego. Musimy zabrać się za siebie i to zmienić.

Jezus stale pragnie naszej przemiany, żebyśmy chcieli służyć z radością Bogu. I żeby ta służba, to działanie przynosiło efekty.
Efekty w postaci dobrych uczynków.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?

19 sty

EWANGELIA
Mk 2,18-22

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: „Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?” Jezus im odpowiedział: „Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze [część] ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków”.

Słowa Jezus odnoszą się do czasu, gdy uczniowie będą Go opłakiwać.
Ale odnosząc ten tekst do nas można powiedzieć, że my mamy się radować, bo Jezus jest z nami.
Jesteśmy zaproszeni na ucztę weselną w niebie, ale już teraz możemy jej skosztować przez przyjmowanie Komunii świętej.

A czy przyjmując Komunię – Jezus do serca możemy czuć się nieszczęśliwi. Przyjmowanie Go powinno nie tylko przemieniać nasze serce, ale powinno wpływać na nasze postępowanie. Powinno oddziaływać na całe nasze  życie, które ma coraz bardziej stawać się świadectwem naszej wiary. A co bardziej do niej skłoni niż radość z tego, że jest się chrześcijaninem?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was

02 sty

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2,22-28

Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu. A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne. To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd. Co do was to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w Nim tak, jak was nauczył. Teraz właśnie trwajcie w Nim, dzieci, abyśmy, gdy się zjawi, mieli w Nim ufność i w dniu Jego przyjścia nie doznali wstydu.

Musimy zachowywać Słowo Boże, które usłyszeliśmy i które wciąż słyszymy na nowo w czasie Mszy św, kazań. Zachowywać to znaczy zapamiętać, rozważać i postępować według niego.
Jeśli będziemy tak robić to naszą nagrodą w przyszłym życiu będzie uczestnictwo w Królestwie Niebieskim.

Namaszczenie, które otrzymaliśmy – czyli chrzest – cały czas oddziałuje na nas. Powinniśmy sobie to uświadamiać.
Św. Jan pisze, że dzięki temu namaszczeniu nie potrzebujemy już pouczenia. Jednak dotyczy to zmysłu wiary, pewnej intuicji, która nam wskazuje co jest dobre, a co złe. Ale wciąż potrzebujemy by nam przypominać i wyjaśniać na nowo Słowo Boże – jak żyć według niego na co dzień.

Mamy trwać w Jezusie, w wierze w Niego. Mamy działać na Jego chwałę i cześć, żebyśmy mogli bez strachu, z radością czekać na Jego ponowne przyjście.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie