RSS
 

Notki z tagiem ‘miłosierdzie’

Nie czyń z siebie ofiary, ale bądź miłosierny

21 wrz

Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Mt 9, 13

Jezus na pierwszym miejscu nie chce od nas ofiary.
Wszelkie wyrzeczenia, postanowienia codziennej modlitwy różańcowej, czy chodzenia do kościoła nie są dla niego miłe jeśli nie jesteśmy  miłosierni.

Dlatego na pierwszym miejscu zawsze starajmy się patrzeć z miłością na drugiego człowieka i na siebie. 

Miłosierdzie i ofiara powinny być ze sobą zespolone tak jak wiara i uczynki.
Jeśli coś z tego zaniedbujemy to mamy braki w naszym życiu duchowym. Jesteśmy grzesznikami.
Ale Jezus przyszedł zbawić właśnie grzeszników.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Wybacz błąd, krzywdę

13 sie

Pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu
Mt 18, 34-35

Kiedy my jesteśmy w trudnej sytuacji oczekujemy od innych pomocy i litości. Złościmy się kiedy to nam jest ktoś coś dłużny i nie chce lub nie może oddać. Najchętniej zgłosilibyśmy to na policji i w sądzie dochodzili sprawiedliwości.

Dziś Jezus zachęca nas byśmy spojrzeli na sytuację drugiego człowieka z jego perspektywy, żebyśmy nie sądzili po pozorach.
Chrześcijanin nie powinien wyznawać zasady: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Ale zawsze powinniśmy mieć serce pełne miłości, miłosierdzia i „krzywdy cierpliwie znosić, urazy chętnie darować”. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Czemu się złościsz na swojego brata?

09 sie

Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni.
Ef 4, 31-32

Tyle złych emocji, które niszczą w nas miłość bliźniego. 
Każdy z nas nich doświadcza. Ale nie możemy pozwolić by brały nad nami władzę.
Bo staniemy się ludźmi zgorzkniałymi, którzy na wszystko reagują gniewem.
Pewnie znamy takich ludzi, traktujemy ich z politowaniem. Czy chcielibyśmy tacy się stać?

Możemy się przed tym uchronić starając się każdego dnia powściągnąć negatywne emocje. Szukajmy w sobie i innych ludziach tego co dobre. Patrzmy raczej na pozytywne cechy, a zobaczymy, że łatwiej nam będzie być dobrymi i miłosiernymi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Okulary miłości

02 mar

„Bądźcie miłosierni jak Ojciec wasz jest miłosierny”
                                                                                    Łk 6,36

Być miłosiernym. Co to znaczy?

To znaczy odnosić się do każdego tak, jak odnosi się Bóg. Z miłością, cierpliwością, zrozumieniem. Nie oceniać innych osób w sposób negatywny. Ale patrzeć na ludzi jak na bliźnich – przez okulary miłości.
One pozwalają nam w sposób miłosierny wybaczyć krzywdy nam popełnione, przymknąć oko na wady, które normalnie urosłyby do rozmiaru przeszkody nie do pokonania.

Taką miarą, jaką my oceniamy taką sami będziemy ocenieni. Dotyczy to oceny innych ludzi – jeśli my będziemy negatywnie nastawieni do innych, nieżyczliwi, to oni też nie będą pałać do nas miłością.
Ale przede wszystkim dotyczy to oceny przez Boga na sądzie,

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Kto nie miłuje brata swego którego widzi nie może miłować Boga którego nie widzi

10 sty

Pierwsze CZYTANIE
1 J 4, 19- 5,4

Najmilsi: My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego. Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

Dziś św. Jan uczy nas na czym polega przykazanie miłości Boga i bliźniego. Pokazuje on, że są one ze sobą ściśle połączone.
Miłość człowieka wypływa z miłości Boga i na odwrót.

„Kto nie miłuje swojego brata” –  nie kocha drugiego człowieka, którego widzi, którego spotyka każdego dnia, zna jego potrzeby i może wczuć się w jego sytuację.
„Nie może miłować Boga, którego nie widzi” – jak może kochać Kogoś kogo nie jest w stanie doświadczyć, zrozumieć, skoro poległ już na sprawdzianie własnej dobroci, miłosierdzia względem bliźniego.

Nie chodzi oczywiście, żeby teraz Boga stawiać na drugim miejscu w naszym życiu. Ale prawdziwa miłość bliźniego może nas nauczyć miłości względem Boga. Może nas uwrażliwić, sprawić, że nie będziemy już patrzeć na innych wrogo, ale spojrzymy na nich oczami miłości Boga. Choć trochę zbliżymy się do tego jak Bóg patrzy na każdego z nas – z wielką miłością.

W dalszej części Listu św. Jan pokazuje, że miłość względem Boga sprawia, że pragniemy spełniać Jego wolę. Nie myślimy już tylko o naszych potrzebach, pragnieniach. Dla kogoś kto kocha Boga przykazania nie są ciężarem. Kto jest w stanie zrozumieć i działać według przykazań miłości Boga i bliźniego bez żadnej trudności będzie przestrzegał 10 przykazań. Ponieważ są one po prostu uszczegółowieniem przykazań miłości.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Cieszyli się z nią razem

23 gru

EWANGELIA
Łk 1,39-45

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem.
Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: «Nie, lecz ma otrzymać imię Jan».
Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię».
Pytali się więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał, i mówił wielbiąc Boga.
I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?». Bo istotnie ręka Pańska była z nim.

Kiedy krewni dowiedzieli się, że Elżbieta, która była bezpłodna urodziła syna cieszyli się razem z nią. Dziękowali Bogu za Jego miłosierdzie.
Jak my byśmy się zachowali?
Dziś raczej zazdrościmy innym tego czego nie mamy – przedmiotów materialnych oraz czujemy złość, że to nie nas dotyczył cud uzdrowienia.
Czujemy się rozczarowani, nie potrafimy się cieszyć ze szczęścia innych.

Dzisiejsza Ewangelia uczy nas, że powinniśmy ćwiczyć w sobie okazywanie radości w momencie, gdy innych ludzi spotyka szczęście.
Mamy kochać bliźnich,
a miłość „nie zazdrości, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, lecz współweseli się z prawdą” (1 Kor 13, 4-6).

Zachariasz natomiast pokazuje nam, że nasze pierwsze wypowiedziane słowa powinny być skierowane do Boga. Wielbił on Boga za wszystko co mu uczynił po okresie 9-cio miesięcznego milczenia.
Miał czas na podjęcie refleksji.
Jego pierwszymi słowami nie był żal, że jego cierpienie trwało tak długo. Dziękował za to, że Bóg odnowił w nim wiarę w każdego człowieka. Wiarę, że Bóg może w każdym sprawić rzecz wielką i niewiarygodną.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Ty jesteś moim Ojcem

21 gru

PSALM RESPONSORYJNY
Ps 89

(…)Na wieki będę sławił łaski Pana. 

On będzie wołał do Mnie: «Ty jesteś moim Ojcem,* 
moim Bogiem, opoką mego zbawienia». 
Na wieki zachowam dla niego łaskę * 
i trwałe będzie moje z nim przymierze. 

Dzisiejszy psalm ukazuje, że Boga mamy nazywać Ojcem. To znaczy, że Bóg nie jest jakimś strasznym potworem, który tylko rozlicza nas z wypełniania przykazań i za każdy błąd karze.
Bóg jest naszym Ojcem. Ojciec bierze na ramiona swoje dzieci, przytula kiedy są smutne, leczy kiedy się zranią. Bóg jest Ojcem miłosiernym.

Co to znaczy, że możemy do Boga wołać: „Ty jesteś moim Ojcem” czy „Abba Ojcze”?
To znaczy, że mamy Boga przede wszystkim kochać i ufać Mu. Ufać biorąc przykład z dzieci, które przyjmują z radością każdy objaw miłości rodziców.

Bóg nie pragnie dla nikogo zguby. Dlatego mówi: „na wieki zachowam dla niego łaskę i trwałe będzie moje z nim przymierze”. Ze strony Boga nigdy nic się  nie zmieni. Zawsze będzie nas kochał. Choćbyśmy grzeszyli. Ale tylko od nas zależy czy przyjmiemy tą łaskę i wybierzemy miłość Boga.
To nasz wolny wybór. Bóg czeka na Ciebie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm