RSS
 

Notki z tagiem ‘miłosierdzie’

I odpuść (…) jako i my odpuszczamy

11 paź

Gdy Bóg przebaczył Niniwitom, nie podobało się to Jonaszowi i oburzył się 
Jon 4, 1

Jak może kogoś ogarnąć gniew z powodu wybaczenia komuś win?

Jak widać może – Jonasz się oburzył, że Bóg wybaczył mieszkańcom Niniwy ich grzeszne życie i ich nie zniszczył.

My też bywamy wkurzeni na to, że ktoś nie poniósł kary za swoje złe czyny. Nawet jeśli się kaja, pokutuje i żałuje za swoje winy my byśmy mu nie odpuścili i dali jakąś ciężką karę do odpracowania win.

Bóg nie jest taki jak my – nie jest mściwy, ani złośliwy. Przebacza tym, którzy przychodzą do Niego skruszeni.
Dlatego, gdy przychodzimy do sakramentu spowiedzi nie mamy się czego obawiać. Nie zostaniemy porażeni piorunem za nasze występki. Ale Bóg przygarnie nas do serca jak dobry Ojciec, wysłucha nas i ucieszy się, że zrozumieliśmy swój błąd.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Odpychający bliźni

09 paź

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»
Łk 10, 29

Nie jesteśmy lepsi od tego uczonego w Prawie. Też często dzielimy ludzi na kategorie – komu pomogę, a komu nie. Kto jest wart mojej uwagi, a kto na nią nie zasługuje.
Czasem dzielimy ludzi ze względu na pochodzenie – odrzucamy możliwość pomocy obcokrajowcom, czy ludziom z marginesu. Czasem odmawiamy pomocy przez własne uprzedzenia, czy brak sympatii.

W jaki sposób byśmy tego nie robili – jest to po prostu niegodne postawy chrześcijańskiej.

Ktoś może powiedzieć: „łatwo się mówi, ale trzeba tego doświadczyć”.

Wiem, że łatwo się mówi. Dlatego piszę tu pewne rzeczy, żebym sama mogła je uporządkować w swoim życiu.
Wcale nie jest łatwo nazwać bliźnim kogoś od kogo po prostu nas odpycha, przez jego zachowanie czy zwykły smród.Trudno mówić, o nazwaniu go bliźnim, a co dopiero udzielenie pomocy.

Jeszcze wiele musimy się nauczyć od Jezusa.

Niby tak dobrze znamy Pismo Święte i przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Ale on – człowiek odrzucany przez Izraelitów – nie wahał się pomóc jednemu z nich. I nie pomógł bynajmniej jakiemuś bogaczowi, człowiekowi ładnie pachnącemu. On zaopiekował się skatowanym człowiekiem, który cały był we krwi, posiniaczony, brudny od błota i kurzu, w które wrzucili go oprawcy.

Gdyby dzisiaj taka sytuacja miała miejsce pewnie przeszlibyśmy obok. Pomyślelibyśmy, że to pewnie jakiś żul, którego pobili koledzy, bo nie chciał się podzielić flaszką.
Ale nawet takiego Pana Żula mamy szanować jako człowieka, kochać go i pomóc [choć to bardzo trudne]…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Dziecinne zachowanie

20 wrz

Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście” 
Łk 7, 31-32

Jezus wypomina Żydom, że co chwilę zmieniają zdanie. Najpierw twierdzą, że dziwnie jeśli ktoś pości cały czas, później mówią, że nieprzestrzeganie postów jest czymś złym.

To jest zachowanie dziecka. Które najpierw mówi, że coś jest złe bo on tego nie ma, a później zmienia zdanie i mówi, że jest dobre, bo on tak chce.
Zachowanie dziecinne. Może trochę trudne do zobrazowania, ale sami często tak robimy.

Chętnie potępiamy innych ludzi, ale żeby móc potępiać kilka różnych grup jednocześnie trzeba właśnie być takim „schizofrenikiem”, który do wszystkiego ma podwójne standardy – raz coś dla niego jest dobrem, a raz jest złem. Jedna rzecz może być dobra jeśli zrobi ją osoba „X”, ale jeśli „Y” się tego dotknie to już jest złem.

Dla mnie – w moim przypadku są to uprzedzenia co do osób, których nie lubię. Np. poprzedni proboszcz bardzo mnie rozczarował, według mnie źle odnosił się do ludzi – był złośliwy, głosił cięte uwagi na cały kościół, bywał nieuczciwy. Ale najbardziej mnie bolało, gdy zmieniał teksty liturgiczne i dodawał swoje teksty. Najbardziej mnie wkurzało, kiedy przed modlitwą Ojcze nasz dodawał swoje uwagi zamiast trzymać się tekstu. Potrafił powiedzieć coś w stylu: „a teraz wreszcie pomódlmy się”. Jakby cała Msza nie była modlitwą!

Dlatego kiedy wreszcie zrobił coś dobrze, zgodnie z prawem liturgicznym udawałam, że tego nie zauważam, „bo raz się trzymał przepisów, a wcześniej co wyrabiał”. Chociaż raz zaskoczył mnie naprawdę pozytywnie. Zawsze w czasie Mszy księża czytają II Modlitwę Eucharystyczną, bo jest krótka i chyba znają ją na pamięć. A mój były proboszcz kiedy już nie spodziewałam się po nim żadnych fajerwerków wybrał I Modlitwę Eucharystyczną, tzw. Kanon rzymski. Moją ulubioną formułę.
Ale wtedy byłam zachwycona. I od tej pory starałam się postrzegać obiektywnie proboszcza, a nie przez pryzmat moich niechęci.

I oto właśnie chodzi w tej Ewangelii – nauczyć się patrzeć na ludzi obiektywnie. Potrafić ich docenić za to co robią, ale umieć też skarcić. Nie można się nastawiać negatywnie. Tylko patrzeć z miłością.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Przebaczaj…

17 wrz

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. 
Mt 18, 21-22

Bardzo chętnie wytykamy innym błędy. Trudno jest też nam przebaczać. Najchętniej prowadzilibyśmy listę przewinień wobec nas i odznaczalibyśmy ile razy już przebaczyliśmy. A kiedy przyszedłby ten siódmy raz moglibyśmy sobie powiedzieć – daliśmy mu dość szans na poprawę, ale on stale nas rani, teraz jest dla mnie jak wróg.
Takie myślenie przedstawia Piotr. To myślenie ludzkie, myślenie, w którym człowiek wzmaga w sobie poczucie zranienia. Nie idzie na przód, ale stale ogląda się do tyłu. Wypomina dawne krzywdy i nie daje sobie ani innym szansy na rozwój.
Jezus wskazuje nam zupełnie inną postawę – pełną miłości i zrozumienia. Sami nie chętnie przebaczamy, ale chcemy, żeby Bóg stale nam przebaczał. Musimy zacząć od siebie – stać się miłosiernym, by lepiej zrozumieć i odczuć miłosierdzie Boga wobec nas.
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Przebaczenie

17 sie

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Mt 18, 21-22

Nie jesteśmy chętni, żeby przebaczać bliźnim, ale chcemy, żeby Bóg zawsze nam przebaczał.
Znamy takie przysłowie: „jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie”. Można to zparafrazować: „Jak Kuba bratu tak Bóg Kubie”.
Jeśli przebaczysz zawsze swojemu bratu to i Bóg Tobie zawsze przebaczy.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Obraz Boga

01 sie

Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Nie zapamiętuje się w sporze, nie płonie gniewem na wieki. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Ps 103, 8-11

Gdybyśmy sami siebie mieli sądzić to potępilibyśmy się za nasze grzechy.

Ale Bóg jest miłosierny i chętnie przebacza tym, którzy żałują.

On nie jest zapamiętały w swoim gniewie, nie chce unicestwić grzesznika, ale chce żeby się nawrócił i zwrócił do Niego.

Boga często postrzegamy bardziej jak jakiegoś mitologicznego boga, jak Zeusa, który chętnie i często rzuca na ludzi błyskawice, gdy źle czynią.

Ale taki obraz Boga jest błędny. Gdyby tak było, to niewielu ludzi ostałoby się na świecie.
Bóg jest miłosierny i łaskawy. Smuci się, gdy ktoś grzeszy, ale go nie potępia. Chce by wrócił na dobrą drogę i mógł się cieszyć Jego łaskami.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Nawrócony grzesznik czy święty zazdrośnik

18 mar

Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się
Łk 15, 31-32

Przypowieść o synu marnotrawnym, miłosiernym ojcu i niemiłosiernym bracie.
Ojcem jest Bóg, który przebacza nam nasze winy i czeka na nasz powrót.

A kim my jesteśmy w tej przypowieści – czy grzesznikiem, który się nawraca? Który grzeszył, ale żałuje swojego obecnego życia i chce wrócić do Boga, ale się boi tego, że wróci na gorszych warunkach, że będzie napiętnowany. Bóg nikogo nie piętnuje cieszy się z powrotu każdego człowieka.

A może jesteśmy zazdrosnym bratem, który najchętniej by ukarał brata za to, że odszedł. Jesteśmy nieskorzy do przebaczania. A jeśli przebaczymy to z chęcią, z satysfakcją będziemy przypominać dawne grzechy innych ludzi. Zazdrościmy bratu, że jest traktowany tak samo jak my, chociaż my nie zeszliśmy na złą drogę. Nie możemy się porównywać z innymi, powinniśmy się cieszyć z powrotu grzesznika do Boga. I nie możemy go już traktować jak potępieńca, ale jak brata.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Spojrzyj z miłosierdziem

13 mar

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie» 
Łk 6, 36-38

Każdy ma prawo popełnić błąd. Ważne, że chce go naprawić i nie popełniać więcej.
Tak Bóg miłosierny postępuje z nami w sakramencie pojednania.
Odpuszcza nam grzechy, gdy jesteśmy skruszeni, żałujemy, obiecujemy poprawę.

A my jesteśmy pamiętliwi, nie łatwo zapominamy krzywdy, które nam wyrządzono.
Najchętniej posłalibyśmy innych do piekła na pokutę.
U innych widzimy grzechy i chcemy nakładać kary, a sami jacy jesteśmy?
Gdyby ktoś nas oceniał tak jak my oceniamy innych?
Gdyby Bóg nas tak oceniał?

Powstrzymujmy swoje emocje i z miłosierdziem patrzmy na innych ludzi. „Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Módl się za tego, kogo nie lubisz

19 lut

Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują
Mt 5, 44

Nie musimy lubić i kochać każdego spotkanego człowieka.
Ale jeśli kogoś nie darzymy sympatią, to nie mamy go obmawiać na każdym kroku, czy ignorować, gdy go spotykamy.

Tych, którzy nas złoszczą mamy traktować tak samo jak innych – z szacunkiem.
Mamy także się za nich modlić.
Zamiast powiedzieć coś czego będziemy żałować zmówmy z nich modlitwę lub pobłogosławmy go w duchu.

Nie mamy dawać odczuć komuś, że działa nam na nerwy. A tym bardziej powinniśmy się od tego powstrzymywać im więcej jest w tym naszych subiektywnych odczuć niż prawdziwych działań czy słów tego człowieka.

Bo jeśli będziemy nieustannie krytykować naszego „wroga”, będziemy oceniać negatywnie (słowem czy czynem lub wzrokiem) to czym będziemy się różnić w takiej postawie od pogan, od ludzi niewierzących? Gdzie w takiej sytuacji jest nasza wiara, nasza duchowość, miłosierdzie?

Zemstą prawdziwego katolika jest przebaczenie i modlitwa za osobę, która obraża. św. Jan Bosko

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Miłosierdzie względem drugiego człowieka i jego negatywna ocena

01 lip

Idźcie i starajcie się zrozumieć co to znaczy: chcę raczej miłosierdzia niż ofiary
Mt 9, 13

Faryzeusze oceniali to, że Jezus rozmawiał, jadł i pił z grzesznikami. Nie podobało im się to. Uważali takie zachowanie za niedopuszczalne. Grzesznika należało potępić, a nie z nim rozmawiać.

Jezus łamie dotychczasowy porządek. Pokazuje, że nie można oceniać ludzi na zasadzie: „grzesznik” i „człowiek sprawiedliwy”.
Nawet w największym grzeszniku można znaleźć dobro. Ale też w człowieku sprawiedliwym można znaleźć zło. Dlatego nie możemy nikogo oceniać powierzchownie.
Każdemu trzeba dać szansę.

Jezus uczy nas dostrzegać dobro w każdym człowieku.

Ale czy czasem nie odeszliśmy od nauki Jezusa i zamiast Niego nie naśladujemy faryzeuszy?
Na każdym kroku oceniamy innych ludzi. Patrzymy nie tylko z obojętnością, ale wręcz z nienawiścią na innych ludzi.
Jak dziś postrzegamy tych, którzy opuścili swe domy uciekając przed wojną? Widzimy w nich zagrożenie, ludzi, którzy chcą tylko naszych pieniędzy. Jedni widzą ich tylko w czarnych barwach – jako terrorystów czy leniwych mężczyzn, którzy chcą się dorobić, ale nie narobić. Drudzy w jasnych barwach – widzą kobiety i dzieci, które uciekają przed wojną i w szukają bezpiecznego miejsca. Prawda jest gdzieś po środku – w odcieniach szarości.

Jakkolwiek by nie była prawda chrześcijanin ma naśladować Chrystusa i wypełniać Jego nauki. A dziś Jezus uczy nas by być miłosiernym.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia