RSS
 

Notki z tagiem ‘maryja’

I znów przykład Maryi

24 gru

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego 
Łk 1, 38

Tak się złożyło, że tą samą Ewangelię czytaliśmy 20. grudnia.

Ale dziś skupimy się na innych słowach tej Ewangelii.

Maryja, gdy usłyszała całą nowinę od archanioła Gabriela nie powiedziała, że to się nie może dziać, że na pewno zwariowała.
Nie powiedziała też do niego, że musi przemyśleć całą sprawę, rozważyć „za” i „przeciw” i później mu odpowie.

Ona z całą pokorą zgodziła się przyjąć i wypełnić Bożą wolę. I dopiero wtedy odszedł od niej anioł

Jej postawa uczy nas jak zgadzać się z wolą Bożą. Trzeba podjąć decyzję od razu, gdy usłyszymy powołanie.
Bo jeśli zostawimy decyzję na później, to wcale nie będzie lepiej.

Znane są historie, gdy ktoś opowiadał o swoim powołaniu. Jak z nim walczył, odkładał na później, bo chciał robić w życiu co innego.
I dopiero po 5, 10,15 latach od wezwania odpowiedział na powołanie i wstąpił do seminarium czy zakonu.
Ale ile cierpiał przez ten czas będąc w wewnętrznej rozterce wie tylko ta osoba, która tego doświadczyła.

Nie jest łatwo rzucić wszystko i pójść za wolą Bożą.
Bo często jest ona dla nas trudna, nie czujemy się na siłach podjąć tego zobowiązania, szczególnie, że jest ono na całe życie.
Mówię tu o powołaniu do kapłaństwa, małżeństwa czy życia zakonnego.
Dlatego mamy teraz taką wysoką średnią wieku w seminariach, czy wysoką liczbę wstępujących do zakonu ludzi po studiach, czy jeszcze pracujących zawodowo już kilka lat.
Dlatego wreszcie mamy pełno nieformalnych związków, żyjących w konkubinacie. Żyjący tak ludzie, mówią, że żyją razem, są szczęśliwi. Ale nie lubią określenia „konkubinat”. Dlaczego – bo prawda jest bolesna i trudno się z nią pogodzić. Wolą się zwodzić innym nazewnictwem niż przyznać, że boją się małżeństwa. Nie wiadomo dlaczego, bo przecież już żyją prawie jak małżeństwo – tworzą jedno gospodarstwo, dzielą troski, radości i wydatki.

„Niech mi się stanie według słowa twego” – do wypowiedzenia tych słów trzeba ogromnej pokory i zaufania względem Boga. A dziś o to trudno. Każdy sam woli decydować o swoim losie.

———————————-

Od 31.01.2018 nowy adres bloga:

https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/

Do czasu przeniesienia na niego wszystkich archiwalnych wpisów, nowe będą się pojawiać wciąż tutaj. Później będę publikować na obu stronach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Przykład Maryi

20 gru

Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie on wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». 
Łk 1, 28-33

Dziś kolejny odcinek z cyklu „przykłady” ;) Mieliśmy już Józefa i Zachariasza. Teraz pora na Maryję.

Józefowi anioł ukazał się we śnie. Zachariaszowi w świątyni.
A Maryi? Wiemy tylko, że archanioł Gabriel przyszedł do Nazaretu. Tradycja podaje, że prawdopodobnie ukazał on się Maryi w jej domu. Niektórzy twierdzą, że w czasie, gdy się modliła lub pracowała w domu.

Ale to nie jest istotne. Ważne jest to co się wydarzyło.

Anioł ją pozdrowił pięknym wyrażeniem: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1, 28).
Te słowa pokazują, że Maryja była już wcześniej wybrana na Matkę Boga – już teraz jest pełna łaski, Bóg z Nią jest oraz wyróżnia się między innymi kobietami.
Gabriel pokazał jej przez to, że została wybrana przez Boga już wcześniej.

A dla nas co znaczy ten tekst poza prawdą o Maryi? Do nas każdego dnia Bóg mówi, że jesteśmy wyjątkowi, że możemy korzystać z łask, którymi pragnie nas obdarzyć. Musimy tylko chcieć przyjąć te dary.

Ten tekst także uświadamia mi ile tracimy korzystając z języka współczesnego. Gdzie na kobietę mówimy „laska”, a na mężczyznę „facet”. To takie spłycanie tego, co naprawdę oznaczają te słowa. Kiedy kobietę nazywamy „kobietą”, a mężczyznę – „mężczyzną”, czujemy ich  powagę i odpowiedzialność jaką za sobą niosą.
Kiedy ktoś mnie nazywa „laską”, czuje brak szacunku względem mojej osoby, tylko zainteresowanie na tle seksualnym.
Użycie słowa „kobieta” sprawia, że trzeba zachowywać się dojrzale i brać odpowiedzialność nie tylko za swoje życie, ale także za życie innych.
A słowo „niewiasta” sprawia, że się uśmiecham, bo to czyni mnie wyjątkową w oczach mężczyzny, który tak mówi. Kojarzy mi się to z otoczeniem opieki przez mężczyznę nad niewiastą.

„Nie bój się Maryjo” (Łk 1, 30). Dla Maryi były to słowa zachęty na przyjęcie woli Boga względem niej – ma zostać Matką Boga.
Dla nas może to być zachęta, by nie skupiać się na tym, czego się boimy, ale się przemóc i myśleć o tym co będziemy mogli osiągnąć.

———————————-

Od 31.01.2018 nowy adres bloga:

https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/

Do czasu przeniesienia na niego wszystkich archiwalnych wpisów, nowe będą się pojawiać wciąż tutaj. Później będę publikować na obu stronach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Twoja Matka

15 wrz

Oto Matka twoja

J 19, 27

Proste słowa Jezusa odnoszą się też do nas. Maryja jest naszą Matką.

A czy traktujemy ją jak matkę?

Jaki jest nasz stosunek do Maryi?

Nie musimy być duchowości maryjnej i stale się do niej zwracać. Ale warto znaleźć czas na jedną dziesiątkę różańca. Czy rozważyć jej boleści.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Maryja – pośredniczka

03 maj

Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. 
J 19, 26-27

Czasami mamy problem z Maryją.
Może nie tyle z Nią, co modlitwą do Niej.
Wiemy i wierzymy, że jest Bożą Rodzicielką, że wstawia się za nami u swego Syna.

Ale dlaczego mamy się modlić do Niej, a nie bezpośrednio do Jezusa?

No właśnie. Przez Nią prosimy Jezusa.
Ona jest Pośredniczką między nami, a Jezusem.
Bo tylko Jezus jest Pośrednikiem między Bogiem, a nami: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus” (1 Tm 2, 5).
Maryja nie zwraca się w swoich prośbach do Boga, tylko do Jezusa.

Dlatego nie odrzucajmy jej jako naszej Orędowniczki. Módlmy się do Niej, Ona zaniesie nasze prośby swojemu Synowi.

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Cierpliwość w rozumieniu prawdy

01 sty

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu
Łk 2, 19

Wszyscy się dziwili, nie mogli pojąć co się właśnie zdarzyło, czego byli świadkami.
My też często uczestniczymy w wydarzeniach których nie rozumiemy. Ale nie ulegajmy rozpaczy.
Bierzmy przykład z Maryi. Rozważajmy te zdarzenia przez dłuższy czas. Nie próbujmy zrozumieć wszystkiego od razu, ale krok po kroku dochodźmy do prawdy. Jak Maryja.

W tym Nowym Roku 2016 życzę wszystkim cierpliwości jaką miała Maryja, nadziei i zaufania względem Boga jakiej uczy nas Chrystus:  „Nie troszczcie się zbytnio o jutro  bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie „ (Mt 6, 34).

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Wielbi dusza moja Pana

22 gru

EWANGELIA
Łk 1, 46-56

W owym czasie Maryja rzekła:
«Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy,
oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenia
nad tymi, co się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwa na wieki.»

Magnificat to chyba najpiękniejszy hymn jaki możemy znaleźć na karatach Pisma Świętego.
Maryja wysławia w nim Boga za wszystkie rzeczy, które dla niej uczynił.
Ale pewne wersety z hymnu możemy odnieść do siebie i modlić się nimi.

„Wielbi dusza moja Pana” – ten tekst ukazuje, że Boga mamy nie tylko prosić o zaspokojenie potrzeb, ale należy Mu się cześć, chwała. Uwielbienie Boga to nie tylko oddanie Bogu czci, ale także poczucie bycia z Bogiem. Wielbimy Go kiedy czujemy szczególną więź.

„Raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim”. Radość możemy odczuwać nie tylko kiedy dzieje się nam dobrze w życiu osobistym. Ale po prostu cieszyć się z tego, że Bóg obdarzył nas darem wiary i zbawienia. I cieszyć się z obecności Boga w naszym życiu.

„Gdyż wielki rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego”. Każdy z nas otrzymał pewne dary, uzdolnienia na chrzcie i w czasie bierzmowania. Pan Bóg działał i działa także na inne sposoby w naszym życiu. Patrząc wstecz często możemy zobaczyć momenty, w których szczególnie nam pomagał. Bóg może wszystko. Trzeba Mu dziękować za to czego już dokonał.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą

20 gru

EWANGELIA
Łk 1, 26-38

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą».
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.

Maryja, gdy usłyszała słowa pozdrowienia przez anioła „pełna łaski, Pan z Tobą” rozważała co ma ono oznaczać.
My dziś też powinniśmy się nad nim pochylić, bo często przyjmujemy je za coś oczywistego. Mamy wyryte w pamięci te słowa. Są one częścią Pozdrowienia Anielskiego, czyli po prostu modlitwy Zdrowaś Maryjo.
Ale co one oznaczają?

„Łaski pełna” oznacza, że jest wyróżniona spośród wszystkich ludzi. Jako jedyna nie ma grzechu. Ale nie tylko jest bezgrzeszna. Bóg obdarzył ją wielkimi darami duchowymi.

Katolik kiedy jest w stanie łaski uświęcającej, po przyjęciu Komunii św., czy w czasie modlitwy może poczuć, że zbliżył się do Boga. Jest to najczęściej jednak krótkotrwałe, ponieważ ludzkie przywiązanie do rzeczy ziemskich sprawia, że zaczyna myśleć o sprawach codziennych i zapomina o łasce jakiej przed chwilą doświadczył.
Maryja będąc pełna łaski pewnie stale czuła łączność z Bogiem nawet wykonując codzienne czynności. Pan był z Nią.
Musiało Ją przepełniać szczęście z tego powodu. Choć Jej życie nie było pozbawione cierpienia.

Dziś możemy prosić Maryję, żeby przez swoje wstawiennictwo przybliżała nas do Swojego Syna i do Boga Ojca.

Zdrowaś Maryjo,
łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,
módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański

18 gru

EWANGELIA
Mt 1, 18-24

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.
Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami».
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Słowa o tym, że Józef uczynił jak polecił mu anioł przyjmujemy bez głębszego zastanowienia. Uważamy je za rzecz normalną.
Jednak gdyby nagle nam ukazał się anioł we śnie, czy uznalibyśmy go za Bożego posłańca?
Raczej myślelibyśmy, że to sen, wyobraźnia.

Jak bardzo człowiekiem wierzącym musiał być Józef by bez wątpliwości wypełnić słowa anioła.
Często mówimy o Maryi, że była pełna wiary i uznała wolę Boga.

Dziś musimy spojrzeć na postać Józefa i starać się go naśladować w bezwarunkowym wypełnianiu słów Boga.  Oraz prosić Boga o umiejętność rozpoznawania głosu Boga od naszych myśli czy podszeptów szatana.
W Ewangelii Józef nie wymawia ani jednego słowa. Zgadza się jednak na przyjęcie wielkiej odpowiedzialności. To ukazuje, że bez wielkich słów, bez zbędnego gadania można wypełniać wolę Bożą. Nie każdy jest powołany do głoszenia Słowa Bożego ustami, ale każdy z nas powinien je przybliżać innym przez swoje czyny.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia