RSS
 

Notki z tagiem ‘ksiądz’

Nie powstrzymuj zmian

06 wrz

A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego, chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich
Łk 4, 42

Tłumy podziwiały Jezusa za cuda i za Jego mowy.
Ale jak pokazały wydarzenia pasyjne ich wiara była płytka – nie uwierzyli w Jezusa jako Mesjasza.
Misją Jezusa było głoszenie Ewangelii. Chodził od miasta do miasta i nauczał lud.
Czasem my musimy się zmierzyć z odejściem człowieka, którego lubimy i podziwiamy. Nie chcemy dopuścić by odszedł, chcemy by stale był z nami.
Może to być kolega z pracy, a może być to ksiądz z parafii.
Trzeba nauczyć się, że zmiany przychodzą i trzeba umieć je zaakceptować.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

„Co łaska”

18 cze

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie 
Mt 10, 8

Jezus udzielił apostołom władzy nad duchami nieczystymi, żeby je przepędzali, oraz dał im moc uzdrawiania chorych.

Na mocy święceń kapłańskich – przez nałożenie rąk, przez sukcesją apostolską każdy biskup, każdy kapłan również ma taką władzę.

Mają głosić Ewangelię wszystkim i mają służyć.

Co ważne Jezus powiedział: „darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Nie dał im tej władzy pod żadnymi warunkami, nie powiedział, że najpierw muszą Mu coś dać za to – czy to pieniądze, czy swoją pracę.
Tak samo dziś mają działać księża.
Swoją posługę mają spełniać za darmo.
To czy coś dostaną od wiernych ma być zależne od woli wiernego, a nie od cennika.

Wierni powinni być świadomi, że kapłan utrzymuje się tylko z ofiar wiernych. Ale tylko od nich zależy ile dadzą za posługę kapłana. Każdy sam musi rozważyć w swoim sercu ile może dać.

Tym bardziej jest dla mnie trudne do zrozumienia co słyszę o „co łaska”. Że księża domagają się minimum 500 zł za chrzest, a 5000 zł za pogrzeb.
Nie, że nie wierzę w te opowieści, bo niestety często są one udokumentowane filmem i opublikowane w mediach.
Przykro, gdy się słyszy o takich sytuacjach.

Skąd się biorą tacy księża?
Mówi się, że ma się takiego księdza, jakiego się sobie wymodliło.
Widocznie za mało modlimy się o pobożnych kapłanów, o święte powołania.
I do seminariów nie trafiają ludzie z powołaniem, tylko tacy, którzy odkryli łatwy zarobek.

Módlmy się o powołania – by za głosem Bożym poszli ci, którzy godnie będą służyć Bogu.
Módlmy się też o obecnych już kapłanów, by mamona nie przesłoniła im ich powołania i by pomagali każdemu człowiekowi w potrzebie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Piękno Eucharystii

13 kwi

Ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę!» Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!» Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie
1 Kor 11, 23-26

Dziś Wielki Czwartek pamiątka ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa.
To dobry dzień na refleksję o tym, jak przeżywamy Mszę Świętą.

W każdej Mszy obecny jest Chrystus – w osobie kapłana, w słowie Bożym, w zgromadzeniu wiernych i pod postaciami eucharystycznymi.
A my przychodzimy w niedzielę do „kościółka”, żeby mieć zaliczone zadanie, wychodzimy i nic z tego nie pamiętamy – ani czytań, ani homilii, o modlitwach nie wspominając. Często traktujemy chodzenie do kościoła jako zadanie do zaliczenia, które można odfajkować.

Omija nas wtedy ogromnie ważna rzecz – przechodzimy obojętnie obok Chrystusa obecnego w Eucharystii.
Widzimy Go tylko w Komunii, a On jest obecny od samego początku, nie tylko w tabernakulum, ale w nas – ludziach obecnych na Mszy – we wspólnocie.
Można Go spotkać w Słowie Bożym i w osobie kapłana. Czasem jest to dla nas trudne bo rozpraszają nas zewnętrzne rzeczy – kiepski lektor, nielubiany ksiądz.
Ale pomimo tego Chrystus ciągle jest i czeka na Ciebie.

Eucharystia ma w sobie piękno, harmonię, składa się z liturgii słowa i liturgii eucharystycznej.
Nie można „ogarnąć” jej od razu, ale jeśli powoli będziemy się zagłębiać w jej szczegóły odkryjemy to co dotąd nam umykało. Otworzymy się na łaskę.

Pamiętajmy także dziś o kapłanach, módlmy się za nich by wytrwali w swoim powołaniu i przyczyniali się do pogłębienia relacji ludzi z Bogiem oraz by ich postawa zachęcała wątpiących do pójścia za Jezusem.

 

eucharystia-1024x657

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Na czym opierasz swoją wiarę?

25 lip

(…) aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas.
2 Kor 4, 7

Naszą mocą, podstawą naszej wiary nie mogą być nauczyciele, głosiciele słowa Bożego, księża, ludzie wiary. Bo choć byliby świetni w tym co robią to są tylko ludźmi, popełniają błędy.
Jeśli mielibyśmy w nich oparcie to zwątpilibyśmy, gdybyśmy odkryli, że są grzesznikami.

Niestety wielu tak robi. I później odchodzą z Kościoła. Bo patrzą na niego przez pryzmat jednego złego kapłana. 
Ich wiara nie ma dobrej podstawy. Być może uwierzyli, bo podobały im się kazania. Może po prostu lubili księdza jako człowieka? I potem, gdy odkryli, że jest on słaby lub, że ma także zdanie odmienne od nich w kwestiach moralności ich wiara runęła. 

Naszą mocą ma być Bóg. Który jest Święty, Nieskończony, który sam jest Mocą. 

Fundamentem naszej wiary ma być Bóg. Ludzie mogą być tylko pomocnikami w umacnianiu wiary.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Pan przemówił do Jonasza tymi słowami: idź do Niniwy i głoś jej upomnienie

25 sty

Pierwsze CZYTANIE
Jon 3, 1-5.10

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak Pan powiedział.
Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona».
I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego.
Zobaczył Bóg czyny ich, że odwrócili się od swojego złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

Jonasz opierał się Bogu. Nie chciał czynić tego co Pan mu kazał. Uciekł od swojego powołania, chciał odpłynąć statkiem w przeciwnym kierunku, ale Pan nie dał za wygraną. Wywołał wielką burzę, która zmusiła Jonasza do ujawnienia tego, że ucieka przed Bogiem. By nie narażać innych ludzi ze statku na narażenie życia sam rzucił się w morze.
Znana jest historia o tym, że połknęła go wielka ryba i że żył w jej brzuchu 3 dni i 3 noce.

Dzisiejszy tekst czytania pokazuje nam jednak czas już po tych wydarzeniach.
Dowiadujemy się, że Bóg ponownie kieruje do Jonasza swoje słowo. Tym razem Jonasz nie sprzeciwia się.
Udaje się do Niniwy, żeby głosić jej nawrócenie.

Jednak można przypuszczać, że czyni to niechętnie. Raczej ze strachu przed Bogiem niż z własnego przekonania.
Jonasz raczej nie głosił nawrócenia z gorącym sercem zapaleńca, ale chciał jak najszybciej zakończyć swoją misję.
Można tak przypuszczać z tego, że Niniwa był rozległa na trzy dni drogi, a Jonasz przechodził przez nią tylko przez jeden dzień.

Mimo tak niecharyzmatycznego nauczyciela całe miasto się nawróciło.
To nas uczy, że nie wszyscy księża mogą być przez nas lubiani, nie muszą mieć tysiąca pomysłów na ewangelizację i rozwinięcie życia w parafii. Ważne jest tylko to, że są wyświęceni – namaszczeni przez Boga.
Bóg jest zawsze z tymi, których wybiera i pomaga im wypełnianiu powołania. Nawet jeśli oni sami w siebie nie wierzą.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie