RSS
 

Notki z tagiem ‘kościół’

Obrona wiary i przekonań

10 lis

A może niekiedy w liście tym zbyt śmiało się wyraziłem jako ten, który wam pewne sprawy stara się przypomnieć – na mocy danej mi przez Boga łaski
Rz 15, 15

Nie czuję się godna porównywać ze świętym Pawłem w jego misji głoszenia Ewangelii. Ale jakoś te słowa bardzo mnie poruszyły.

Być może w niektórych moich wpisach dość mocno wyrażałam swoje poglądy. Szczególnie o tzw. „wierzących niepraktykujących”, czy ludziach, którzy się obrazili na Kościół. Czy nawet o aborcji.

Ale są to sprawy, które budzą emocje u wszystkich, którzy się przejmują Kościołem.
Jednak nie robimy tego po to, by podsycać wzajemną niechęć czy uprzedzenia.

Prawda domaga się tego, by była stale i wszędzie głoszona. A tą Prawdą jest Jezus i Dobra Nowina głoszona przez Niego. Jego nauka o miłości, miłosierdziu, dobroci i troszczeniu się o najmniejszych.

Jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam. Może mogłam użyć innych słów. Ale Prawda pozostanie taka sama. I swoich poglądów i wiary nie zmienię.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Szacunek do miejsca świętego

09 lis

Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska 
J 2, 16

Czasem sądzę, że przydałoby się, żeby i dziś Jezus tak przyszedł i powyrzucał sprzedających z naszych świątyń.

Tyle, że dziś nie dotyczyłoby to sprzedających towary. Tak jak wtedy sprzedawali zwierzęta na ofiarę, tak dziś możemy kupić w kościele gazety, książki i płyty. Ale nie o nich mi chodzi.

Dziś wstrząsu potrzebują księża, którzy próbują „sprzedawać” sakramenty, traktują swoje powołanie jak pracę, w której sprzedają swoje „usługi”. Oni niszą ducha wspólnoty, który z takim trudem jest dziś budowany.

Niedopuszczalne jest by ksiądz układał sobie cennik i według niego „obsługiwał” interesantów. By tych, których nie stać lub nie chcą tyle dać odprawiać z kwitkiem.

Właśnie takie zachowanie uwłacza świętemu miejscu. Trzeba je piętnować i zgłaszać takie przypadki do biskupa, by on zdyscyplinował takiego delikwenta.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Powołanie w życiu

07 lis

Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary: bądź dar proroctwa – aby go stosować zgodnie z wiarą; bądź to urząd diakona – dla wykonywania czynności diakońskich; bądź urząd nauczyciela – dla wypełniania czynności nauczycielskich; bądź dar upominania – dla karcenia. Kto zajmuje się rozdawaniem, niech to czyni ze szczodrobliwością; kto jest przełożonym, niech działa z gorliwością; kto pełni uczynki miłosierdzia, niech to czyni ochoczo. 
Rz 12, 6-8

Wszyscy mają wspólne powołanie – powołanie do świętości.

Ale są różne sposoby realizacji tego powołania. My raczej myślimy o powołaniu kapłańskim, zakonnym czy do życia w małżeństwie.
Święty Paweł pokazuje nam natomiast, że tych „powołań” jest dużo więcej. To powierzenie konkretnych zadań w służbie Kościoła.

Stąd też jest dar proroctwa – ale nie tyle przepowiadania przyszłości, tylko dbania o życie zgodne z wiarą.
Dar bycia diakonem – dla służby Kościołowi.
Powołanie do bycia nauczycielem – bycia przykładem i nauczania innych.
Dar upominania – są osoby powołane do tego, by innym zwracać uwagę na złe zachowanie.
Zadanie rozdawania – czyli służba człowiekowi w potrzebie, zadanie rozdzielania dóbr.
Zadanie bycia miłosiernym – ochocze czynienie uczynków miłosierdzia.

Czasem nie wiemy co mamy robić w życiu, jaką drogę powołania wybrać, co jest dla nas odpowiednie.
A nawet nie zauważamy, że całe nasze życie jest przeniknięte wypełnianiem powołania świętości.
Wypełnienie powołania to nie jest podjęcie jednej decyzji, ale codzienne wykonywanie drobnych zadań.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Czytaj dokładnie Pismo Święte

16 paź

Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie: łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!
Rz 1, 7

Początek z każdego z Listów Nowego Testamentu czytamy raczej szybko, „po łebkach”. Uważamy, że nie ma tam nic ciekawego. Tylko pozdrowienia i wprowadzenia do głównej treści listu.

A Listy Apostolskie, szczególnie Listy św. Pawła zawsze zaczynają się pięknie.
Możemy odkryć jak Apostoł nazywał swoich uczniów, jak się do nich zwraca. Oraz jak przez nasze aktualne czytanie zwraca się do nas.

„Do wszystkich przez Boga umiłowanych” – czy ktoś z nas pamięta o tym na co dzień, że jest chciany i kochany przez Boga?
Że Bóg tak nas kocha, że specjalnie dla nas od wieków zaplanował ten czas, byśmy mogli w nim żyć i się rozwijać. Specjalnie wybrał dla nas takich rodziców, a dla nich też odpowiednich rodziców, byśmy stali się tym kim jesteśmy. Żebyśmy urodzili się w takiej, a nie innej rodzinie oraz takich, a nie innych warunkach. Tylko od nas zależy jak je wykorzystamy. Ale Bóg dał nam wszystko, żebyśmy sobie świetnie w nich radzili.

„Do powołanych świętych” – na mocy chrztu staliśmy się członkami Kościoła – społeczności świętych i zostaliśmy powołani by przynosić owoce oraz kroczyć ku Niebu.

„Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa” – wszystkim braciom i siostrom w wierze Paweł życzy, a właściwie modli się o łaski od Boga dla nich. Modli się za nas. I uczy, że my też mamy modlić się za innych  i życzyć im wszystkiego co najlepsze.

I tego wszystkiego byśmy się nie dowiedzieli, gdybyśmy pozdrowienia z listów czytali po „łebkach” :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Modlitwa za innych

11 wrz

Chcę bowiem, abyście wiedzieli, jak wielką walkę toczę o was, o tych, którzy są w Laodycei, i o tych wszystkich, którzy nie widzieli mnie osobiście, aby ich serca doznały pokrzepienia, aby przez miłość wyuczeni, osiągnęli pełnię zrozumienia, w całym jego bogactwie, i głębsze poznanie tajemnicy Boga – Chrystusa
Kol 2, 1-2

Św. Paweł troszczy się o wszystkich, nawet tych, których nie spotkał by ich wiara w Chrystusa wzrastała. Pisze, że „toczy walkę” o nich. Nie jest to więc jedna myśl w ciągu dnia, czy jedna „Zdrowaśka” ofiarowana za nich. To wielkie poświęcenie, wielka energia włożona w to by stali się głęboko wierzącymi chrześcijanami.

Co mi uświadamia jak mało modlę się za innych. Tylko jedno „Ojcze nasz” za tymi, którzy zbłądzili z drogi wiary i za tymi, którzy nigdy nie byli blisko Boga. Modlę się za wszystkich, którzy należą do którejś z tych „kategorii”. Ale szczególnie myślę tu o kolegach z pracy.
Powinnam modlić się bardziej żarliwie i ofiarowywać za nich więcej modlitw, może poświęcić jedną Eucharystię w ich intencji. Na pewno nie może to być coś jednorazowego, ale stałe zwiększenie starań w ich intencji.

Lubimy narzekać, że żyjemy w ateistycznym czy agnostycznym świecie i trudno jest tu żyć po chrześcijańsku, o głoszeniu Ewangelii nie mówiąc.
Łatwo się tak gada. Ale trzeba coś zrobić, żeby zmienić ten stan rzeczy.
Zacznij od siebie – Ty zacznij modlitwę za niewierzących.
Módl się za wszystkich lub za wybranego człowieka, który głosi, że Boga nie ma czy, że Kościół to głupie owieczki podążające ślepo za chciwymi i zboczonymi księżmi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Wstać z kanapy

03 sie

Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich, serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
Ps 84, 3

Od dłuższego czasu czuję, że niedzielna Msza Święta to dla mnie za mało. Że muszę częściej chodzić do kościoła.

Czy tak robiłam? Oczywiście, że nie  :-(
Bo robiłam nadgodziny i nie miałam kiedy iść, bo byłam padnięta, wymęczona psychicznie i fizycznie pracą.

Ale to, że nie zwlekłam się z kanapy jeszcze bardziej mnie dołowało. Wiem, że gdyby, nawet ledwo się dotaczając, dotarłabym do kościoła, to wychodziłabym z niego pełna energii.

Dlatego dziś, w pierwszy czwartek miesiąca mam zamiar wreszcie ruszyć tyłek i ofiarować trochę czasu Bogu w tym zabieganym tygodniu, w czasie którego bywa, że nie mam czasu dla siebie.

Bo moje serce pragnie spotkania z Bogiem, wołam do Boga żywego. Nie mogę zmarnować tego entuzjazmu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Ubiór w kościele

19 lip

Nie zbliżaj się tu! Zdejmij sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą
Wj 3, 5

By oddać Bogu cześć i pokazać swoją pokorę wobec ogromu mocy Boga Mojżesz zdejmuje buty. Zakrywa też twarz bojąc się spojrzeć na Boga.

Buty zbierały kurz i pył. Jezus powiedział do uczniów, że jeśli ktoś ich nie przyjmie to mają strząsnąć pył z butów. To znaczy, że ci, którzy ich nie przyjęli są nieczyści – niegodni nazwania dziećmi Bożymi.

Buty były brudne, a wszystko co nieczyste dla Żydów było złe. Dlatego Mojżesz miał zdjąć buty w miejscu świętym.

Dziś, gdy idziemy do miejsca świętego – do naszej świątyni – do kościoła jak wybieramy nasz strój? Powinien być od godny, dostosowany do miejsca.
Obecnie by oddać cześć nie przyjdziemy na bosaka. Nie możemy też przychodzić w klapkach, ani w japonkach. To nie plaża. Żyjemy w innej kulturze, czasy też się zmieniły.
Trzeba ubrać odpowiedni strój.

Nie jestem „nawiedzona” i uważam, że nie można też przesadzać – ubierać się dokładnie według wskazówek, które tworzą niektórzy. Zapinać się pod szyję, zakrywać łokcie i kolana. Najlepiej długość ubrań mierzyć linijką, czy nie są za krótkie.
To przesada.

Ale nie można do kościoła przychodzić w koronkach, czy prześwitujących bluzkach, przez które widać biustonosz. Nie można zakładać mini, które przy najmniejszym ruchu podjeżdżają tak, że wszyscy patrzą czy będzie widać majtki czy nie.
Uważam, że kobiety mogą przyjść w sandałach. Ale faceci powinni się powstrzymać. Nie powinni też odsłaniać ramion, ani lasków bolońskich na klatach.

Szacunek do miejsca powinien być odzwierciedlony w naszym wyglądzie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Głosić Prawdę na dachach świata

15 lip

Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Mt 10, 26-27

Kościół to nie masoneria, w której wszystko jest tajemne i tylko jej członkowie mogą znać tajniki i prawdy przez nią głoszone.

Kościół jest jak otwarta księga. Dosłownie i w przenośni. Dosłownie, bo opiera się na księdze – Piśmie Świętym, które każdy może przeczytać i poznać jego naukę. W przenośni – nie głosi nic po kryjomu, ale całemu światu głosi swoją Ewangelię.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Charyzmaty i służba za free

13 lip

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. (…)Wart jest bowiem robotnik swej strawy
Mt 10, 8.10

Dary, które otrzymali apostołowie nie należą do nich, mają się nimi dzielić z innymi.

Tak samo jest z charyzmatami, które ma każdy z nas.
Nikt nie otrzymuje ich dla siebie, ale na służbę Kościołowi.

Nie jest więc tak, że tylko kapłani mają służyć, ale każdy z nas jest do tego powołany na swój sposób. Kapłani są powołani w sposób szczególny, mocą sakramentu kapłaństwa.
Ale my jesteśmy powołani do głoszenia Ewangelii i służby Kościołowi na mocy chrztu i sakramentu bierzmowania.

 Tak też i wy, skoro jesteście żądni darów duchowych, starajcie się posiąść w obfitości te z nich, które się przyczyniają do zbudowania Kościoła.” (1 Kor 14, 12).

„Cóż więc pozostaje, bracia? Kiedy się razem zbieracie, ma każdy z was już to dar śpiewania hymnów, już to łaskę nauczania albo objawiania rzeczy skrytych, lub dar języków, albo wyjaśniania: wszystko niech służy zbudowaniu.” (1 Kor 14, 26).

„Wart jest bowiem robotnik swej strawy” – czasem burzymy się na to, że trzeba dawać na ofiarę za sakramenty, że „trzeba płacić za usługi”, a przecież sakramenty to łaski, za które nie powinno być ceny.
Niektórzy kapłani uczynili z tego swoje źródło dochodów i ustalają stawki jakie biorą za chrzest, ślub, pogrzeb. Jest to niegodne zachowanie kapłana.
Ale prawdą jest, że ofiara za sprawowane sakramenty – Mszę, chrzest, ślub oraz za modlitwę w czasie ostatniej drogi życia są jednym utrzymaniem kapłana. Nie zarabia on w inny sposób.
To ile damy zależy od nas. My oceniamy ile jest wart robotnik Pański.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Wspólnota Wiary

29 cze

Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię. Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał i wyzwolił od wszelkiej trwogi. Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, oblicza wasze nie zapłoną wstydem. Oto biedak zawołał, a Pan go usłyszał, i uwolnił ze wszystkich ucisków.
Ps 34, 4-7

Mamy tendencję do tego by wszystko robić sami. Każdy chce działać na swój sposób – indywidualnie.

Ale tworzymy Jeden Kościół, Jedną Wspólnotę Wiary. I wspólna modlitwa przynosi nam wiele dobra.

Czasem chcielibyśmy się zamknąć w swojej izdebce, modlić się do Boga i powierzyć Mu swoje troski, smutki i problemy (por. Mt 6, 6).

Tworzymy wspólnotę i  jesteśmy powołani do wspólnej modlitwy. Gromadzimy się na Eucharystii, która nie jest sprawą indywidualną, ale buduje Kościół.
Jezus powiedział: „Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 19-20).
Modlitwa wspólnotowa przynosi zatem więcej owoców niż modlitwa indywidualna.

Dlatego kiedy masz problem nie zamykaj się w sobie, nie oddalaj od innych, tylko powierz się Bogu w modlitwie wspólnotowej.
Bóg wysłucha Ciebie i Twojego brata, i razem rozpromienicie się radością.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm