RSS
 

Notki z tagiem ‘jezus’

Kolacja z żulem

06 lis

Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć
Łk 14, 13-14

Żydzi zapraszali na przyjęcia bogatych czy szanowanych ludzi. Bo wypadało odpowiedzieć zaproszeniem na zaproszenie. Gdy ktoś dostał zaproszenie od X i poszedł na przyjęcie, to gdy on sam urządzał przyjęcie to zapraszał X by się odwdzięczyć.

Jezus mówi gospodarzowi, że zapraszając ubogich otrzyma nagrodę w Niebie, bo tu mu się nie odwdzięczą, dopiero Bóg mu wynagrodzi jego dobro.

A gdyby Jezus powiedział to dziś? Pewnie wyśmialiby Go: „zaprosić śmierdzącego żula zamiast kogoś kto przyniesie cenny prezent?”.

Nikt nie mówił, że nauka Jezusa jest łatwa.

Bo kto „normalny” zrezygnowałby z zaszczytów, by zjeść kolację z żulem?

Mało, który człowiek decyduje się na bezpośrednią pomoc. Bo trudno przezwyciężyć lęki i uprzedzenia.

Ale warto sobie uświadomić, że nie jesteśmy tacy doskonali jak sądzimy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Puk, puk, pukam do … serca

24 paź

A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. 
Łk 12, 36

Wiadomo, że panem, na którego czekają słudzy – czyli my, jest Jezus. Kiedy przyjdzie czy będziemy na to gotowi?

Bardzo podobny tekst możemy znaleźć w Apokalipsie św. Jana:

Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną (Ap 3, 20).

Jezus jest tuż za drzwiami. Za drzwiami naszego serca. On nie wchodzi do Niego przemocą. On tylko puka i czeka czy Mu otworzymy. To tylko nasza decyzja, czy przyjmiemy Jezusa do naszego serca.

jezus kołacze

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Kim jest Jezus?

26 wrz

Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je 
Łk 8, 21

Kim dla Ciebie jest Jezus?

Postacią historyczną? Ważnym prorokiem? Zbawicielem?

Wierzysz w Jezusa Syna Bożego?

Dobrze, że wierzysz, ale kim On dla Ciebie jest?

Bo Jezus nazywa siostrą/bratem, tych którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je.
Czy czujesz się jak Brat/ Siostra Jezusa? Czy czujesz się jak Dziecko Boże?

Czas odnaleźć w sobie radość z powodu wiary i tego, że jesteśmy wybrani przez Boga.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Miejsce dla Jezusa

27 sie

A wy za kogo Mnie uważacie?
Mt 16, 15

Co znaczy Jezus w moim życiu? Jakie miejsce zajmuje?
Jest dla mnie Kimś ważnym, czy tylko jednym z wielu obowiązków?
Warto zadać sobie te pytania i szczerze na nie odpowiedzieć w swoim sercu.
Zgodnie z naszą wiarą Chrystus jest Zbawicielem, Synem Bożym.
Ale czy zajmuje odpowiednią pozycję w moim życiu? Nie którąś z kolei, gdzieś za psem, albo po kotem. Dla których mamy więcej czasu niż dla Jezusa.
Warto spojrzeć na swoje życie i może trzeba coś z nim zrobić, przewartościować swoją hierarchię ważności.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Jezus bezduszny?

20 sie

«Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. 
Mt 15, 22-23

Postawa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii wydaje się nieprzejednana i niezrozumiała.

Dlaczego nie odezwał się do tej kobiety, nie odpowiedział – nawet odmownie, tylko milczał?

Wdał się z nią w rozmowę będąc „na nie” co do pomocy jej córce.

Wydaje się bezduszne.

Ale może chciał się upewnić co do jej wiary. W pierwszej kolejności Jezus przyszedł zbawić Izraelitów. Dopiero, gdy oni Go odrzucili posyła uczniów, by głosili Dobrą Nowinę na całym świecie.

Trzeba też pamiętać o kontekście. Ewangelia według św. Mateusza była pisana do chrześcijan nawróconych z Żydów. Stąd też tematyka skupia się wokół spraw związanych z religią żydowska i z Żydami.
Początkowo poganie są traktowani marginalnie, tak jak to czynili Żydzi, dopiero, gdy oni odrzucają Jezusa rola pogan wzrasta.

Ta postawa Jezusa ma uwypuklić misję Jezusa – przyszedł zbawić Żydów, zgodnie z obietnicą Boga, że da im Mesjasza.

Dopiero, gdy kobieta pokazała jak silna jest jej wiara, że jest gotowa się poniżyć by jej córka wyzdrowiała – wtedy Jezus się nad nią lituje  i uzdrawia jej córkę.

To ma nam dać przykład, że nam też nic nie jest dane na talerzu. Nie jest tak, że o cokolwiek poprosimy od razu dostaniemy. Czasem trzeba czasu, czasem trzeba pokory i uniżenia. A czasem nawet wielka ofiara nic nie da.
Musimy umieć się godzić z Bożą Wolą.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Błogosławić dzieci

19 sie

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: «Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie». Położył na nie ręce i poszedł stamtąd. 
Mt 19, 13-15

Rodzice dbali o swoje dzieci, chcieli, żeby Nauczyciel się za nie pomodlił. Uczniowie zabraniali tego, bo uważali, że wokół Jezusa i tak jest dużo ludzi, a dzieci są dodatkowym problemem.

My też czasem sądzimy, że dzieci w Kościele to tylko problem. Robią wokół siebie zamieszanie, przeszkadzają, skupiają uwagę dorosłych na sobie a nie na Mszy.

Jezus odpowiada: „dopuście dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie”. Nam się wydaje, że one nic nie mają z liturgii. Może nie wszystko pojmują, ale czują ducha liturgii. I od najmłodszych lat mogą wzrastać duchowo w środowisku, w którym wiara jest żywa.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Zarządzanie czasem

08 sie

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić.
Mt 14, 22-23

Wczoraj czytaliśmy fragment Ewangelii, o tym, że Jezus mimo, że chciał być sam nie odesłał tłumów, bo widział, że potrzebują pomocy.

Dziś czytamy dalszy fragment. Gdy już im pomógł, duchowo i fizycznie – nauczał ich i nakarmił chlebem, odprawił tłumy.

Widzimy więc, że Jezus nie odesłał ludzi, gdy byli w potrzebie. Ale najpierw zadbał o nich, a później odszedł sam by się modlić.

Sami, gdy pomagamy nie możemy zapominać o sobie. Pomoc innym – tak, zaharowywanie się – nie. Musimy umieć zarządzać czasem, wydzielać czas dla innych i dla siebie.

Matka, która cały dzień zajmuje się swoimi dziećmi musi mieć też chwilę dla siebie, w czasie którym się uspokoi, przemyśli różne sytuacje, zrelaksuje się.

Ale troskliwa matka, nie zamknie się w łazience, żeby wziąć relaksującą kąpiel, gdy jej dziecko akurat się uderzyło, wystraszyło i krzyczy z bólu i strachu. Przełoży ten relaks o parę minut – gdy dziecko będzie już uciszone, pocieszone i zaśnie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Jezu, ufam Tobie

20 lip

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście
Mt 11, 28

Czujesz się słaby, bezsilny wobec tego co się wokół Ciebie dzieje?

Nie załamuj się masz obok siebie Tego, który Ci pomoże. Jezus Cię nie opuści w trudach, da Ci siłę.
Nawet jeśli problemy nie znikną to łatwiej sobie z nimi poradzisz, gdy zwrócisz się do Niego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Gdy toniesz w grzechach

18 lip

Ugrzązłem w mule topieli i nie mam nigdzie oparcia, trafiłem na wodną głębinę i nurt wody mnie porywa.
Ps 69, 3

Tak się czasem czujemy, gdy nasze grzechy i winy nas przytłaczają.

Nie mamy oparcia i sami do tego doprowadziliśmy przez nasze grzeszne życie.

Ale mimo to nie odwracamy się od Boga, tylko szukamy u Niego pomocy.
Tak się właśnie dzieje, gdy zmierzamy ku spowiedzi. Choć jesteśmy w bagnie naszych grzechów, to wiemy, że jest dla nas nadzieja i znajduje się ona w Bogu.

Musimy tylko pokonać nasz strach przed wyznaniem grzechów. Bo On już na nas czeka w konfesjonale. Chce, żebyśmy ujrzeli nasze życie w prawdzie i przyznali się do grzechów.
Wtedy z jeszcze większą miłością przylgniemy do Niego. Bo „nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają” (Mk 2, 17).

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Wiara w Chrystusa

06 lip

A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom
Mt 9, 8

Tłumy będąc świadkiem uzdrowienia paralityka zareagowały w dwójnasób.

Najpierw ogarnął ich lęk.
My też pewnie byśmy się przerazili, gdyby na naszych oczach ktoś kto był niepełnosprawny od urodzenia nagle zaczął chodzić.
To była pierwsza reakcja – taki odruch – strachem odpowiedzieć na coś nieznanego.

Ale później przyszła druga reakcja – wielbienie Boga za to co uczynił.
Jednak ludzie wielbili Boga za moc udzieloną ludziom – czyli nie wierzyli, że Jezus jest Synem Bożym, ani Mesjaszem, ale przez to uzdrowienie może zaczęli w Nim widzieć proroka, albo człowieka, z którym jest łaska Pańska.

To pokazuje, że ludzie różnie reagowali na Jezusa. I tak samo jest zresztą teraz.

Wtedy uczniowie uwierzyli w Jezusa od razu, poszli za Nim jako za Nauczycielem i stopniowo odkrywali Prawdę o Nim, jako Synu Bożym.
Tłumy, które chodziły za Jezusem widziały w Nim cudotwórcę, proroka. Raz nazwali Go Mesjaszem, by tydzień później Go skazać na śmierć.

To jak patrzymy na Jezusa zależy od nas i tylko od nas zależy w jaką stronę pójdzie nasza wiara/ brak wiary. Czy stopniowo będziemy odkrywać prawdę o Nim, czy poznawszy ją odrzucimy Chrystusa.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia