RSS
 

Notki z tagiem ‘głoszenie’

Idźcie i głoście

26 maj

Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą
Dz 18, 9-10

Tak się bałam, że jeszcze nie jestem gotowa do obrony wiary, że nie będę umiała znaleźć słów.

Koniec z udawaniem martwej biedronki. Koniec z ukrywaniem się.

Wszyscy wiedzą, że jestem po teologii.

Zaczęły się pytania co o tym mówi Kościół, czy można robić to czy tamto, co uważam na ten temat.

Jak na pytania rzucane na twarz, z zaskoczenia uważam, że nieźle sobie poradziłam.

Naprawdę nie było się czego bać.
Ja się bałam, że mnie zjedzą gdy się odezwę w obronie Kościoła. A oni uważali, że na pewno się z nich podśmiewam w duchu z tego, że nic nie wiedzą.

Bóg jest ze mną, już nie milczę :)

religia-ruchomy-obrazek-0094

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Głosić z mądrością

02 maj

Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twym sługą, wybaw mnie w swoim miłosierdziu. Osłaniasz ich Twą obecnością od spisku mężów. 
Ps 31, 17. 21a

Całe nasze życie ukierunkowane jest na wezwanie: „idźcie i głoście” (por. Mk 16,15). W tym roku duszpasterskim jesteśmy szczególnie do tego wezwani.

Ale jak mądrze powiedział mój rekolekcjonista najpierw trzeba zacząć od siebie.
Trzeba być mocnym w wierze, ugruntowanym, przepełnionym miłością Boga i bliźniego. Dopiero wtedy możemy iść i służyć innym słowem i pomocą.

Bo inaczej nie dość, że nie nawrócimy innych, to jeszcze pociągną nas na dno – odwiodą od wiary.
Bo zatwardziałość ludzkich serc nie ma granic. Ludzie nie tylko, że nie wierzą, oni pragną by inni też odeszli od wiary. Sieją zgorszenie i wątpliwości.
Trzeba być silnym by im nie ulec. Ale człowiek zawsze jest słaby. Nasza siła musi być w Bogu.
Inaczej upadniemy, a nasz upadek będzie wielki…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Pierwszy męczennik

01 maj

A wszyscy, którzy zasiadali w Sanhedrynie, przyglądali się mu [Szczepanowi] uważnie i zobaczyli twarz jego, podobną do oblicza anioła
Dz 6, 15

Szczepan przemawiał do ludu, czynił znaki, z łatwością odpowiadał na zarzuty Żydów. Dlatego niektórzy podburzyli tłum, fałszywie przeciw niemu zeznawali i zaciągnęli go przed Sanhedryn.

Pamiętając wydarzenia z męki Jezusa, po Sanhedrynie niczego dobrego byśmy się nie spodziewali.
A tu zaskoczenie – wszyscy członkowie Sanhedrynu – a było ich 70 – dokładnie przyjrzawszy się Szczepanowi zauważyli, że jego twarz jest podobna do anielskiego oblicza.

Dlaczego jest to takie ważne, że św. Łukasz wspomina o tym w Dziejach Apostolskich?

Może chce nam wskazać, że tym razem nie byli oni uprzedzeni do oskarżonego i naprawdę chcieli go wysłuchać.
Ale ich serca były zamknięte, dlatego na jego długą przemowę zareagowali z wrogością. Aż w końcu, gdy Szczepan powiedział : „Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7, 56). Oni zatkali sobie uszy i rzucili się na niego, wywlekli z miasta i ukamienowali.

Św. Szczepan – pierwszy męczennik za wiarę.
Możemy się od niego uczyć głoszenia Słowa Bożego – z mocą i odwagą.
Może być to dla nas trudne, ale może przez nasze głoszenie, ktoś ujrzy w nas oblicze anioła i się nawróci, lub chociaż zechce nas wysłuchać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Walka z szatanem

25 kwi

Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu. Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje 
1 P 5, 8-10

„Diabeł (…) krąży szukając kogo pożreć” – to prawda. Szatan stale usiłuje zwieść człowieka, sprowadzić go z dobrej drogi na złą.
Ale nie jest łatwo rozpoznać podszepty szatana. Nie jest on tak doskonale widoczny i zauważalny jak ryczący lew.
Diabeł skrada się po cichu, coś szepnie na ucho, spowoduje pytania i wątpliwości.

Stale jesteśmy poddawani kuszeniu. Jedyna dobra postawa to przeciwstawienie się temu i trwanie mocno w wierze.

Ciężko się walczy z pokusą, z podszeptami złego. Tym bardziej, że nie diabeł nie pojawia się przed nami jako rogata postać z widłami.
On znacznie bardziej przebiegły. Zwodzi nas przez słowa innych ludzi, przez ich postawę, przez obojętność, a czasem przez ich agresję wobec Boga i Kościoła.

Nie jest łatwo żyć w świecie, w którym każdy ma swoje zdanie. W którym ateiści coraz bardziej żądzą i najchętniej zlinczowali by każdego kto mówi o wierze i Bogu.
Ale nie możemy się poddawać. Musimy trwać w wierze i spełniać nasze powołanie: „idźcie i głoście”. Może się zdarzyć, że nie będziemy mieli odwagi otworzyć ust w obronie wiary, może będziemy mieli pustkę w głowie – nie będziemy mieć argumentów.
Za pierwszym czy drugim razem odpuścimy. Ale w końcu nasze sumienie nie da nam spokoju i będziemy chcieli bronić naszych zasad. Kiedy tak się stanie Bóg nas umocni, udoskonali i nawet jeśli po ludzku nam nie wyjdzie zyskamy coś cenniejszego – pokój ducha, że mamy już odwagę głosić Ewangelię mimo naszych słabości.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Wytrwałość w działaniu

10 kwi

Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka. On rzeczywiście przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy
Iz 42, 2-4

Taki będzie Mesjasz – taki jest Chrystus.
Nie nawraca siłą i przemocą tylko swoim słowem, które pokrzepia słabych. Nie zniechęca się, nie rezygnuje ze swojej misji póki jej nie wypełni.

A jak my działamy? Często chcielibyśmy kogoś przekonać krzykiem czy przemocą.
Nie tędy droga. Tak nic nie zdziałamy, a możemy nawet kogoś zniechęcić. Fanatyzm zawsze odstrasza, w którąkolwiek stronę by nie szedł.

Trudno dotrzeć do serca człowieka, ale nie można się zniechęcać. Może za pierwszym razem nam nie wyjdzie. Ale druga próba będzie zakończona sukcesem. Nie wiemy tego, dlatego nie można się załamywać. Trzeba robić swoje, a jak Bóg da to nasza praca nie pójdzie na marne.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Głosić wiarę

08 kwi

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.
J 11, 54

Jezus długo nauczał publicznie. Wielu uwierzyło w Niego i poszli za Nim.
Ale byli też tacy, którzy mimo Jego nauki i uczynionych czynów chciało Go pojmać i zabić.

Jezus nie starał się dalej ich przekonać tylko odszedł na jakiś czas w spokojne miejsce ze swoimi uczniami. I głosił im swoją naukę.

To pokazuje, że jeśli ktoś nie chce uwierzyć to nie uwierzy i żadne argumenty go nie przekonają. Trzeba wtedy odpuścić i zająć się tymi, którzy chcą słuchać.
Ale najpierw trzeba spróbować. Nie można zakładać, że ktoś i tak nie uwierzy. Dopiero, gdy nasze słowa i uczynki nic nie zdziałają możemy odpuścić. Nie można spisywać na straty kogoś kogo nie próbowaliśmy przekonać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Nie bój się głosić

12 mar

Weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą!
2 Tm 1, 8b

Nikt nie powiedział, że będzie łatwo i przyjemnie być uczniem Jezusa.

Przyzwyczailiśmy się do komfortu wyznawania wiary w państwie, w którym większość uważa się za katolików.
Ale ilu tak naprawdę jest wierzących?
Wielu ma pytania, wątpliwości.

I to my jesteśmy posłani by głosić im Dobrą Nowinę.
Nie musimy mieć ogromnej wiedzy teologicznej. Trzeba mieć tylko trochę odwagi by bronić Jezusa, Kościoła, wiary.

Zgodnie z tegorocznym hasłem roku liturgicznego: „Idźcie i głoście!”.

Nigdy nie będziemy przygotowani na pytania o wierze, z którymi wyskoczą nasi znajomi, koledzy.
Bo nie wiemy o co zapytają.
Możemy korzystać z poradników, książek traktujących o dialogu z wątpiącymi, z ateistami.

Ale najważniejsze jest to, aby modlić się za tych ludzi. By znaleźli drogę do Boga.
Może to my będziemy tymi, którzy ich poprowadzą, a może nie.
Nie możemy nigdy zakładać, że my się do tego nie nadajemy.
Wszyscy ochrzczeni się do tego nadają.
Z łaską Bożą możemy uczynić wszystko.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Kpią z wiary

04 maj

Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: posłuchamy cię o tym innym razem
Dz 17, 32

Tak zareagowali poganie na słowa o zmartwychwstaniu: jedni się śmiali, inni zbyli ich mówiąc, że posłuchają o tym później.
Dziś reagują tak ci, którzy byli w wychowani w środowisku chrześcijańskim, a odeszli od wiary.
Śmiechem i kpiną reagują na głoszone im Słowo Boże.
Wielu tym bardziej pragnie zasiać w nich ziarenko wiary. I spotykają się z jeszcze większym odrzuceniem.
A należy zareagować tak jak św. Paweł – opuścić ich.
Nikogo nie można nawracać na siłę. Jeśli nie chce słuchać trzeba po prostu odpuścić. Nic mu już nie głosić, ale można się za niego modlić.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Głosić Ewangelię każdemu

25 sty

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu
Mk 16, 15

Jezus posłał uczniów do wszystkich ludzi, nie tylko do wybranych, czy tych, którzy chcą słuchać. Mamy głosić Ewangelię całemu stworzeniu. 

My nie mamy nikogo oceniać, dzielić na ludzi godnych Ewangelii i niegodnych jej słuchania.

Od człowieka, któremu ją głosimy zależy jak ją przyjmie czy wysłucha czy odrzuci. Tylko Bóg go oceni za to.

Ludzie bardzo łatwo oceniają się nawzajem. Na pierwszy rzut oka oceniają kto jest grzesznikiem, a kto świętym.
I dlatego chcielibyśmy, żeby słowo głosić tylko do świętych.
Ostro oceniamy ludzi źle czyniących. Chętnie widzielibyśmy ich potępionymi przez Boga.

Ale Bóg nie patrzy tak jak człowiek. Zawsze daje szansę na nawrócenie.
Bo jak pisał św. Jan Chryzostom: „nastraszyć grzesznika byłoby pozbawieniem go wszelkiej ufności, pogrążeniem w rozpaczy”. (Siódma homilia o nawróceniu)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Nie bój się głosić

26 gru

Nie martwcie się o to jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam podane co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was
Mt 10, 19-20

Kiedy mamy coś powiedzieć o naszej wierze czujemy strach. Boimy się, że nie będziemy wiedzieli co mówić lub że powiemy coś źle.

Dziś Chrystus daje nam obietnicę, że Duch Święty przez nas przemówi. My nie mamy się o nic bać tylko być gotowym do dawania świadectwa.

Przykład św. Szczepana, którego dzisiaj wspominamy, daje nam pewność, że Bóg spełni tą obietnicę. Przemawiał on z natchnienia Ducha świętego. I z łatwością dawał odpór argumentom przeciwników.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia