RSS
 

Notki z tagiem ‘dziękczynienie’

Jaka jest nasza modlitwa?

31 maj

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy 
Łk 1, 46-47

Wielbienie to oddawanie Bogu czci za to że po prostu jest.

Dziękczynienie to oddawanie czci za to czym nas obdarzył.

Przebłaganie to modlitwa wynagradzająca za grzechy.

Modlitwa prośby – prosimy Boga w wielorakich potrzebach.

 

I taka powinna być kolejność naszych modlitw.

A jacy jesteśmy na modlitwie?

Raczej najpierw prosimy, nie ważne czy o rzeczy istotne – zdrowie, szczęście, męża/żonę, rodzinę, czy w sprawach błahych – o samochód, pieniądze, wygraną w lotka.

Rzadko kiedy pamiętamy o dziękowaniu za dobra, którymi Bóg już nas obdarzył.

O przebłaganiu przypominamy sobie po sakramencie pojednania.

Ale czy pamiętamy o wielbieniu?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Umieć dziękować

28 lut

Spełnij swoje śluby wobec Najwyższego. Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje, a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie
Ps 50,14.23

Jutro zaczyna się Wielki Post. Czas, którym podejmujemy postanowienia, by lepiej przygotować się na Wielkanoc.

Ale każdego dnia możemy podjąć postanowienia, które sprawią, że staniemy się lepszymi.
I za każde takie udane działanie dziękujmy Bogu.

Gdy prosimy o coś Boga, pamiętajmy także o dziękczynieniu za otrzymany dar.
Nie bądźmy niewdzięcznikami, którzy ciągle chcą więcej i więcej, a nie dziękują za otrzymane dobra.

Już dziś zastanówmy się co my możemy ofiarować Bogu w czasie Wielkie Postu. Pomyślmy o postanowieniach by już jutro zacząć z ich realizacją.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Przykład modlitwy

15 sie

Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim
Łk 1 ,46-47

Od Maryi możemy uczyć się słuchania słów Boga, wypełniania Jego woli z pokorą.

Ale dziś uczy nas jak oddawać cześć Bogu.

Magnificat to chyba najpiękniejszy hymn wychwalający Boga.

W prosty sposób ujmuje nie tylko dobro, które było udziałem Maryi, ale również Izraela – pokazuje całą historię zbawienia.

My w takim sposobie modlitwy możemy naśladować Maryję – dziękować nie tylko za to co nas teraz spotyka, ale za dobra z całego życia. Bo cała nasza historia, wydarzenia i ludzie których spotkaliśmy doprowadziły nas do miejsca, w którym teraz jesteśmy.

Nie warto myśleć co by było gdyby. Ale dziękujmy za to co nas spotkało.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Proszę, ale nie dziękuję…

11 lis

(…)Wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami». 
Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom». A gdy szli, zostali oczyszczeni. 
Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem 
Łk 17, 12-15

Do Jezusa przyszło dziesięciu ludzi prosząc o łaskę uzdrowienia. Jezus polecił im pokazać się kapłanom żydowskim. Oni zapewne sądzili, że odprawił ich, że im nie pomógł. Ale kiedy szli dokonał się cud. Większość szła dalej by faktycznie pokazać się kapłanom, którzy oceniali czy ktoś wyzdrowiał z trądu czy jeszcze jest chory. Tylko jeden z nich wrócił do Jezusa by Mu dziękować.

Często oceniamy jego postawę za przykład do naśladowania – mamy dziękować Bogu i głośno mówić o tym, że On nam pomógł. 
Sam Jezus, i my czytający ten tekst, potępiamy postawę pozostałych za to, że nie wrócili i nie oddali chwały Bogu.

Jak łatwo jest nam wydawać wyroki.
A jak sami postępujemy w życiu?
Czy często nie jest tak, że gdy o coś prosimy Boga i nie spełni tego od razu to odchodzimy ze smutkiem i rozczarowaniem? Czy nawet gdy dostąpimy łaski wolimy nie pokazać tego innym, by mieć potwierdzenie od lekarza, że jesteśmy zdrowi?
I zapominamy dzięki Komu doświadczyliśmy tej łaski.

Prosimy, a kiedy otrzymamy zapominamy podziękować.

Tacy w większości jesteśmy. Tylko niewielka liczba osób od razu wróci by dziękować. Oni są dziś w Ewangelii reprezentowani przez trędowatego cudzoziemca.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Dziękuj Bogu w każdym momencie

08 wrz

Ja zaś zaufałem Twemu miłosierdziu, niech się moje serce cieszy z Twej pomocy. 
Ps 13, 6

Kto pokłada nadzieję w Panu nie musi się niczego obawiać. On go zawsze obroni. Pan zawsze jest przy tych, którzy Go szukają. 

Zobacz na swoje życie i zauważ ile razy Pan Bóg pomagał Ci w trudnych sytuacjach. Ile razy wysłuchał modlitw, które do Niego wznosiłeś. Ile razy działał choć tego nie zauważałeś.

Spójrz na swoje życie oczami Boga. Zrób „rachunek” życia. Niech Twoje serce się rozraduje w Panu za wszystko czym Cię obdarzył.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi

03 sty

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2,29-3,6

Jeżeli wiecie, że Bóg jest sprawiedliwy, to uznajcie również, że każdy, kto postępuje sprawiedliwie, pochodzi od Niego. Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiecie, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty. Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia, ponieważ grzech jest bezprawiem. Wiecie, że On się objawi po to, aby zgładzić grzechy, w Nim zaś nie ma grzechu. Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał.

Być dzieckiem Boga to wielki przywilej. Móc zwracać się do Niego „Tatusiu” pozwala odkryć nam czym jest wiara.
Wiara to nie tylko lęk przed śmiercią. Nie wierzymy dlatego, żeby po śmierci nie ulec unicestwieniu, mieć nadzieję na przyszłe życie.
Ale wiara jest połączona z miłością.

Bóg wybrał nas, kocha nas, dlatego nazwał nas swoimi dziećmi.
To pozwala nam nazywać Go naszym Tatusiem. Co to dla nas oznacza? Że możemy bez lęku stanąć przed Nim, zwierzyć się z naszych lęków, prosić o to co nam potrzeba, ale przede wszystkim dziękować za to czym nas już obdarzył – czyli za miłość.

W przyszłym życiu, w Królestwie Bożym Boga będziemy poznawać inaczej niż obecnie. Będziemy Go widzieć oczami miłości. Ujrzymy Go takim jakim jest. Trudno nam sobie wyobrazić jak to będzie wyglądać, ale pokładamy nadzieję, że naprawdę tego doświadczymy.
Mamy ufać Bogu, że tak będzie i mamy czynić wszytko by móc się zbliżyć do Królestwa Bożego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Cieszyli się z nią razem

23 gru

EWANGELIA
Łk 1,39-45

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem.
Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: «Nie, lecz ma otrzymać imię Jan».
Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię».
Pytali się więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał, i mówił wielbiąc Boga.
I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?». Bo istotnie ręka Pańska była z nim.

Kiedy krewni dowiedzieli się, że Elżbieta, która była bezpłodna urodziła syna cieszyli się razem z nią. Dziękowali Bogu za Jego miłosierdzie.
Jak my byśmy się zachowali?
Dziś raczej zazdrościmy innym tego czego nie mamy – przedmiotów materialnych oraz czujemy złość, że to nie nas dotyczył cud uzdrowienia.
Czujemy się rozczarowani, nie potrafimy się cieszyć ze szczęścia innych.

Dzisiejsza Ewangelia uczy nas, że powinniśmy ćwiczyć w sobie okazywanie radości w momencie, gdy innych ludzi spotyka szczęście.
Mamy kochać bliźnich,
a miłość „nie zazdrości, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, lecz współweseli się z prawdą” (1 Kor 13, 4-6).

Zachariasz natomiast pokazuje nam, że nasze pierwsze wypowiedziane słowa powinny być skierowane do Boga. Wielbił on Boga za wszystko co mu uczynił po okresie 9-cio miesięcznego milczenia.
Miał czas na podjęcie refleksji.
Jego pierwszymi słowami nie był żal, że jego cierpienie trwało tak długo. Dziękował za to, że Bóg odnowił w nim wiarę w każdego człowieka. Wiarę, że Bóg może w każdym sprawić rzecz wielką i niewiarygodną.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Wielbi dusza moja Pana

22 gru

EWANGELIA
Łk 1, 46-56

W owym czasie Maryja rzekła:
«Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy,
oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenia
nad tymi, co się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwa na wieki.»

Magnificat to chyba najpiękniejszy hymn jaki możemy znaleźć na karatach Pisma Świętego.
Maryja wysławia w nim Boga za wszystkie rzeczy, które dla niej uczynił.
Ale pewne wersety z hymnu możemy odnieść do siebie i modlić się nimi.

„Wielbi dusza moja Pana” – ten tekst ukazuje, że Boga mamy nie tylko prosić o zaspokojenie potrzeb, ale należy Mu się cześć, chwała. Uwielbienie Boga to nie tylko oddanie Bogu czci, ale także poczucie bycia z Bogiem. Wielbimy Go kiedy czujemy szczególną więź.

„Raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim”. Radość możemy odczuwać nie tylko kiedy dzieje się nam dobrze w życiu osobistym. Ale po prostu cieszyć się z tego, że Bóg obdarzył nas darem wiary i zbawienia. I cieszyć się z obecności Boga w naszym życiu.

„Gdyż wielki rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego”. Każdy z nas otrzymał pewne dary, uzdolnienia na chrzcie i w czasie bierzmowania. Pan Bóg działał i działa także na inne sposoby w naszym życiu. Patrząc wstecz często możemy zobaczyć momenty, w których szczególnie nam pomagał. Bóg może wszystko. Trzeba Mu dziękować za to czego już dokonał.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Dusza moja raduje się w Bogu moim

14 gru

Pierwsze CZYTANIE
Iz 61,1-11

Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej, i dzień pomsty naszego Boga; aby pocieszać wszystkich zasmuconych, „Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. Zaiste, jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwalba wobec wszystkich narodów”.

Dzisiejsze czytanie pokazuje nam, że wiara to nie tylko smutek, „pokutowanie” na co dzień, chodzenie ze smętną miną.
Ale wiara w Boga daje siłę w życiu, jest źródłem największej radości. Dlatego Izajasz mówi, że weseli się w Panu i jego dusza raduje się w Bogu.
Z samego faktu, że otrzymaliśmy dar wiary powinniśmy się cieszyć i dziękować Bogu.

W moim sercu mieszka Bóg,
a Jego flagą radość jest.
W moim sercu mieszka Bóg,
a Jego flagą radość jest,
a Jego flagą radość jest. („Flaga”)

Dopiero, gdy czerpiemy radość z wiary możemy skutecznie głosić Słowo Boże – „głosić dobrą nowinę ubogim”.

Kto się nawróci, ten się nie smuci:
Każdy święty chodzi uśmiechnięty.
Tylko nawrócona jest zadowolona:
Każda święta chodzi uśmiechnięta…

Nic nie potrzebuje, zawsze się raduje,
Bo święta załoga kocha tylko Boga…
Nic nie potrzebuje, zawsze się raduje,
Bo święta załoga kocha tylko Boga… („Święty uśmiechnięty – taki duży, taki mały…”)

To do czego dążymy i pragniemy – zbawienie powinno być dla nas źródłem radości, a nie smutku.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą

11 gru

Pierwsze CZYTANIE
Iz 41, 13-20

Albowiem Ja, Pan, twój Bóg, ująłem cię za prawicę mówiąc ci: „Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą„. Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam – wyrocznia Pana – odkupicielem twoim – Święty Izraela. (…) Ty natomiast rozradujesz się w Panu, chlubić się będziesz w Świętym Izraela. Nędzni i biedni szukają wody, i nie ma! Ich język wysechł już z pragnienia. Ja, Pan, wysłucham ich, nie opuszczę ich Ja, Bóg Izraela. Każę wytrysnąć strumieniom na nagich wzgórzach i źródłom wód pośrodku nizin. Zamienię pustynię na pojezierze, a wyschniętą ziemię na wodotryski. Na pustyni zasadzę cedry, akacje, mirty i oliwki; rozkrzewię na pustkowiu cyprysy, wiązy i bukszpan obok siebie. Ażeby widzieli i poznali, rozważyli i pojęli [wszyscy], że ręka Pańska to uczyniła, że Święty Izraela tego dokonał.

Bóg nie patrzy obojętnie na los człowieka. Otacza go swoją opieką, pomaga.
Bóg nie opuszcza nie tylko historycznego Izraela, ale ma pod swoją pieczą każdego człowieka.
Bóg zawsze wysłuchuje próśb człowieka: „Do Pana w swoim utrapieniu wołałem i wysłuchał mnie” (Ps 120, 1).
Tylko my czasem nie potrafimy dostrzec odpowiedzi Boga na naszą modlitwę.

Czasem trudno nam odkryć w życiu codziennym Jego Boską interwencję. Staje się to dla nas widoczne dopiero z upływem czasu.
Możemy dostrzec, że nie podjęlibyśmy pewnych decyzji, gdyby nie ciąg pewnych zdarzeń. Tak właśnie objawia się Boża Opatrzność.
Bóg raczej nie zsyła gromu z nieba, żebyśmy zrozumieli w którą stronę powinniśmy iść.
Najczęściej działa przez inne osoby, wydarzenia, które uważamy za zwyczajne.

Kiedy już uda się nam odkryć Bożą obecność w ciągu naszego życia powinniśmy się rozradować w Panu, dziękować Mu i chwalić Boga za wszystko co dla nas dokonał.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie