RSS
 

Notki z tagiem ‘bliźni’

Kochać bliźniego

02 wrz

Nie jest rzeczą konieczną, abyśmy wam pisali o miłości braterskiej, albowiem Bóg was samych naucza, byście się wzajemnie miłowali
1 Tes 4, 9

Dla nas chyba jest konieczne takie przypominanie o miłości braterskiej.
Często o niej zapominamy i innych ludzi traktujemy z góry, bez godności i miłości.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Miłość bliźniego

20 cze

Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie 
Mt 5, 43-45

Co ma wyróżniać chrześcijan w świecie?

Miłość.

Miłość, która nie jest opatrzona żadnymi warunkami. Miłość wszystkich. Nie tylko „swoich”.  Miłość także nieprzyjaciół, tych którzy wyrządzają nam krzywdę.

Miłość i modlitwa.

Bo można mówić, że kogoś się kocha, a tak naprawdę mieć go za nic.
Chrześcijanin ma kochać swoich nieprzyjaciół i się za nich modlić – prosić dla nich o Boże błogosławieństwo i łaski, troszczyć się.

Pragnąć dla nich dobra, a nie zła – tak jak to czynią inni ludzie wobec wrogów.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Niełatwa miłość bliźniego

29 gru

Kto twierdzi że żyje w światłości a nienawidzi brata swego dotąd jest jeszcze w ciemności
1J2, 9

Prawdziwa wiara, z której wypływa miłość obejmuje każdego człowieka, a nie tylko wybranego, z którym jest nam po drodze. Musimy stanąć w świetle – w prawdzie i przyznać przed sobą samym i przed Jezusem, że w tej kwestii musimy się jeszcze ćwiczyć.

Miłość drugiego człowieka nie jest zawsze łatwa, szczególnie kiedy ktoś nas denerwuje swoim zachowaniem. Ale miłość nie opiera się tylko na emocjach. To decyzja naszego rozumu i serca by mimo pewnych trudności, wad przyjąć drugą osobę jako naszego bliźniego.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Czytanie

 

Bracia i siostry

21 lip

Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.
Mt 12, 50

Każdy człowiek wierzący może się nazywać bratem Chrystusa.

Wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami. I tak powinniśmy się nawzajem traktować.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Miłość bliźnich = brak egoizmu

13 mar

Będziesz miłował Pana, Boga swego, (…). Będziesz miłował swego bliźniego(…). Nie ma innego przykazania większego od tych
                                                                               Mk 12, 29-31

W tym Wielkim Poście Jezus często podkreśla prawdę, że najważniejsza jest miłość Boga i bliźniego.

Czy kocham Boga wystarczająco mocno?

Czy zrobiłam wszystko co mogłam by jeszcze bardziej kochać bliźnich?

Post to dobry czas by spojrzeć na swoje życie. I zapragnąć lepszego. Zmienić swoje postępowanie.

Nie tylko wyrzec się słodyczy, telewizora, alkoholu. Ale naprawdę zrobić coś w kierunku przemiany życia.
Nie żyć już tylko egoistycznie, ale zwracać uwagę na innych ludzi. Bo miłość Boga i bliźniego to największe przykazanie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Kto nie miłuje brata swego którego widzi nie może miłować Boga którego nie widzi

10 sty

Pierwsze CZYTANIE
1 J 4, 19- 5,4

Najmilsi: My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego. Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

Dziś św. Jan uczy nas na czym polega przykazanie miłości Boga i bliźniego. Pokazuje on, że są one ze sobą ściśle połączone.
Miłość człowieka wypływa z miłości Boga i na odwrót.

„Kto nie miłuje swojego brata” –  nie kocha drugiego człowieka, którego widzi, którego spotyka każdego dnia, zna jego potrzeby i może wczuć się w jego sytuację.
„Nie może miłować Boga, którego nie widzi” – jak może kochać Kogoś kogo nie jest w stanie doświadczyć, zrozumieć, skoro poległ już na sprawdzianie własnej dobroci, miłosierdzia względem bliźniego.

Nie chodzi oczywiście, żeby teraz Boga stawiać na drugim miejscu w naszym życiu. Ale prawdziwa miłość bliźniego może nas nauczyć miłości względem Boga. Może nas uwrażliwić, sprawić, że nie będziemy już patrzeć na innych wrogo, ale spojrzymy na nich oczami miłości Boga. Choć trochę zbliżymy się do tego jak Bóg patrzy na każdego z nas – z wielką miłością.

W dalszej części Listu św. Jan pokazuje, że miłość względem Boga sprawia, że pragniemy spełniać Jego wolę. Nie myślimy już tylko o naszych potrzebach, pragnieniach. Dla kogoś kto kocha Boga przykazania nie są ciężarem. Kto jest w stanie zrozumieć i działać według przykazań miłości Boga i bliźniego bez żadnej trudności będzie przestrzegał 10 przykazań. Ponieważ są one po prostu uszczegółowieniem przykazań miłości.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Pójdź za Mną

05 sty

EWANGELIA
J 1, 43-51

Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: «Pójdź za Mną». Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz». Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».

Pójście za Jezusem oznacza nie tylko słuchanie Jego nauk.
Przykład postępowania Filipa dobrze to obrazuje.
Usłyszał on wezwanie Jezusa: „pójdź za Mną”. I nie tyle fizycznie za Nim poszedł, ale Go naśladował. Zaczął innych zachęcać do wiary w Jezusa.

My powinniśmy brać przykład z Filipa i szerzyć Słowo Boże.

Musimy usłyszeć wezwanie do nas kierowane: „pójdź za Mną” i zastanowić się jak je wypełnić by przynosiło owoce.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Niech Bóg da wam światłe oczy serca

04 sty

Drugie CZYTANIE
Ef 1, 3-18

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.
Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

Słowa św. Pawła skierowane do Efezjan są nadal aktualne. Możemy odnieść je do nas samych.
Powinniśmy stale prosić Boga o dar mądrości i coraz głębszego poznawania Boga – by wzmacniać racjonalizm wiary. Ale przede wszystkim powinniśmy prosić Boga o pobudzenie serca do większego kochania Boga i bliźnich oraz o pogłębianie nadziei zbawienia.

Cały czas więc chodzi o to by rozwijać w sobie cnoty teologalne – wiarę, nadzieję i miłość. A jak pisał św. Paweł w Hymnie o miłości: „Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość”. (1 Kor 13,13)
Bo kto nie ma w sobie miłość tego nadzieja pryśnie i prędzej czy później upadnie w wierze.
Musimy więc ćwiczyć siebie i starać się kochać bardziej

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą

01 sty

Pierwsze CZYTANIE
Lb 6, 22-27

Pan mówił do Mojżesza tymi słowami:  «Powiedz Aaronowi i jego synom: tak oto macie błogosławić synom Izraela. Powiecie im: 
„Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem”.  Tak będą wzywać imienia mojego nad synami Izraela, a Ja im będę błogosławił».

W dzisiejszym czytaniu mamy piękne świadectwo jakimi słowami mają siebie błogosławić Izraelici.
Powinniśmy brać z nich przykład.

Jak przyjemnie byłoby usłyszeć słowa: „niech cię Pan błogosławi” zamiast zwykłego: „dzień dobry”.
Zamiast złości na drugą osobę, życzyć mu błogosławieństwa ze strony Boga, Jego opieki, Opatrzności, łask. Życzenia doświadczenia pokoju w sercu.

Wypowiedzenie takiego błogosławieństwa byłoby świadectwem naszej wiary w życiu codziennym, ale też ukazywałoby, że żyjemy przykazaniem miłości bliźniego. Kochamy go jak siebie i mówimy mu to co pragnęlibyśmy usłyszeć.

Słowa piękne, ale na razie fikcyjne. Szkoda.

Zapamiętajmy te słowa błogosławieństwa. I jeśli nawet nie wypowiemy ich głośno to w myślach błogosławmy naszym najbliższym, rodzinie, znajomym, ale również przypadkowo spotkanym osobom.

————————————

Na ten Nowy Rok życzę wszystkim:
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,
niech cię obdarzy swą łaską.
Niech zwróci ku tobie swoje oblicze
i niech cię obdarzy pokojem

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Kto (…) w Nim trwa powinien również sam postępować tak, jak On postępował

29 gru

Pierwsze CZYTANIE
1 J 2, 3-11

Najmilsi: Po tym zaś poznajemy, że znamy Jezusa, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: «Znam Go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. (…)
Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w  światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.

Dzisiejsze czytanie można by podsumować dosłownie w kilku słowach: nasza wiara musi się odzwierciedlać w naszych czynach.
Jeśli nazywamy się uczniami Chrystusa to powinniśmy postępować tak jak On nas nauczał – mamy kochać bliźnich, mamy nawet kochać swoich nieprzyjaciół.

Dlaczego Ewangelia nie pokazuje jaką konkretną postawę przyjąć w jakiejś konkretnej trudnej sytuacji, w problemie?
Bo nie ma takiej potrzeby.
Odpowiedzią na wszystko jest miłość.
Jeśli nasze postępowanie wypływa z miłości Boga, Chrystusa i bliźniego to zawsze powinniśmy wiedzieć jak postępować.
Kto kocha ten pragnie dobra dla osoby, którą miłuje. Nie sprawia swoimi uczynkami, że ona cierpi.

Musimy dziś zapytać się samych siebie na ile mówimy prawdę, a ile kłamiemy. Czy wyznajemy wiarę w Jezusa Chrystusa, czy pokładamy w Nim nadzieję? A czy zachowujemy Jego przykazania?
O jakie przykazania chodzi? W Ewangelii mamy to wyraźnie powiedziane: Dziesięć przykazań jest ważne, ale najważniejsze jest przykazanie miłości Boga i bliźniego.

Czy naprawdę je wypełniam?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie