RSS
 

Ogłaszaj chwalebne dzieła Boże

14 maj

Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali chwalebne dzieła Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła.
1 P 2, 9

Nie tylko księża, zakonnicy czy teologowie mają głosić Słowo Boże.

Do tego jest wezwany każdy z nas.
Bo na mocy chrztu przynależymy do Kościoła. Stanowimy lud kapłański, lud królewski, zgromadzenie święte.

Trudno jest głosić słowem (wiem coś o tym), szczególnie, gdy napotykamy nie ludzi zbłąkanych, szukających Prawdy, tylko gdy mamy głosić wśród ludzi rozczarowanych Kościołem, nastawionych agresywnie do ludzi wierzących i odrzucających Boga.

Ale można w inny sposób pokazać wiarę – przez postawę chrześcijańską, przez drobne gesty i symbole.

Mi na przykład w pracy stale towarzyszy kubek z napisem „Nie mów Bogu, że masz wielki problem. Powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga”. Mam też wydruk z cytatami biblijnymi.
Wszyscy wiedzą, że przestrzegam dokładnie postów ścisłych w Środę Popielcową i Wielki Piątek oraz że nie jem mięsa w piątek.
Gdy mam przerwę modlę się na brewiarzu – nikt jeszcze nie zapytał co czytam, ale czasem ktoś zagląda mi przez ramię i widzi, że to nie wiadomości.
Wiem, że to niewiele. Ale na razie na tyle mnie stać. „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8, 7).

„Świeccy wypełniają swoją misję prorocką również przez ewangelizację, «to znaczy głoszenie Chrystusa… zarówno świadectwem życia, jak i słowem» . W przypadku świeckich «ta ewangelizacja… nabiera swoistego charakteru i szczególnej skuteczności przez to, że dokonuje się w zwykłych warunkach właściwych światu» „ KKK 905.

Nie jest łatwo głosić wiarę.
Ale kto powiedział, że to będzie łatwe.
Ludzie tracili życie z powodu wiary, a my boimy się odezwać słowem by bronić naszej wiary i naszych przekonań.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nie bój się, nie lękaj się

12 maj

Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! 

J 14, 1

Coś Cię niepokoi?

Jakiś problem nie daje się rozwiązać?

Przygniatają Cię coraz to nowe troski?

Nie bój się i nie poddawaj się zniechęceniu. „Nie bój się, wierz tylko” (Łk 8, 50).

Jezus jest obok Ciebie. Tylko się na Nim oprzyj, a On Cię poprowadzi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Być świadkiem wiary

11 maj

Jezu Chryste, Ty jesteś Świadkiem Wiernym, Pierworodnym wśród umarłych; 
umiłowałeś nas i przez krew swoją uwolniłeś nas od grzechów.
por. Ap 1, 5 [aklamacja Alleluja]

Jezus jest Świadkiem Wiernym.

Każdy z nas jest powołany do świadczenia o wierze, na mocy chrztu, a szczególnie przez sakrament bierzmowania.

Pamiętacie jeszcze słowa, które mówiliście na bierzmowaniu z takim przejęciem:  „Pragniemy, aby Duch Święty, którego otrzymamy, umocnił nas do mężnego wyznawania wiary i do postępowania według jej zasad”.

Czy gdzieś nie zaginął nam sens tych słów w naszym życiu?

A przecież wciąż są aktualne.

Powtarzajmy je każdego dnia, módlmy się nimi a będzie nam łatwiej świadczyć wiarę w świecie.

18222094_1357883154287559_1032148736590800596_n

grafika ze strony Liturgia. Lubię to!, 
https://www.facebook.com/Liturga/photos/a.645314562211092.1073741827.645311515544730/1357883154287559/?type=3&theater

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Potępiony za życia

10 maj

A jeżeli ktoś słyszy słowa moje, ale ich nie zachowuje, to Ja go nie potępię. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat potępić, ale by świat zbawić. Kto Mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które wygłosiłem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym 
J 12, 47-48

Jezus przyszedł zbawić świat. Nikogo nie potępia.

Człowiek, który usłyszał Dobrą Nowinę i ją odrzucił sam się potępia.

„Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego (J 3, 17-18).

Sam sobie zgotował taki los. Żyje stale w grzechu, miotany wątpliwościami i pokusami i jest z nimi sam. Bo sam tak wybrał.
Wybór grzechu wcale nie jest taki fajny. Człowiek niby wybiera w wolności, ale wybiera źle i wchodzi coraz głębiej w bagno duchowe. Sam wybiera piekło już na ziemi.

18033312_1022732484528014_3495419286864377201_n

zdjęcie Katolickie Memy:


https://www.facebook.com/memykatolickie/photos/a.377359525731983.1073741827.377352999065969/1022732484528014/?type=3&theater

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Zamknięcie na prawdę i tolerancja

09 maj

Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: «Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie!» Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. 
J 10, 23-26

Jezus dokonał wielu cudów  i wielokrotnie wykładał Żydom swoją naukę.

Wcześniej Żydzi już się Go pytali kim jest (J 8,25), ale odpowiedź Jezusa i dalsze Jego słowa nie spodobały im się i chcieli Go ukamienować.

Później jeszcze uzdrawia niewidomego od urodzenia oraz mówi o sobie jako o Dobrym Pasterzu – mówi, że odda życie za swoje owce.

Teraz nagle Żydzi Go otaczają i pytają czy jest Mesjaszem. I ponownie udziela im odpowiedzi kim jest – Jego czyny i słowa świadczą o Nim. Jest On więcej niż Mesjaszem, jest Synem Bożym. I znowu Żydzi próbowali Go ukamienować.

a10-faryzeusze8

Tak to już jest z ludźmi. Niby chcą znać prawdę, ale jeśli nie jest to prawda, którą chcieli usłyszeć to ją odrzucają.
Wzbiera w nich gniew i agresja, że ktoś głosi herezje czy głupoty.

Tak dziś ludzie reagują na słowa o Bogu i wierze.
Pytają się, ale odpowiedzi ich nie zadowalają, chcieli by innego boga i innego kościoła. Wściekają się, plują się.
Nagle okazuje się, że owszem jest tolerancja i wolność słowa, ale nie dla ludzi wierzących. Oni mają siedzieć cicho. Po cichu klepać pacierze i nikomu nie narzucać swojego zdania.

Ale jeśli ktoś krzyczy przez megafony, że chce „wolności” wyboru – aborcję, eutanazję, związki homoseksualne, to z chęcią ludzie słuchają i mówią, że każdy ma prawo do wolności słowa.

18268265_1319581098078789_1309649708893915038_n

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Dobry Pasterz

08 maj

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce
J 10, 11

Pasterz w rozumieniu dosłownym – człowiek czuwający nad stadem owiec nie tylko ich doglądał.
Przyszedł raz na jakiś czas, policzył, odnotował i poszedł.

On całe dni i tygodnie spędzał z owcami na wypasie. Pilnował czy któraś nie odchodzi za daleko, czy gdzieś nie spadła ze skały, nie połamała się. Prowadził owce na trawiaste tereny, szukał odpowiednich miejsc.
Niejednokrotnie musiał też ryzykując życie bronić swoje owce przed dzikimi zwierzętami.

Taki jest Jezus. On ciągle nad nami czuwa. Prowadzi nas na żyzne tereny – chce dla nas najlepszego. Sprawdza, czy nic nam nie jest, opatruje rany. On wreszcie oddał za nas życie, by uwolnić nas od władzy Złego. On zwyciężył Szatana.
Teraz nie ma on żadnej mocy nad nami, chyba że sami go zaprosimy do naszej duszy przez grzeszne życie i zabawę z okultyzmem.

Jezus jest Dobrym Pasterzem.

dobry-pasterz-madre-owce-622x405

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Odpowiedź na cierpienie

07 maj

Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami. On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu. On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale zdawał się na Tego, który sądzi sprawiedliwie.
1 P 2, 21-23

Chrystus z pokorą przyjmował cierpienie, nie odpowiadał złością na złośliwości, zdał się na Boga, na Jego wolę i sprawiedliwość.

Św. Piotr mówi, że Jezus został nam dany jako przykład. Nie tylko w Jego nauce, ale także w cierpieniu.

Trudno powiedzieć osobie cierpiącej fizycznie by nie przeklinała losu tylko spojrzała na Jezusa.

Ale odnieśmy do siebie te słowa.
Jak zachowujemy się w cierpieniu psychicznym, duchowym?

Jak reagujemy, gdy dzieje się nam krzywda?
Raczej mamy tendencję by złorzeczyć naszym „wrogom” czy słownie czy w myślach.

Spróbujmy choć raz w takiej sytuacji wezwać imienia Jezusa, uspokoić się i pomodlić się za naszych krzywdzicieli zamiast im wymyślać.

Na pewno będzie to trudne, za pierwszym czy drugim razem nie wyjdzie, bo się zapomnimy. Ale z czasem ze spokojem podjedziemy do takich sytuacji i naprawdę będziemy naśladować Jezusa.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Modlitwa prośby

06 maj

O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię 
J 14, 14

Często modlimy się w wielorakich intencjach.
Prosimy Boga  o zdrowie, o małżonka, o dziecko, o szczęście w rodzinie, o rozwiązanie problemów.

Czasem wydaje się, że nasza modlitwa nic nie daje, że tylko tracimy czas.

Musimy głęboko wierzyć, że nasza modlitwa ma sens.
Ale musimy też mieć na uwadze, że nasza prośba może zostać wysłuchana i spełniona ale w zupełnie inny sposób niż sądziliśmy.
Ktoś kto modlił się o pieniądze nie znajdzie ich nagle na ulicy, czy nie wygra w totka, ale może Bóg sprawi, że w pracy będzie miał okazję do dodatkowego zarobku – nadgodziny, praca w weekend za który dostanie wyższą pensję i premię?

Nigdy nie wiemy w jaki sposób nasza modlitwa zostanie wysłuchana.

Czasem też miałam okresy zwątpienia.
Było to, gdy w ważnych dla mnie intencjach modliłam się od święta.
Od ponad roku modlę się codziennie w różnych sprawach, nie tylko moich.
I cieszę się ogromnie, że 2 moje prośby zostały wysłuchane.

Po kilku tygodniach codziennej modlitwy, za tymi którzy odstąpili od swojej pierwotnej świętości (Ap 2, 4-5a), by wrócili na dobrą drogę, dowiedziałam się że niewierny mąż wrócił do swojej żony.
Po roku codziennej modlitwy o nowego proboszcza dla mojej parafii mogę się cieszyć z dekretu arcybiskupa i skierowania do nas nowego proboszcza.

Dlatego mam nadzieję, że niedługo zostaną wysłuchane moje prośby o dobrego męża dla mnie, oraz o dobrą żonę dla mojego brata.

Myślę, że o to też chodzi w modlitwie – nie mamy modlić się tylko o łaski dla nas, ale także dla bliskich nam osób, a nawet dla tych których nie znamy.
Wtedy Jezus wysłucha naszych modłów i spełni prośby.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Prawdziwe Ciało, prawdziwa Krew

05 maj

Żydzi sprzeczali się między sobą, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym
J 6, 52-54

Żydzi sprzeczali się jak Jezus może mówić, że trzeba jeść Jego ciało. Część była oburzona, bo traktowała dosłownie te słowa – jako kanibalizm. Część próbowała Go pewnie tłumaczyć, mówiąc że chodzi pewnie o metaforę, że nie można tego traktować dosłownie.

A jak reaguje Jezus. W jeszcze bardziej dobitny sposób podkreśla sens swoich słów – by mieć życie trzeba jeść Jego Ciało i pić Jego Krew.

Nie można więc Eucharystii tłumaczyć jako spożywania duchowego pokarmu, karmienie się słowem, jak to czynią protestanci.
Bo sam Jezus podkreśla dosłowność tego wyrażenia i gdy Żydzi nie są pewni co ono oznacza On im je dokładnie tłumaczy – naprawdę chodzi o spożywanie Jego prawdziwego Ciała i picie Jego prawdziwej Krwi.

„Po konsekracji chleba i wina Pan nasz Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, znajduje się prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie pod postaciami owych widzialnych rzeczy” Sobór Trydencki, Dekret o Najświętszym Sakramencie.

Wierzę w to głęboko.

A czy Ty w to wierzysz?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Posłuchamy Cię innym razem…

04 maj

«Proszę cię, o kim to Prorok mówi, o sobie czy o kimś innym?» – zapytał Filipa dworzanin. A Filip otworzył usta i wyszedłszy od tego tekstu Pisma, opowiedział mu Dobrą Nowinę o Jezusie.
Dz 8, 34-35

Idylliczny obraz: ktoś prosi o wytłumaczenie Pisma Świętego. I naprawdę słucha.

Nam wydaje się to obecnie zbyt piękne by było możliwe.

Dziś raczej dominuje inna postawa wobec Pisma Świętego – nieufność, czy wręcz wrogość – odrzucanie prawdziwości Pisma.

Rozumiem, że ktoś może nie wierzyć.
Poznał się z nauczaniem Jezusa i mimo to nie wierzy. Jest prawdziwym ateistą.
Takiego człowieka szanuję.

Ale nie mogę zrozumieć i znieść, gdy ktoś bez poznania słów Jezusa odrzuca Go i Kościół.
Snuje dziwne teorie, odrzuca nie tylko sens Jego słów, ale także prawdziwość.
To tak jakby popierał i podpisywał się obiema rękami pod słowami niejakiej Dody: „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”.

Jak to jest, że wszyscy mogą obrażać ludzi wierzących, Kościół, mogą ubliżać Jezusowi. Ale słowem nie można napomknąć o błędach logicznych w myśleniu ateistów, czy bzdurach wygadywanych przez gejów czy tak zwane feministki.

Ciężko się żyje w „wolnym” świecie.

***
Boże, daj mi usta wymowne bym mogła opowiedzieć ludziom Dobrą Nowinę i by naprawdę słuchali.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie