RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Ewangelia’

Ośli upór niewiary

26 mar

Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów (…). Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich (…). Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie»
J 9, 13.18-21

Faryzeusze widzieli cud, który uczynił Jezus – uzdrowił niewidomego od urodzenia. Ale w swoim uporze nie chcieli uwierzyć. Nie chcieli uwierzyć uzdrowionemu.
Powoływali świadków, którzy mieli zeznawać – wezwali jego rodziców, by powiedzieli czy faktycznie nie widział. A przecież mógł mówić sam za siebie. Był dorosły. Jego rodzice musieli być już w starszym wieku i co najmniej byli zdziwieni, że są wzywani.

Gdy ktoś nie wierzy i nie chce uwierzyć odrzuci wszystkie argumenty jakimi będziemy chcieli go przekonać.
Uzna nasze świadectwo wiary za nieistotne, będzie się odwoływał do naszej przeszłości i teraźniejszego życia przekonując, że wcale nie żyjemy życiem wiary.
Gdy wyłożymy mu prawdy wiary, a może nawet poprzemy dowodami historycznymi on je wyśmieje, powie, że Kościół wszystko zmyślił. Że źródła poza chrześcijańskie nie są do końca wiarygodne.

Wszystko będzie podważał.

Ale gdy dowie się w telewizji/ internecie, że jak wyśle 1 SMS to dostanie 1000 zł to od razu uwierzy.

Niestety niektórzy ludzie po prostu tacy są. Nie warto na nich strzępić języka. Machnąć na nich ręką, a nie wdawać się w jałowe dyskusje.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Czy przebaczamy innym tak jak Bóg nam przebacza?

21 mar

Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?
Mt 18, 32-33

Przychodzimy do Boga po przebaczenie i wiemy, że je otrzymamy, bo Bóg jest miłosierny. Zawsze trochę się denerwujemy przed spowiedzią, ale wierzymy, że nasze winy zostaną nam przebaczone.

A sami jak postępujemy wobec innych?
Jesteśmy pamiętliwi, wypominamy długi czy dawno popełnione krzywdy.

Od Boga oczekujemy przebaczenia, a sami nie przebaczamy.

Nie bądźmy jak sługa z dzisiejszej Ewangelii. Bądźmy dobrym uczniem Jezusa i przebaczajmy nie 7 razy, a 77 razy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Św. Józef – nasz nauczyciel

20 mar

Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.
Mt 1, 20-21. 24

Św. Józef – milczący świadek Bożego zbawienia.
Nie odzywa się jednym słowem na kartach Biblii. A z uwagą wysłuchuje słów Bożych i wypełnia je.

To po prostu mój święty – milczący.

Często jego postać jest niezauważana gdy czytamy o wydarzeniach związanych z narodzeniem Jezusa. Bardziej opowiadanie skupia się na Maryi.

A z życia św. Józefa możemy się nauczyć milczenia wobec Boga, słuchania Go i wykonywania Jego woli.
Wszystkiego z czym my sami mamy problem. Bo sami jesteśmy gadatliwi na modlitwie, nie potrafimy usłyszeć głosu Boga w naszym życiu, trudno nam rozpoznać wolę Bożą a jeszcze trudniej ją wypełnić.

5fee23abaf05f0c45ed04be17b823ecf

 

1398929355medium_hw_joseph

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Wiara wodą żywą

19 mar

Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu
J 4, 13-14

Woda na pustyni była skarbem. Ludzie musieli czerpać wodę ze studni by żyć. Podejmowali trud fizyczny by przeżyć.
Bo woda daje życie. Bez wody człowiek umrze.

Jezus posługuje się obrazem wody, by dotrzeć do serca Samarytanki. Wie, że każdego dnia przychodzi by czerpać wodę.
Dlatego mówi jej o wierze wyrażonej przez symbol wody.
Wiara, która zaspokaja pragnienie człowieka.

Człowiek wierzący jest ukierunkowany na życie wieczne. Nie szuka już innych źródeł, które mogą go zaspokoić, bo wszystko czego pragnie wspiera się na Bogu.
Każde mniejsze czy większe marzenia realizuje odnosząc swoje myśli do Boga.

Człowiek, który nie jest zaspokojony wodą żywą miota się od mniejszego do większego celu, ale żaden z nich nie daje mu całkowitego zaspokojenia. Zawsze czuje niedosyt, chciałby odnaleźć źródło, które da mu stałe nawodnienie.

Tylko wiara w Boga daje zaspokojenie pragnienia.

3dc69cf760e67d6d47af836d3ead63e4

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Nawrócony grzesznik czy święty zazdrośnik

18 mar

Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się
Łk 15, 31-32

Przypowieść o synu marnotrawnym, miłosiernym ojcu i niemiłosiernym bracie.
Ojcem jest Bóg, który przebacza nam nasze winy i czeka na nasz powrót.

A kim my jesteśmy w tej przypowieści – czy grzesznikiem, który się nawraca? Który grzeszył, ale żałuje swojego obecnego życia i chce wrócić do Boga, ale się boi tego, że wróci na gorszych warunkach, że będzie napiętnowany. Bóg nikogo nie piętnuje cieszy się z powrotu każdego człowieka.

A może jesteśmy zazdrosnym bratem, który najchętniej by ukarał brata za to, że odszedł. Jesteśmy nieskorzy do przebaczania. A jeśli przebaczymy to z chęcią, z satysfakcją będziemy przypominać dawne grzechy innych ludzi. Zazdrościmy bratu, że jest traktowany tak samo jak my, chociaż my nie zeszliśmy na złą drogę. Nie możemy się porównywać z innymi, powinniśmy się cieszyć z powrotu grzesznika do Boga. I nie możemy go już traktować jak potępieńca, ale jak brata.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Zawładnięci troskami

15 mar

Udając się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: «Oto idziemy do Jerozolimy: a tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom, aby został wyszydzony, ubiczowany i ukrzyżowany; a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddawszy Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: «Czego pragniesz?» Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».
Mt 20, 17-21

Jezus mówi, że będzie cierpieć, że będzie ukrzyżowany, że poniesie śmierć, a później zmartwychwstanie. Mówi o najważniejszych rzeczach, a w tym momencie podchodzi matka synów Zebedeusza i prosi o miejsce w Królestwie obok Jezusa dla swoich synów.

Gdy to czytamy to uważamy, że nie powinna tak robić – jak w ogóle mogła o coś takiego prosić i to gdy Jezus mówi takie ważne słowa.
Ale ona chciała zadbać o ich dobro, chciała im zapewnić miejsce w niebie. Dbała nawet o ich życie przyszłe. To pokazuje jak my powinniśmy się troszczyć o swoich bliskich. Naszą troską powinna być modlitwa.

A dlaczego poprosiła akurat w tym momencie? Nie mogła wybrać innej sytuacji?
A czy my jesteśmy lepsi? Gdy Bóg do nas mówi nie potrafimy słuchać, sami ciągle gadamy – ciągle o coś prosimy nie słyszymy najważniejszego – słów które On kieruje do nas.

Tak jak matka była pochłonięta swoją prośbą o łaskę dla synów, tak my jesteśmy pochłonięci własnymi pragnieniami i prośbami, że nie zważamy na miejsce i czas.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Sam korzystaj ze swoich rad

14 mar

«Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią
Mt 23, 2-3

Faryzeusze głosili jak postępować, by podobać się Bogu, ale sami tego nie czynili.

Czy my nie jesteśmy czasem jak faryzeusze? Radzimy innym częstą modlitwę, regularną spowiedź, oglądanie tylko odpowiednich filmów i czytanie książek religijnych.
A czy sami tak robimy?
Dla innych mamy wachlarz możliwości w rozwoju duchowym, a czy potrafimy wybrać z niego coś dla siebie?

Trudno jest zerwać z rutyną życia codziennego, ale Wielki Post jest czasem przemiany.
Pomyśl co Ty możesz zmienić w swoim życiu. Co sprawi, że staniesz się lepszym uczniem Jezusa?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Spojrzyj z miłosierdziem

13 mar

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie» 
Łk 6, 36-38

Każdy ma prawo popełnić błąd. Ważne, że chce go naprawić i nie popełniać więcej.
Tak Bóg miłosierny postępuje z nami w sakramencie pojednania.
Odpuszcza nam grzechy, gdy jesteśmy skruszeni, żałujemy, obiecujemy poprawę.

A my jesteśmy pamiętliwi, nie łatwo zapominamy krzywdy, które nam wyrządzono.
Najchętniej posłalibyśmy innych do piekła na pokutę.
U innych widzimy grzechy i chcemy nakładać kary, a sami jacy jesteśmy?
Gdyby ktoś nas oceniał tak jak my oceniamy innych?
Gdyby Bóg nas tak oceniał?

Powstrzymujmy swoje emocje i z miłosierdziem patrzmy na innych ludzi. „Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Ujrzeć człowieka w człowieku

06 mar

Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”.Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”.
Mt 25, 44-45

„Czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”.
Każdego dnia mijamy różnych ludzi. Niektórzy radzą sobie sami, inni potrzebują naszej pomocy.
Co robimy z tymi, którzy wyciągają do nas rękę? Przechodzimy obok obojętnie, udając, że nic nie zauważyliśmy.

Trudno może być czasem zareagować od razu – dać pieniądze, czy coś kupić. Bo nigdy nie wiemy z kim mamy do czynienia, czy naprawdę potrzebuje pomocy, czy jest oszustem.

Są inne sposoby by pomagać – dawać ofiarę „do puszki” – gdy są zbierane na cele nam wiadome – w kościele, czy na WOŚP. Można także wpłacać pieniądze na fundację, czy angażować się w adopcję dzieci z Afryki – gdy określoną sumę przelewamy co miesiąc.

Ale to tylko jedna strona medalu – finansowa.

To czego mamy się nauczyć z dzisiejszej Ewangelii to ujrzeć człowieka w człowieku.
Nie przechodzić obojętnie jak obok rzeczy. Uśmiechnąć się chociaż, czy zamienić zdanie. Pokazać, że troszczymy się o drugiego człowieka, a nie, że przelejemy pieniądze i nic już nas nie obchodzi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Przetrwać post poszcząc

05 mar

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód.
Mt 4, 1-2

Jezus pościł 40 dni – nic nie jadł, żeby się przygotować do rozpoczęcia swojej publicznej działalności, do głoszenia Ewangelii.

Mamy post. 40-dniowy okres przygotowania do świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Jezus przez taki okres nic nie jadł. A my nawet nie potrafimy sobie odmówić słodyczy?
Dopiero po 40 dniach odczuł głód – czyli był bliski złamania postanowienia.
A kiedy my byliśmy tego bliscy? Bo już w Środę Popielcową było ciężko, a czwartek był  trudny, gdy do kawusi nie mogliśmy zjeść ciastka.

Niby taka prosta rzecz, a jak trudno w niej dotrwać. Bo wszyscy mamy przyzwyczajenia i to one nas popychają do łamania postanowień.

Jedni powiedzą, że odmawianie sobie słodyczy jest niepoważnym postanowieniem, drudzy, że ważniejsze jest przebaczanie.

Jakiekolwiek by nie było postanowienie, które mamy ważne, żeby prowadziło nas do Boga, było czynione ze względu na Niego, a nie dlatego, że chcemy schudnąć. Warto by to postanowienie było wsparte modlitwą i przeświadczeniem, że Jezus wycierpiał dla mnie znacznie więcej.

16996061_1217085145071621_5069917130253480516_n

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia