RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Czytanie’

Bogactwa

22 wrz

Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, nic też nie możemy z niego wynieść
1 Tm 6, 7

Gromadzenie bogactw nic nam nie daje. To tylko marność. Bo nic z tego co wypracowaliśmy w tym życiu nie przyda się nam w świecie przyszłym.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Ubezpiecz się na przyszłość

18 wrz

Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki. 
1 J 2, 15-17

Mówią nam, że świat oszalał, że kiedyś tak nie było. Stale coś się dzieje, stale gdzieś jest jakiś konflikt, zamach, kataklizm. Mówią, że trzeba się zabezpieczyć – zbudować mocny dom, ubezpieczyć go, swoje życie, rodzinę, samochód. By być przygotowanym na różne zdarzenia.

Ale kto nam to mówi? Najczęściej pada to z ust, tych, którzy swoją nadzieję pokładają w pieniądzach, a nie w Bogu.
Z jednej strony nas straszą mówią, że tyle trudnych zdarzeń wokół nas, a z drugiej strony mówią, że oni są zabezpieczeni, bo mają porządny dom i ubezpieczyli się od wszelkich możliwych zdarzeń. Głoszą, że głupotę, która się szerzy w naszym kraju naprawi tylko wojna, która dobrze by było, gdyby wybuchła, bo ludzie się wtedy zjednoczą. Ale sądzą, że dotknie ona tylko tych „głupich”, których trzeba wyplenić, nie dociera do nich, że oni nie są niezniszczalni.
Rakieta walnie w ich dom, że nie będzie co zbierać, a oni pozostaną bez dachu nad głową, bez dobytku i bez pieniędzy. A nie wypłacą im odszkodowania, bo ubezpieczenie nie obejmowało rakiety.

Nie chodzi mi o to, że nie mamy się ubezpieczać na życie, bo zawsze warto to robić. Ale nie możemy pokładać nadziei w ubezpieczeniu, tylko w Bogu.

On jest naszym Ubezpieczeniem, które stale nas ochrania i sprawia, że cokolwiek nas spotka to nie dotyka nas w takim stopniu jak innych, bo nie może dotknąć duszy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Modlitwa za innych

11 wrz

Chcę bowiem, abyście wiedzieli, jak wielką walkę toczę o was, o tych, którzy są w Laodycei, i o tych wszystkich, którzy nie widzieli mnie osobiście, aby ich serca doznały pokrzepienia, aby przez miłość wyuczeni, osiągnęli pełnię zrozumienia, w całym jego bogactwie, i głębsze poznanie tajemnicy Boga – Chrystusa
Kol 2, 1-2

Św. Paweł troszczy się o wszystkich, nawet tych, których nie spotkał by ich wiara w Chrystusa wzrastała. Pisze, że „toczy walkę” o nich. Nie jest to więc jedna myśl w ciągu dnia, czy jedna „Zdrowaśka” ofiarowana za nich. To wielkie poświęcenie, wielka energia włożona w to by stali się głęboko wierzącymi chrześcijanami.

Co mi uświadamia jak mało modlę się za innych. Tylko jedno „Ojcze nasz” za tymi, którzy zbłądzili z drogi wiary i za tymi, którzy nigdy nie byli blisko Boga. Modlę się za wszystkich, którzy należą do którejś z tych „kategorii”. Ale szczególnie myślę tu o kolegach z pracy.
Powinnam modlić się bardziej żarliwie i ofiarowywać za nich więcej modlitw, może poświęcić jedną Eucharystię w ich intencji. Na pewno nie może to być coś jednorazowego, ale stałe zwiększenie starań w ich intencji.

Lubimy narzekać, że żyjemy w ateistycznym czy agnostycznym świecie i trudno jest tu żyć po chrześcijańsku, o głoszeniu Ewangelii nie mówiąc.
Łatwo się tak gada. Ale trzeba coś zrobić, żeby zmienić ten stan rzeczy.
Zacznij od siebie – Ty zacznij modlitwę za niewierzących.
Módl się za wszystkich lub za wybranego człowieka, który głosi, że Boga nie ma czy, że Kościół to głupie owieczki podążające ślepo za chciwymi i zboczonymi księżmi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Przygotowani na śmierć

05 wrz
Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie umkną 
1 Tes 5, 3
Łatwo jest wszystkim mówić: „teraz wreszcie jestem szczęśliwy i żyję spokojnie”. Nie możemy oczekiwać, że jutro, pojutrze czy za miesiąc będziemy mogli położyć się na kanapie i nic nie robić. Nie wiemy co się wtedy wydarzy, nie znamy naszej przyszłości, nawet nie tak odległej.
Bo kto może przewidzieć, że nagle nie zachoruje on, albo ktoś z jego rodziny? Wiadomo, że nie leży się wtedy na kanapie tylko rzuca się wszystko by ratować życie.
Można się przygotować na różne wypadki w życiu – można zabezpieczyć dom przed włamaniem czy pożarem, można ubezpieczyć swoje nieruchomości i swoje życie. O to wszystko się troszczymy. Ale czy równie dobrze troszczymy się o swoją duszę i o wiarę naszych bliskich? Czy jeśli nagle na nas spadnie śmierć będziemy w posiadaniu najlepszego „Ubezpieczenia”? – Czy będziemy w stanie łaski uświęcającej?
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Zmarli wokół nas

04 wrz
Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, 
abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei
1 Tes 4, 13
Nie możemy poddawać się zwątpieniu ani smutkowi po śmierci naszych bliskich.
Oni trafiają do lepszej rzeczywistości. Jeśli są w niebie to są blisko Boga. Jeśli trafili do czyśćca to nasz smutek nic im nie pomoże, tylko nasza modlitwa.
Dusze mogą nas czasem prosić o naszą modlitwę. Ale musimy uważać, czy ”wizje”, które mamy nie pochodzą czasem od szatana, który chce nas odwrócić nas od prawej drogi.
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Pracować nad sobą

01 wrz

Według tego coście od nas przejęli w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu, jak już postępujecie stawajcie się doskonalsi
1 Tes 4, 1

Nie można spocząć na laurach. Nie można sobie mówić: „nie popełniam radnego żadnego grzechu śmiertelnego jestem więc dobry”.
Zawsze jest coś co można poprawić, gdzie można się doskonalić.
Brak grzechu nie jest dobrem. To taki stan neutralny. A my mamy czynić dobre uczynki i stawać się lepszymi ludźmi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nie bój się

29 sie

Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi
Jr 1, 17

Często nasz lęk jest irracjonalny. I im mniej coś znamy tym bardziej się boimy.
Ale lęk trzeba przełamywać i przezwyciężać, a nie się w nim pogrążać.
Bo wtedy utkniemy w tym lęku na zawsze

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Dziękuję

28 sie

Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych modlitwach
1 Tes 1, 2

Ten tekst to przykład dla nas jak mamy modlić się za innych.
Jeśli w ogóle pamiętamy o przyjaciołach, kolegach czy znajomych w naszych modlitwach to raczej prosimy o coś dla nich. Lub o cierpliwość dla nas w kontaktach z nimi :-)

Św. Paweł uczy nas dziękowania za ludzi, których Bóg postawił na naszej drodze. I modlitwie za nich, nieustannej modlitwie.

Warto zrobić taki stały „plan” modlitwy. Zawsze modlić się o stale rzeczy. Kiedy nauczymy się już tej kolejności to nie zapomnimy o żadnej osobie i potrzebie.

Ja zawsze rano modlę się za brata i o opiekę Bożą w pracy.
Wieczorem modlę się za: chrześniaka, o męża dla mnie, za tymi którzy odeszli od wiary by do niej powrócili, za mojego biskupa i proboszcza, za dusze w czyśćcu oraz za wytrwanie w powołaniu dla kapłanów i osób życia konsekrowanego.
Zawsze trzymam się tej kolejności i nigdy nie opuściłam żadnej prośby.

Teraz dodam do porannej modlitwy prośbę za tymi których spotkam i spotkałam.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Pan jest cichy i pokorny

13 sie

Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem; ale Pana nie było w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pana nie było w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pana nie było w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty
1 Krl 19, 11-13

Bóg przychodzi w szmerze łagodnego wiatru. Jest łagodny i miłosierny. A nie jak sądzą niektórzy – gwałtowny i ciskający pioruny.

Czasem wydaje się nam, że Bóg tylko czeka na nasze potknięcia i upadki, że specjalnie „dowala” człowiekowi, żeby miał ciężej w życiu. To nie jest charakterystyka Boga tylko diabła. To on dąży do zła i pognębienia człowieka. On lubi hałas, widowisko, ogień, wichury i trąby powietrzne. Lubi się popisywać i cieszy się, gdy zło przypisuje się Bogu.
Bo kiedy człowiek tak robi to oddala się od swojego Wybawiciela i staje się łatwym celem ataku. Przechodzi na ciemną stronę mocy.

Bóg w swojej łagodności nie chce na siłę nawracać człowieka, tylko czeka aż on sam do Niego wróci. Taki jest cierpliwy i łagodny.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Radośnie wyznajmy wiarę

10 sie

Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg
2 Kor 9, 7

Wiem, że niedawno już przytaczałam ten fragment Pisma Świętego. Ale uwielbiam go. Ile razy go czytam na moich ustach gości uśmiech.

Radosny dawca. Wiara ma być radością, a nie przykrym obowiązkiem. To wszystko jest istotą tego tekstu.

Czy moja wiara jest dla mnie powodem do smutku czy radości?
Podnosi mnie na duchu?
Sprawia, że łatwiej jest w życiu?

Nie bądźmy więc ponurzy tylko weseli  :-)

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie