RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Czytanie’

Miłość

07 sty

Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie
1 J 5, 2-3

Miłość to nie tylko uczucie, które daje nam ciepło w środku.
Bo jest to tylko chwilowe.

Miłość to pragnienie przebywania z drugą osobą, dzielenie z nią życia. To kroczenie razem tą samą drogą. To wyznawanie podobnych wartości.

Tak samo jest z miłością człowieka do Boga. Kto Go kocha ten angażuje się cały. Nie tylko mówi, że kocha, ale także pokazuje tą miłość przez działanie – przez spełnianie uczynków miłosierdzia i przestrzeganie przykazań.

Dla tego, kto kocha Boga przykazania nie są czymś ciężkim, niemożliwym do spełnienia. Są oczywistymi zasadami, których się przestrzega z miłości – do Boga i człowieka.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Żyć wiarą

29 gru

Kto mówi: «znam Go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy
1 J 2, 4

Same słowa nie wystarczą. Nie można tylko mówić, że „zna się” Jezusa – że jest się Jego uczniem.

Trzeba jeszcze działać – zachowywać Jego przykazania, Jego naukę i żyć zgodnie z nimi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Głoszenie wiary

27 gru

To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce, bo życie objawiło się 
1 J 1, 1-2

Św. Jan Apostoł głosi to czego doświadczył, opowiada całą historię od początku.
Niczego innego nie przedstawia jak to co sam widział, co słyszał i czego mógł sam dotknąć.

To dla nas przykład jak my mamy innym przekazywać wiarę.
Nie opowiadać co wiemy ogólnie o Bogu, nie podawać prawd wiary, kazać się uczyć przykazań, czy cytować katechizm.

To co możemy zrobić to pokazać jak my przeżywamy własną wiarę. Co jest dla nas ważne. Co czujemy w danej sytuacji – gdy się modlimy, przystępujemy do sakramentów.

Trudno jest się tak uzewnętrzniać, ale właśnie takie głoszenie przynosi owoce.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Czekanie na Pana

21 gru

Głos mojego ukochanego! Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach. 
Pnp 2, 8

Pieśń nad Pieśniami to nie romantyczna opowieść na kartach Biblii. To metafora relacji Boga i człowieka [lub Boga i Kościoła - wg innych].

Dlatego powyższego tekstu nie czytamy jako historii o tym, jak to zakochana kobieta czeka na swojego ukochanego i go wypatruje.
Ale to tekst, który odnosi się do Jezusa.

Tak powinniśmy czekać na powtórne przyjście Jezusa na ziemię. Z wielkim zniecierpliwieniem, nadzieją, wyczekiwaniem.

Idzie mój Pan – On teraz biegnie, by spotkać mnie. (Ref.)
Mija góry, łąki, lasy, – by Komunii stał się cud. – On chce Chlebem nas nakarmić, – by nasycić życia głód. – Idzie mój Pan…
Mija góry, łąki, lasy – by Komunii stał się cud. – On Krwią Swoją nas napełni, – W sercach naszych sprawi cud. – Idzie mój Pan…

 

———————————-

Od 31.01.2018 nowy adres bloga:

https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/

Do czasu przeniesienia na niego wszystkich archiwalnych wpisów, nowe będą się pojawiać wciąż tutaj. Później będę publikować na obu stronach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Radość z wiary

17 gru

Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty. 
Iz 61, 10

Dziś niedziela Gaudete – niedziela radości w adwencie, który przypomina nam o zbliżającej się perspektywie śmierci.

Nawet kiedy mówimy czy myślimy: „dziś nie jestem w radosnym nastroju”, to warto sobie uświadomić, że nie chodzi tu o wesołkowatość tylko umiejętność odnajdywania radości w tym, że jesteśmy wybrani przez Boga.

„Dusza moja raduje się w Bogu” – czy czasem nie straciliśmy tej radości z wiary, którą mieliśmy?
Stała się przykrym obowiązkiem, kolejną pozycją do odhaczenia w harmonogramie dnia.

Niektórzy przeżywają takie „doły” w wierze kilka razy w życiu (szczęściarze). Jednak większość ma tak miesiąc po odbytej spowiedzi. Entuzjazm opada, niestarcza sił na spełnienie obietnic, które złożyliśmy Bogu. I z każdym dniem coraz mniej Mu ofiarowujemy a przez to czujemy się coraz słabsi duchowo.
Myślenie, że to samo minie, że jeszcze się podniesiemy jest błędne. Trzeba znowu zabrać się za siebie i pójść do spowiedzi.

I może nie każdy od razu, ale z każdym dniem będziemy czerpać więcej radości z bycia chrześcijaninem.

——————————————–

Od 31.01.2018 nowy adres bloga:

https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/

Do czasu przeniesienia na niego wszystkich archiwalnych wpisów, nowe będą się pojawiać wciąż tutaj. Później będę publikować na obu stronach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Opieka Boża

14 gru

Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam – mówi Pan – odkupicielem twoim – Święty Izraela. 
Iz 41, 14

„Nie bój się robaczku, nieboraku” – gdyby ktoś do nas tak powiedział…
No właśnie, to co?

Niby to coś, co mogłoby nas urazić – nazwanie robakiem. Ale może tak właśnie się czuli Jakub i Izrael. Jak coś małego, nic nieznaczącego, co łatwo zdeptać. Albo jak ktoś, kto nie wie co robić, gdzie się podziać, kto nie ma szczęścia w życiu.

I my sami też czasem o sobie źle myślimy, umniejszamy swoje znaczenie. Ale mimo takich odczuć musimy pamiętać, że nie jesteśmy sami, że Bóg nas nieustannie wspomaga. I nawet o takich nieboraków się troszczy.

———————————————————-

Od 31.01.2018 nowy adres bloga:
https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/

Do czasu przeniesienia na niego wszystkich archiwalnych wpisów, nowe będą się pojawiać wciąż tutaj. Później będę publikować na obu stronach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Słabość i siła

13 gru

Pan – to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona. On daje siłę zmęczonemu i pomnaża moc bezsilnego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się, słabnąc, młodzieńcy, lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą. 
Iz 40, 28-31

Kolejny piękny fragment Pisma Świętego wart zapamiętania. Szczególnie, gdy czujemy, że brak nam sił.
Ten fragment zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

Bo pokazuje, że Bóg ma niezmierzone siły i przekazuje je temu, komu akurat ich brak. Nawet jeśli się ktoś słania ze zmęczenia, to z Bogiem zawsze będzie silny.

To nie tylko siła duchowa, ale dodanie także sił fizycznych.

Wiem to sama po sobie.
Po całym dniu pracy byłam zmęczona i chciałam tylko leżeć i gapić się w TV lub telefon. Leżałam tak godzinę czy półtorej, a później brałam się za obowiązki.
Ale jakiś czas temu zmieniłam nawyki, bo zaczęłam sobie przygotowywać bardziej wyszukane śniadania do pracy, niż kanapka. A na to potrzebowałam więcej czasu. Od razu po zjedzeniu obiadu zabierałam się więc do mycia, krojenia i mieszania składników sałatki.
I nagle okazało się, że mam dużo czasu na zabawę z siostrzeńcem, czy czytanie książek.

Tak samo jest z pójściem na Mszę, gdy jesteśmy wypompowani z energii. Niby wiemy, że nie mamy sił, ale kiedy już się dowleczemy do tego kościoła, to czujemy, że jesteśmy u siebie i siły nam wracają. [Niestety, aż tak się nie zmieniłam, żeby znaleźć siły na pójście do kościoła po pracy  :oops: ].

Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły,
otrzymują skrzydła jak orły;
biegną bez zmęczenia,
bez znużenia idą 

To świetny tekst do napisania na ścianę, żeby mieć go zawsze przed oczami i by wyrył się w pamięci.

———————————————————-

Od 31.01.2018 nowy adres bloga:
https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/

Do czasu przeniesienia na niego wszystkich archiwalnych wpisów, nowe będą się pojawiać wciąż tutaj. Później będę publikować na obu stronach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Powołanie do głoszenia

12 gru

Głos się odzywa: «Wołaj!» – i rzekłem: «Co mam wołać?» – «Wszelkie ciało jest jak trawa, a cały wdzięk jego – jak polnego kwiatu. Trawa usycha, więdnie kwiat, gdy na nie wiatr Pana powieje. Prawdziwie, trawą jest naród. Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki». 
Iz 40, 6-8

Głos się odzywa, że mamy wołać – czyli mamy podjąć trud głoszenia Prawdy w służbie Bogu.

Co wtedy zwykle robimy, gdy usłyszymy taki głos? Wykręcamy się mówiąc, że nie wiemy, co mamy głosić, jak mówić.

Ale przecież jeśli Bóg kogoś powołuje, to nie zostawia go samego na polu bitwy. On daje mu narzędzia dzięki, którym zwycięży.

Nie musimy się więc bać. A mimo to czujemy dyskomfort na myśl, że mielibyśmy komuś głosić , głosić cokolwiek.

Każdy przekaz budzi w nas obawy, a już szczególnie przekaz religijny.
Bo to nie tylko przedstawienie faktów, argumentów „za”, ale przede wszystkim to pokazanie na swoim przykładzie życia wiarą.
A każdy z nas wie, że nie jest w tym doskonały, że wiele musi poprawić. A tu nagle ma się stać przykładem dobrego życia chrześcijańskiego.

Ale to zmaganie się, ciągła praca nad sobą pokazują właśnie prawdę o wierze – to nie jest coś co dostajemy raz na zawsze.
O wiarę trzeba się stale troszczyć.

———————————————————-

Od 31.01.2018 nowy adres bloga:
https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/

Do czasu przeniesienia na niego wszystkich archiwalnych wpisów, nowe będą się pojawiać wciąż tutaj. Później będę publikować na obu stronach.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Prośba i co dalej?

10 gru

Niech dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – jak niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale on jest cierpliwy w stosunku do was
2 P 3, 8-9

Bóg nie żyje w czasie. Nie jest bytem czasowym, tak jak my.
My nie potrafimy odnaleźć się w rzeczywistości bez czasu. Dla nas to pojęcie abstrakcyjne, którego się nie da ogarnąć.

A Bóg jest poza czasem. On widzi nas takimi jakimi byliśmy, jacy jesteśmy i jacy będziemy. Widział to przy tworzeniu świata, widzi to także teraz.

Tysiąc lat, czy jeden dzień zdaje się dla Niego bez różnicy.
Ale wie, że dla nas czas ma znaczenie. Dlatego nie robi nam na złość, jak uważają niektórzy, gdy odwleka w czasie spełnienie prośby.
On czeka cierpliwie, aż my będziemy gotowi przyjąć te dar.

Różne mogą być pragnienia naszego serca. O niektóre prosimy usilnie i wytrwale o inne mniej – z czasem zmieniamy zdanie co do nich.

Czasem bardzo czegoś pragniemy, czekamy wiele lat na ich spełnienie. Ale czy jesteśmy gotowi przyjąć konsekwencje, jakie wiążą się z realizacją tego pragnienia? Bóg wie, że możemy sobie nie zdawać z nich sprawy lub nie być gotowi na ich przyjęcie. Ale gdy tylko się zmienimy jest gotowy spełnić naszą prośbę.

A czy Ty jesteś gotowy zmierzyć się ze swoimi pragnieniami i ich konsekwencjami?

—————————————————————————————————

nowy adres bloga:
https://rozmyslania-czytania-liturgiczne.blogspot.com/ (od 31.01.2018 blog dostępny tylko tam)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Sędzia łagodny i dobry

05 gru

Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ani wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. 
Iz 11, 1-4

Te słowa to prorockie słowa o Jezusie.

Różdżka – tyle co odrośl, gałązka. Z pnia Jessego – Mesjasz będzie pochodził od Jessego, Jego drzewo genealogiczne będzie sięgało Jessego.

Będzie na Nim spoczywał Duch Pański – będzie otoczony łaskami, opieką Boga. Otrzyma dary mądrości, rozumu, rady, męstwa, wiedzy i bojaźni Pańskiej. W niej szczególnie będzie się odnajdywał.

Wszystko co będzie oceniał, będzie odnosił do Boga, a nie do pozorów, czy plotek.

Będzie sądził sprawiedliwie.

To wszystko dokonało się w Jezusie.
On pochodził od Jessego – ojca Dawida, Mesjasz miał być drugim Dawidem.

Nigdy nikomu nie mówił, że jest do niczego, że jest głupi, czy że się nie nadaje. My często tak mówimy i przez to podcinamy innym skrzydła, sprawiamy, że się „dołują”, czują się nic nie warci.

Mamy tendencję do tego, by innych oceniać tylko z tego co robią źle, z negatywnej strony.

Jezus w każdym odnajduje dobro i chce byśmy my także je znaleźli. On chce by człowiek odwrócił się od złego postępowania, widzi te złe wybory. Ale nie utożsamia człowieka z jego czynami. Pokazuje dobrą stronę, chce by podążali za dobrem. By szukali tego co w górze, by znaleźli coś co im wychodzi i się tego trzymali, a nie załamywali się tym, że czegoś nie potrafią.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie