RSS
 

Archiwum - Wrzesień, 2017

Anioły

29 wrz

Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku. 
Ps 138, 1-2

Dzisiaj wspominamy święto Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała.

To chyba dobry czas na refleksję o aniołach w naszym życiu.

Od dziecka uczymy się modlitwy do anioła stróża. Jednak z wiekiem o niej zapominamy, lub specjalnie jej nie odmawiamy, bo uważamy, że to modlitwa dla dzieci.

Nie myślimy o aniołach, jeśli już to naszą uwagę zwracają upadłe anioły – demony. Tymi dobrymi się nie przejmujemy. A tak jak demony mogą wyrządzić w naszym życiu szkodę, tak dobre anioły mogą nam pomóc.
Dlatego warto się do nich zwracać. I stale sobie przypominać o obecności anioła stróża obok nas.

Aniołowie wychwalają Boga w Niebie. Nie są jakimiś odległymi bytami. Łączymy się z nimi w modlitwie w czasie każdej Eucharystii:

Kapłan: Dlatego z Aniołami i wszystkimi Świętymi głosimy Twoją chwałę, razem z nimi wołając:

Wierni:  Święty, Święty, Święty, Pan Bóg Zastępów. Pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej. Hosanna na wysokości. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Hosanna na wysokości.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Głos Boga w życiu

28 wrz

Tak mówi Pan Zastępów: Ten lud powiada: Jeszcze nie nadszedł czas, aby odbudowywać dom Pański. Wówczas Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza: Czy to jest czas stosowny dla was, byście spoczywali w domach wyłożonych płytami, podczas gdy ten dom leży w gruzach?
Ag 1, 2-4

Bóg wezwał Izraela do odbudowania świątyni. A on jak odpowiedział? Uznał, że to jeszcze nie czas odbudować świątynię.

Ludowi po prostu się nie chciało pracować. Mieli swoje domy, o które chcieli zadbać. Wygodnie im się żyło, po co cokolwiek zmieniać?

Ale Bóg ich gromi, mówi, że wstrzyma deszcz, że będzie susza, a ich praca nie wyda owocu. Lud się przeraził i wziął się do odbudowy świątyni.

Do nas Bóg też kieruje swoje słowo. Powołuje nas do działania. Jednych do służby w Kościele – na kapłanów, osoby zakonne. Innych do małżeństwa. Wszystkich zaś do głoszenia.

Jeśli ktoś odmówi, to choć wybiera w wolności to nie czuje się szczęśliwy. Bo Bóg nie wybiera drogi życiowej człowieka, żeby go pognębić tylko dać szczęście.
To człowiek się opiera, bo nie chce zrywać ze swoją spokojną egzystencją. Nie chce zmian, chce święty spokój.
Ale ten spokój potrwa krótko, bo nie da mu szczęścia. W końcu ze smutkiem będzie patrzył na swoje życie.

Dlatego warto słuchać głosu Bożego w naszym życiu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Doskonały żal za grzechy

27 wrz

Ja, Ezdrasz, w czasie ofiary wieczornej wstałem z upokorzenia swego, w rozdartej szacie i płaszczu padłem na kolana, wyciągnąłem dłonie do Pana, Boga mojego, i rzekłem:«Boże mój! Bardzo się wstydzę, Boże mój, podnieść twarz do Ciebie» 
Ezd 9, 5-6

Taka jest skrucha grzesznika za popełnione grzechy.
Czuje się upokorzony, pada na kolana z opuszczoną głową.

Czuje ogromny wstyd i żal za swoje grzeszne życie. Ma takie wyrzuty sumienia, że aż boli go serce.

Taki ogromny żal za grzechy.

Możemy się go uczyć od Ezdrasza. Bo chyba nam go brakuje.

Żal za grzechy może być doskonały – właśnie taki jaki pokazuje Ezdrasz.
Żal może też mieć braki – żałuję, że złamałem przykazanie, ale to żal z lęku przed karą, a nie z miłości do Boga.

Jaki by nie był nasz żal, gdy przystępujemy do sakramentu pojednania, ważne, żeby był.
Żal nie musi być doskonały, ale musimy go wzbudzić w sobie przed przystąpieniem do spowiedzi.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Kim jest Jezus?

26 wrz

Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je 
Łk 8, 21

Kim dla Ciebie jest Jezus?

Postacią historyczną? Ważnym prorokiem? Zbawicielem?

Wierzysz w Jezusa Syna Bożego?

Dobrze, że wierzysz, ale kim On dla Ciebie jest?

Bo Jezus nazywa siostrą/bratem, tych którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je.
Czy czujesz się jak Brat/ Siostra Jezusa? Czy czujesz się jak Dziecko Boże?

Czas odnaleźć w sobie radość z powodu wiary i tego, że jesteśmy wybrani przez Boga.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Głosić Ewangelię w świecie… ale jakim?

25 wrz

Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło 
Łk 8, 16-17

„Wy jesteście światłem świata” (Mt 5, 14). Każdy z nas jest powołany do tego by głosić Ewangelię światu.
Na mocy chrztu jesteśmy do tego wezwani.

Ale każdy inaczej realizuje to powołanie.
Dla jednego światem będą kraje misyjne, gdzie zanosi Słowo Boże ludziom, którzy nie znają Jezusa, którzy potrzebują głoszenia od podstaw.
Dla innego światem jest środowisko, w którym pracuje i żyje – znajomi i rodzina. Swoją postawą ma pokazywać innym moc swojej wiary i łaski, jakich dostępuje i które pomagają mu w życiu.

Niektórzy twierdzą, że trudno jest iść i głosić Dobrą Nowinę obcym ludziom. Czasem właśnie obcym jest łatwiej głosić niż rodzinie. Bo jak można napominać kogoś bliskiego. Jak zwrócić mu uwagę, że źle postępuje. Uważamy, że to może zepsuć nasze relacje i źle wpłynie na rodzinną atmosferę.
Mimo, że jest to trudne to trzeba się tego podjąć. Szewc nie może chodzić bez butów. Jak mamy dobrze głosić Ewangelię, skoro we własnym domu nie potrafimy jej bronić.

Zastanów się dziś co możesz zrobić by Twoja rodzina była bliżej Boga i bliżej siebie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Szukaj Pana [ale nie jak pies ;) ]

24 wrz

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! 
Iz 55,6

Niektórzy mówią, że na wiarę przyjdzie czas. Że teraz chce żyć pełnią życia, bez ograniczeń i zakazów.
Że na starość zwróci się w stronę Kościoła.

Takie odwlekanie ważnych decyzji może dużo kosztować. Może kosztować cenę zbawienia.

Człowiek przez całe swoje życie ma czas by żyć z Bogiem lub bez Niego. A po śmierci zostanie osądzony czy idzie do piekła, czyśćca czy nieba.
Gdy już stanie twarzą w twarz z Bogiem będzie już za późno by się nawrócić.

Nikt nie wie kiedy umrze. Gadanie więc, że na starość się nawróci jest dziwnym gadaniem. Nie wiesz czy jutro będziesz oddychał, a planujesz swoją starość.

Kto też powiedział, że człowiek wierzący nie może żyć pełnią życia, być radosnym?
Właście chrześcijanin ma taki być!

Bo naszą nadzieją jest Chrystus Zmartwychwstały, którego spotkaliśmy na naszej drodze życia.
Módlmy się za tych, którzy jeszcze nie doświadczyli Jego dobroci by zdążyli zauważyć, że On cały czas z Nimi był, by i oni mogli się nawrócić.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Bogactwa

22 wrz

Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, nic też nie możemy z niego wynieść
1 Tm 6, 7

Gromadzenie bogactw nic nam nie daje. To tylko marność. Bo nic z tego co wypracowaliśmy w tym życiu nie przyda się nam w świecie przyszłym.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Grzeszny

21 wrz

Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników
Mt 9, 13

Sami chętnie oceniamy innych, że są grzesznikami. Że źle postępują, nic do nich nie dociera z nauczania Jezusa.
A sami co robimy? Sami nie jesteśmy lepsi. Stale potrzebujemy napominania, bo jesteśmy grzeszni.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Dziecinne zachowanie

20 wrz

Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście” 
Łk 7, 31-32

Jezus wypomina Żydom, że co chwilę zmieniają zdanie. Najpierw twierdzą, że dziwnie jeśli ktoś pości cały czas, później mówią, że nieprzestrzeganie postów jest czymś złym.

To jest zachowanie dziecka. Które najpierw mówi, że coś jest złe bo on tego nie ma, a później zmienia zdanie i mówi, że jest dobre, bo on tak chce.
Zachowanie dziecinne. Może trochę trudne do zobrazowania, ale sami często tak robimy.

Chętnie potępiamy innych ludzi, ale żeby móc potępiać kilka różnych grup jednocześnie trzeba właśnie być takim „schizofrenikiem”, który do wszystkiego ma podwójne standardy – raz coś dla niego jest dobrem, a raz jest złem. Jedna rzecz może być dobra jeśli zrobi ją osoba „X”, ale jeśli „Y” się tego dotknie to już jest złem.

Dla mnie – w moim przypadku są to uprzedzenia co do osób, których nie lubię. Np. poprzedni proboszcz bardzo mnie rozczarował, według mnie źle odnosił się do ludzi – był złośliwy, głosił cięte uwagi na cały kościół, bywał nieuczciwy. Ale najbardziej mnie bolało, gdy zmieniał teksty liturgiczne i dodawał swoje teksty. Najbardziej mnie wkurzało, kiedy przed modlitwą Ojcze nasz dodawał swoje uwagi zamiast trzymać się tekstu. Potrafił powiedzieć coś w stylu: „a teraz wreszcie pomódlmy się”. Jakby cała Msza nie była modlitwą!

Dlatego kiedy wreszcie zrobił coś dobrze, zgodnie z prawem liturgicznym udawałam, że tego nie zauważam, „bo raz się trzymał przepisów, a wcześniej co wyrabiał”. Chociaż raz zaskoczył mnie naprawdę pozytywnie. Zawsze w czasie Mszy księża czytają II Modlitwę Eucharystyczną, bo jest krótka i chyba znają ją na pamięć. A mój były proboszcz kiedy już nie spodziewałam się po nim żadnych fajerwerków wybrał I Modlitwę Eucharystyczną, tzw. Kanon rzymski. Moją ulubioną formułę.
Ale wtedy byłam zachwycona. I od tej pory starałam się postrzegać obiektywnie proboszcza, a nie przez pryzmat moich niechęci.

I oto właśnie chodzi w tej Ewangelii – nauczyć się patrzeć na ludzi obiektywnie. Potrafić ich docenić za to co robią, ale umieć też skarcić. Nie można się nastawiać negatywnie. Tylko patrzeć z miłością.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Nie płacz

19 wrz

Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz» 
Łk 7, 13

Jeśli dzisiaj płaczesz to właśnie do Ciebie mówi dziś Jezus: „nie płacz”.

Ale nie jest to powiedziane w formie: „zamknij się wreszcie, bo uszy bolą”.

Jezus się lituje nas Tobą, jak zlitował się nad tą kobietą – matką zmarłego młodzieńca.
On przywrócił jej radość życia – wskrzesił jej syna.

Jeszcze może tego nie dostrzegasz, przyszłość jawi Ci się jako ciemna droga, której nie znasz. Ale Jezus jest z Tobą i rozprasza mroki. On zna drogę i Cię prowadzi. Jeszcze nie znasz celu, ale nie ma się czego bać, skoro Jezus jest przy Tobie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia