RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2017

Każdy jest ważny w oczach Pana

31 lip

Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach
Mt 13, 31-32

Każdy człowiek nawet najmniejszy, czy wydawać by się mogło, że nic nieznaczący jest ważny dla Boga. I może przynieść wielkie owoce.

Nawet jeśli postrzegasz się jako ziarenko piasku wobec Boga, czy jak małe ziarenko wobec tych, których uważasz za dojrzałych duchowo uwierz w końcu w to, że i Ty masz misję do spełnienia.

Jeśli wydaje Ci się, że nic nie robisz dla głoszenia Królestwa przyjrzyj się lepiej swojemu życiu.

Na pewno spotkałeś kiedyś kogoś kogo wsparłeś swoim słowem, swoją obecnością, kogo obdarzyłeś uśmiechem, komu pomogłeś w trudnej sytuacji. Takie małe „cuda” prowadzą do Królestwa. Nie tylko Ciebie, ale także tych których spotkałeś na swojej drodze.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Nie oceniaj bliźniego

30 lip

Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów
Mt 13, 47-50

Dziś, podobnie jak w poprzednią niedzielę, przypowieść o tym, że nie mamy sądzić.

To nie my jesteśmy sędziami, ale Bóg i aniołowie, których wyśle w swoim Imieniu.

Kim jesteśmy, żeby sądzić innych? Nawet sami siebie nie potrafimy osądzić, nie potrafimy obiektywnie spojrzeć na własne wady i zalety, na grzechy i cnoty. To co złe widzimy przez różowe okulary, wybielamy się we własnych oczach.
A kiedy mamy spojrzeć na nasze zalety albo nic nie widzimy – jeśli jesteśmy pesymistami, uważamy, że wszyscy wokół nas mają talenty i cnoty tylko nie my. Jeśli jesteśmy optymistami we własnych oczach staramy się podkreślać nasze dokonania, nawet te nieistotne.

Psychologia wskazuje, że każdy z nas ma 4 sfery poznania siebie:

1)   To co wiemy sami o sobie i co jest dostępne dla innych

2)   Co wiemy o sobie, ale inni tego nie wiedzą

3)   Co inni o nas wiedzą, ale my tego nie widzimy

4)   To czego nie widzimy ani my, ani inni ludzie

Tak samo jest z naszym sumieniem. Wiemy coś o sobie co jest wiadome dla wszystkich, wiemy coś czego nie wiedzą inni, ale też jest sfera, którą dostrzegają tylko osoby z zewnątrz. Są też w nas przestrzenie, których nie dostrzegamy, o których inni nie wiedzą, a zna je tylko Bóg.

Jak więc tacy ignoranci jak my możemy oceniać innych? Zostawmy to Bogu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Powierzyć życie Bogu

29 lip

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego
Łk 10, 41-42

My też często niepokoimy się o wiele spraw, obejmujemy naszą troską sprawy innych ludzi, nasze sprawy materialne.

Tyle rzeczy nas zaprząta, że często umyka nam to co najważniejsze – wiara i zaufanie Bogu.

Kiedy uważamy, że mamy tyle spraw na głowie, nie przyjdzie nam na myśl, żeby powierzyć Bogu swoje życie. Bo uważamy, że ze wszystkim sami musimy sobie poradzić. To jest zła postawa.

Oczywiście nie można też przesadzać w drugą stronę i nic nie robić, wierząc, że Bóg zrobi to dla nas.

Ale przede wszystkim, skoro wierzymy to niech nasza wiara odzwierciedla się w naszym życiu, w zaufaniu względem Boga i powierzeniu Mu swojego życia w nadziei, że On nas poprowadzi w dobrą stronę.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Dekalog

28 lip

Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, bo Ja, Pan, Bóg twój (…)
Wj 20, 2-5

Dziś w czytaniu słyszymy słowa, które Bóg przekazuje Narodowi Wybranemu, słowa, których ma przestrzegać by żyć dobrze – czyli Dekalog.

Kiedy słyszymy, że mamy przestrzegać Dziesięciu Przykazań to przed oczami stają nam zakazy: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij.

Ale pierwsze przykazania dotyczą Boga, one są najważniejsze i to one powinny stale nam towarzyszyć.

Przede wszystkim musimy zastanowić się jaka jest nasza relacja do Boga. Czy coś w naszym życiu nie stało się bożkiem – może nie jesteśmy w stanie przeżyć dnia bez telefonu, telewizora, a zaniedbaliśmy naszą relację z Bogiem.

W czytaniu, gdy przeczytamy je do końca (Wj 20, 1-17) wszystkie przykazania względem Boga są szeroko rozwinięte, wytłumaczone. To podkreśla, że są one ważne i mamy je mieć szczególnie na uwadze. Pozostałe przykazania są przekazane w sposób prosty. Mamy ich przestrzegać, ale nie mamy jakoś szczególnie ich traktować.

Wszystkie przykazania względem Boga są ważniejsze niż przykazania względem człowieka. Ale wszystkich trzeba przestrzegać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Bądźmy szczęśliwi, cieszmy się z wiary!

27 lip

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą
Mt 13, 16

Ciągle mówimy, że mamy problemy, że jesteśmy przeciążeni pracą, obowiązkami. Stale narzekamy, stale boimy się o siebie, o swoich bliskich, o przyszłość.

A przecież mamy tak wielkie szczęście w życiu, że wierzymy. Otrzymaliśmy ogromny dar od Boga dla nas – naszą wiarę.

„Szczęśliwe oczy wasze, że widzą i uszy wasze, że słyszą” – bądźmy szczęśliwi w naszym życiu, cieszmy się z naszej wiary. Nie jesteśmy sami w naszym życiu, mamy naszą Opokę, na której możemy się oprzeć w trudnościach – Boga.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Czy Bóg nic nie zrobi?

26 lip

Na próbę wystawiali w sercach swoich Boga, żądając strawy dla swego łakomstwa. Mówili przeciw Bogu: «Czyż Bóg potrafi stół zastawić na pustyni?»
Ps 78, 18-19

Czy my też czasem nie wystawiamy Boga na próbę?

Mówimy niby, że jest wszechmocny, że może zrobić wszystko jeśli zechce, ale czasem głosimy, że nawet Bóg nic nie zdziała w tej sytuacji, bo nic się nie da zrobić.

Tak samo mówili Izraelici. Byli na pustyni, nie mieli co jeść. Uważali, że Bóg nic nie zdziała, bo jak na pustyni da pokarm? Z ironią mówili, że zastawi stół.

My też z ironią czasem mówimy, że może Bóg zejdzie z nieba i zainterweniuje, a przestanie być tylko biernym obserwatorem.

Jak pokazuje historia biblijna i nie tylko, Bóg stale działa w życiu człowieka. To człowiek nie dostrzega Jego obecności i Jego działania.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Troska nie tylko materialna

25 lip

Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: «Czego pragniesz?». Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie, jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».
Mt 20, 20-21

Matka chce dla swoich dzieci jak najlepiej, chce by dobrze im się wiodło w życiu.

Matka synów Zebedeusza pokazuje nam, że troska matki nie może ograniczać się do zabezpieczenia finansowego czy powodzenia w tym życiu.

Dla tych, których kochamy chcemy jak najlepiej. Poświęcamy im nie tylko pieniądze, ale swój czas, swoją obecność.

Warto też zatroszczyć się o ich ducha – modlić się w różnych potrzebach. Nie tylko, gdy jest to paląca potrzeba – „gdy trwoga to do Boga”. Ale codziennie odmówić za nich krótką modlitwę z prośbą o Boże błogosławieństwo i opiekę w życiu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Boże wsparcie

24 lip

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
por. Ps 95, 8a. 7d [aklamacja Alleluja]

Każdego dnia Bóg kieruje do nas swoje słowo.

Nie tylko przez Pismo Święte, ale może się posłużyć jakimś człowiekiem by dotrzeć do naszego serca.

Czasem trudno jest nam pojąć to co się dzieje w naszym życiu. Zwracamy się do Boga z prośbą o pomoc. I często liczymy na spektakularny cud. A często odpowiedzią Boga jest zwykła pomoc ze strony innych ludzi.

W każdym człowieku możemy znaleźć Boga, nawet w tym, kto mówi, że nie wierzy. I on może nas pokrzepić swoim słowem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Psalm

 

Zło i dobro w świecie

23 lip

Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».
Mt 13, 27-30

To przypowieść o tym jak będą sądzeni ludzie na końcu świata.

Ale ona tłumaczy też skąd wzięło się zło na świecie.

Bóg nie stworzył zła, o co Go często oskarżają ludzie: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?”. Niby zwykłe pytanie, ale raczej stawianie z wyrzutem – może jednak dosiał te chwasty w nocy.

Skąd bierze się zło w świecie – przez działanie szatana.
Bóg dopuszcza do istnienia zła, by mogło z niego powstać dobro. „Byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy” – niby chodzi o wyplenienie zła, ale przez to ludzie, którzy zbłądzili też by zostali potępieni. A każdy człowiek póki żyje ma szansę się nawrócić i stać się pszenicą, która da plon.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Śmierć bliskich

22 lip

Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. 
J 20, 11-14

Maria Magdalena poszła do grobu Jezusa, żeby płakać, po prostu, żeby użalać się nad sobą. Bo odszedł jej Mistrz i nie wie co teraz będzie. Jest ciągle w szoku. Nie dostrzega niczego co się wokół niej dzieje.

Dopiero po chwili dostrzega aniołów siedzących w grobie, a po chwili rozmowy rozpoznaje Jezusa.

Tak bardzo była pogrążona w smutku i skupiona w nim na sobie, że niej dostrzega wokół siebie innych ludzi.

Dzieje się tak i dziś. Gdy ktoś straci bliską osobę wszystko traci sens i nic go nie obchodzi.
Jakkolwiek trzeba przeżyć okres żałoby to nie można tego robić w taki sposób.
Szczególnie jest to najgorsze rozwiązanie dla tego, kto powinien zająć się swoimi na wpół osieroconymi dziećmi, pocieszyć je, a zajmuje się sobą.

Nie ma dobrego momentu na śmierć. Zawsze jest to dla nas szokiem, ale nie można w nim trwać, trzeba żyć dalej.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia