RSS
 

Walka z szatanem

25 kwi

Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu. Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje 
1 P 5, 8-10

„Diabeł (…) krąży szukając kogo pożreć” – to prawda. Szatan stale usiłuje zwieść człowieka, sprowadzić go z dobrej drogi na złą.
Ale nie jest łatwo rozpoznać podszepty szatana. Nie jest on tak doskonale widoczny i zauważalny jak ryczący lew.
Diabeł skrada się po cichu, coś szepnie na ucho, spowoduje pytania i wątpliwości.

Stale jesteśmy poddawani kuszeniu. Jedyna dobra postawa to przeciwstawienie się temu i trwanie mocno w wierze.

Ciężko się walczy z pokusą, z podszeptami złego. Tym bardziej, że nie diabeł nie pojawia się przed nami jako rogata postać z widłami.
On znacznie bardziej przebiegły. Zwodzi nas przez słowa innych ludzi, przez ich postawę, przez obojętność, a czasem przez ich agresję wobec Boga i Kościoła.

Nie jest łatwo żyć w świecie, w którym każdy ma swoje zdanie. W którym ateiści coraz bardziej żądzą i najchętniej zlinczowali by każdego kto mówi o wierze i Bogu.
Ale nie możemy się poddawać. Musimy trwać w wierze i spełniać nasze powołanie: „idźcie i głoście”. Może się zdarzyć, że nie będziemy mieli odwagi otworzyć ust w obronie wiary, może będziemy mieli pustkę w głowie – nie będziemy mieć argumentów.
Za pierwszym czy drugim razem odpuścimy. Ale w końcu nasze sumienie nie da nam spokoju i będziemy chcieli bronić naszych zasad. Kiedy tak się stanie Bóg nas umocni, udoskonali i nawet jeśli po ludzku nam nie wyjdzie zyskamy coś cenniejszego – pokój ducha, że mamy już odwagę głosić Ewangelię mimo naszych słabości.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Czytanie

 

Tags: , , , , , ,

Dodaj komentarz