RSS
 

Pogrążeni w smutku nie zamykajmy się w sobie

01 sie

Gdy Jezus usłyszał [o śmierci Jana Chrzciciela] oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych
Mt 14, 13-14

Jezus był zasmucony z powodu śmierci Jana Chrzciciela. Chciał przemyśleć te wszystkie wydarzenia w samotności. Dlatego oddalił się na miejsce pustynne.

Ale ludzie się o tym dowiedzieli i domyślając się gdzie pójdzie udali się tam wyprzedzając Go.

Jezus zobaczył tłumy i zlitował się nad nimi, uzdrawiał a później pewnie też nauczał.

Jezus mimo własnego smutku i chęci przemyślenia pewnych spraw nie kazał ludziom odejść.

A my jak postępujemy w podobnej sytuacji? Czy raczej nie mówimy, że nie jesteśmy w nastroju? Że przecież każdy może mieć gorszy dzień czy po prostu chęć bycia samemu.

Od Jezusa możemy się dziś uczyć pocieszania innych, gdy sami jesteśmy smutni. 
Dostrzegania, że inni mogą być w gorzej sytuacji niż my. Uczy, żeby nie zamykać się we własnym bólu i go nie rozpamiętywać, ale otworzyć oczy na cierpienie innych.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Ewangelia

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz