RSS
 

Trudy pracy i współpracy

31 lip

Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem?
Koh 2, 21-22

Skąd my to znamy? Trudzimy się, inni mają o nas świetną opinię, mówią, że jesteśmy najlepsi. A awansują ci, którzy są od nas gorsi i mniej się starają, czy po prostu się lenią w pracy. Cały dzień mogą sobie robić co chcą – gadać z koleżankami, sprawdzać SMSy, chodzić na papierosa, a wystarczy, że zrobią załatwią jedną, nieco skomplikowaną sprawę i zbierają pochwały.

W naszym życiu nie ma sprawiedliwości. Możemy przekonać się o tym na każdym kroku.

Ale to nie znaczy, że mamy ulegać zwątpieniu. Jako chrześcijanie mamy dawać nadzieję światu. Mamy głosić miłosierdzie i dążyć do sprawiedliwości.

Bo nasze życie nie kończy się na ziemi. I może nasza praca wydaje się nam marnością, gdy spotyka nas tam niesprawiedliwość. Ale życie nie kończy się na pracy. My dążymy do życia wiecznego. Tam nie będziemy oglądać się na innych ludzi – nie będziemy się z nimi porównywać, będziemy cieszyć się obecnością Boga i każdego zbawionego człowieka.

Warto spróbować przenieść oczekiwanie przyszłej radości na życie obecne. Jak to by było cieszyć się z każdego spotkanego człowieka? Nie zazdrościć, że ktoś dostał, to co my chcieliśmy – tylko cieszyć się.
Nie widzieć trudów, ale starać się dostrzegać plusy.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Ewangelia

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz