RSS
 

Cierpienie

27 sty

Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je tak że nie wydało owocu
Mk 4, 7

Dziś w pracy tak się czuję. Jakbym była między cierniami.

Co chwilę ktoś do mnie przychodzi, żeby wyjaśniać o co chodziło z tym co zrobiłam w dokumentach. W większości przypadków racja była po mojej stronie. Lub były to drobne błędy, które łatwo można było wyjaśnić.
Ale i tak czuję jakbym tu nie pasowała. I jakby po mnie przejechał walec drogowy :).

Nie wiem czy są to tak wielkie „dramaty” żeby nazywać je cierniami. Przepraszam za taką prywatę ale musiałam się wyżalić.
Zachowuję te wydarzenia w swoim sercu i coraz gorzej się czuję w tej pracy.

Może ktoś też spotka się z cierniami na co dzień i boi się żeby nie podkopały jego wiary i nie wyssały sił życiowych.

edit:
Niezbadane są wyroki Boskie.
Z najgorszej sytuacji zawsze Bóg człowieka wyciągnie. Taka byłam zdołowana że się nie nadaje do tej pracy a tu nagle pani Kierownik mnie poprosiła na rozmowę. Powiedziała że bardzo chce przedłużyć że mną umowę, a najlepiej to gdybym wzięła udział w konkursie na umowę o pracę, bo potrzebują takich ludzi jak ja.

Dziękuję Ci Boże, Ty zawsze wspomagasz ludzi w potrzebie. Dziękuję że mnie podnosisz na duchu

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Ewangelia

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz