RSS
 

Nie poddawaj się słabościom

23 paź

Jestem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. 
Rz 7, 18-20

Tak to już jest. Jesteśmy ludźmi grzesznymi. I to grzech w nas sprawia, że trudno jest nam podejmować się dobrych dzieł. 
Przez to, że jesteśmy chciwi – chcemy zatrzymać dobro dla siebie, jesteśmy leniwi – nie chce się nam podjąć działania. Trudno jest też nam dokończyć dzieła przez pychę, zazdrość, gniew, które wydają się być nieodłączne od człowieka w kontakcie z innymi.

Często w ogóle nie podejmujemy działania bo wygrywa w nas duch lenistwa. Wiemy, że zaniechanie jest grzechem, ale i tak nie potrafimy się przemóc. Jesteśmy słabi.

Kiedy już zaczniemy działać często chcąc dobrze czynimy źle lub nasze nastawienie się zmienia i nie potrafimy doprowadzić rzeczy do końca.

Tak, jesteśmy słabi przez grzech. 
Ale Jezus nas wyzwolił z grzechu pierworodnego, zrzucił z naszych ramion największy ciężar.
A Bóg wspomaga nas swoją łaską byśmy mogli pokonywać własne słabości. 

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Czytanie

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz