RSS
 

„Niemożliwe” – nie istnieje

22 sie

Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego
Łk 1, 37

Wielu rzeczy nie potrafimy pojąć w naszym życiu.
Najpierw mówimy: „dlaczego Bóg nie zadziała?” – gdy spotykają nas rzeczy niekoniecznie miłe. Żądamy Jego natychmiastowego działania.
A kiedy nic się nie dzieje – odwracamy się od Niego.

Często jest tak, że nie dostrzegamy działania Boga. Bo sądzimy, że zadziała nagle – jak grom z jasnego nieba. A Bóg często działa przez rzeczy proste, wydawać by się mogło, że nic nie znaczące.
Ale te małe rzeczy składają się na nasze życie.

Dla Boga nie ma nic niemożliwego„…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Próby w życiu

21 sie

Nie upadaj na duchu gdy On cię doświadcza
Hbr 12, 5

Próby, które przechodzimy prowadzą nas do różnych dróg.
Nie wiemy co nas spotka za zakrętem życia

Nie możemy więc poddawać się, gdy spotka nas trudność. Bo może ona na nas poprowadzić dalej – do szczęścia, nie tylko wiecznego, ale też tu – na ziemi

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Czytanie

 

Nawrócenie – ważne że jest

17 sie

Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty
Mt 20, 12

Nagrodą za dobre życie jest udział w Królestwie Bożym.
Nie ma tam podziału na lepsze i gorsze miejsca – jest tylko jedna opcja – zbawienie.

Nie wiemy kto żałuje za swoje winy i kto dostąpi miłosierdzia Bożego. Tylko Bóg zna nasze życie.

Nie możemy oceniać nikogo po tym jak długo „znosił ciężar dnia” – czy przez całe życie był sprawiedliwy czy nawrócił się niedawno.

Powinniśmy cieszyć się z każdego kto odwraca się od swojego grzesznego życia i zwraca się ku Bogu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Przykład modlitwy

15 sie

Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim
Łk 1 ,46-47

Od Maryi możemy uczyć się słuchania słów Boga, wypełniania Jego woli z pokorą.

Ale dziś uczy nas jak oddawać cześć Bogu.

Magnificat to chyba najpiękniejszy hymn wychwalający Boga.

W prosty sposób ujmuje nie tylko dobro, które było udziałem Maryi, ale również Izraela – pokazuje całą historię zbawienia.

My w takim sposobie modlitwy możemy naśladować Maryję – dziękować nie tylko za to co nas teraz spotyka, ale za dobra z całego życia. Bo cała nasza historia, wydarzenia i ludzie których spotkaliśmy doprowadziły nas do miejsca, w którym teraz jesteśmy.

Nie warto myśleć co by było gdyby. Ale dziękujmy za to co nas spotkało.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Radość życia

10 sie

Każdy niech przeto postąpi tak jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg
2 Kor 9, 7

Radość z życia, radość z wiary. Czy nie zapominamy o tym?

Czy życie i wiara nie stały się dla nas tylko obowiązkiem?
Może przestaliśmy dostrzegać dobre strony i widzimy wszystko w czarnych barwach.

Warto dziś pomyśleć o słowach św. Pawła. Co one znaczą w moim życiu?

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Gotowi na przyszłość

09 sie

Gdy one szły kupić nadszedł pan młody. Te które były gotowe [panny] weszły z nim na ucztę weselną
Mt 25, 10

Mamy całe życie by przygotować się na przyjście Pana Jezusa.
Nie wiemy kiedy może to nastąpić, dlatego mamy być stale gotowi.

Nie można myśleć, że jeszcze zdążymy, że jeszcze miesiąc, jeszcze pół roku i się poprawimy. Bo już dziś może nam zabraknąć czasu.
I wtedy nie będzie już czasu by wybrać się po zakup oliwy.

Póki żyjemy możemy się poprawić. Po śmierci będziemy rozliczeni z wszystkich uczynków, braku działania, kochania i niekochania.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Nie bój się

07 sie

Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo
Łk 12, 32

Czy ktoś by dziś powiedział o Kościele: „mała trzódka”? Raczej nie :)
Jezus też nie mówił tego do garstki ludzi, tylko do tłumów.

Dlaczego więc użył tego określenia?
Bo pomimo dużej liczby ludzi wierzących, każda pojedyncza osoba czuje niepewność, lęk, strach, który może rzutować na całość.

Jezus do każdego z osobna mówi: „nie bój się”.
Czegokolwiek się teraz obawiasz oddal złe myśli i myśl o tym co daje nadzieję – o Bogu Ojcu i Jego Królestwie.

„Cóż masz, czego byś nie otrzymał” (1 Kor 4, 7) – nawet pocieszenie jest nam dane od Boga. Musimy je tylko przyjąć do swojego serca. A często je wręcz odrzucamy, bo ciągle rozpamiętujemy naszą krzywdę, czy analizujemy nasz grzech.
Przyjmijmy dar pocieszenie, który nam daje Bóg i z ufnością do Niego przychodźmy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Co myślą inni, co Ty myślisz

04 sie

Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?(…) A wy za kogo Mnie uważacie?
Mt 16, 13.15

Łatwo było wymienić apostołom za kogo uważają Jezusa ludzie. Ale trudniej było im wyznać co oni sądzą. W ich imieniu przemówił Szymon i wyznał wiarę w Jezusa jako Syna Bożego.

Nam też jest łatwo mówić co inni myślą o Jezusie.

A co Ty myślisz o Jezusie? Kim On jest dla Ciebie?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Pogrążeni w smutku nie zamykajmy się w sobie

01 sie

Gdy Jezus usłyszał [o śmierci Jana Chrzciciela] oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych
Mt 14, 13-14

Jezus był zasmucony z powodu śmierci Jana Chrzciciela. Chciał przemyśleć te wszystkie wydarzenia w samotności. Dlatego oddalił się na miejsce pustynne.

Ale ludzie się o tym dowiedzieli i domyślając się gdzie pójdzie udali się tam wyprzedzając Go.

Jezus zobaczył tłumy i zlitował się nad nimi, uzdrawiał a później pewnie też nauczał.

Jezus mimo własnego smutku i chęci przemyślenia pewnych spraw nie kazał ludziom odejść.

A my jak postępujemy w podobnej sytuacji? Czy raczej nie mówimy, że nie jesteśmy w nastroju? Że przecież każdy może mieć gorszy dzień czy po prostu chęć bycia samemu.

Od Jezusa możemy się dziś uczyć pocieszania innych, gdy sami jesteśmy smutni. 
Dostrzegania, że inni mogą być w gorzej sytuacji niż my. Uczy, żeby nie zamykać się we własnym bólu i go nie rozpamiętywać, ale otworzyć oczy na cierpienie innych.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia

 

Trudy pracy i współpracy

31 lip

Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem?
Koh 2, 21-22

Skąd my to znamy? Trudzimy się, inni mają o nas świetną opinię, mówią, że jesteśmy najlepsi. A awansują ci, którzy są od nas gorsi i mniej się starają, czy po prostu się lenią w pracy. Cały dzień mogą sobie robić co chcą – gadać z koleżankami, sprawdzać SMSy, chodzić na papierosa, a wystarczy, że zrobią załatwią jedną, nieco skomplikowaną sprawę i zbierają pochwały.

W naszym życiu nie ma sprawiedliwości. Możemy przekonać się o tym na każdym kroku.

Ale to nie znaczy, że mamy ulegać zwątpieniu. Jako chrześcijanie mamy dawać nadzieję światu. Mamy głosić miłosierdzie i dążyć do sprawiedliwości.

Bo nasze życie nie kończy się na ziemi. I może nasza praca wydaje się nam marnością, gdy spotyka nas tam niesprawiedliwość. Ale życie nie kończy się na pracy. My dążymy do życia wiecznego. Tam nie będziemy oglądać się na innych ludzi – nie będziemy się z nimi porównywać, będziemy cieszyć się obecnością Boga i każdego zbawionego człowieka.

Warto spróbować przenieść oczekiwanie przyszłej radości na życie obecne. Jak to by było cieszyć się z każdego spotkanego człowieka? Nie zazdrościć, że ktoś dostał, to co my chcieliśmy – tylko cieszyć się.
Nie widzieć trudów, ale starać się dostrzegać plusy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ewangelia